przyprawy...

Obserwuj wątek

Odp: przyprawy...

a może bambosze? ;p
co mi przypomniało jak małżonek dnia pewnego się uparł na koziołka
od tamtej pory nigdy więcej nie jadł,
bo musiał z nim jechać samochodem do rzeźnika i być przy całej procedurze,
cóż koziołek na darmo życia nie stracił...

Odpowiedz na/ edytuj przyprawy...