No moi drodzy ,patrze na te zbiory i oczom nie wierze,gdzie wy macie takie lasy?Unas w zeszłym roku była z grzybkami lipa i w tym też zanosi się na nędze,nawet psich nie ma.Jestesmy dobrej mysli że może jeszcze.........,no cóż czas pokaże.Ale co ja tutaj widze ,znajomość w grzybobraniu macie niesłychanie opanowaną,znajomość nazw itd.j jestem w szoku.My zbieramy tylko te sprawdzone bez wynalazków ,wychodzę jednak z założenia że wszystkie grzyby są jadalne ,lecz nie które tylko jeden raz .Pozdrawiam serdecznie
Wątek grzybowy.
Obserwuj wątekOdp: Wątek grzybowy.