Oczywiście można to zrobić jeszcze lepiej, filiżankę i spodek można też sprowadzić do koloru czajniczka lub na odwrót, ale to wymagałoby trochę więcej czasu...tu chciałem tylko pokazać, że nie ma zdjęć nieudanych...no chyba, że są na prawdę bardzo niefajne. np. bardzo nieostre.
Ja nie widzę nic złego w jakości zdjęcia
Odp: Odp: Tu serwis ganimy :|
msewka napisał(a): Nie podoba mi się to,co czytam.Wskazanie skopiowanego przepisu,czy zdjęcia owszem, ale ubliżanie komuś to już inna rzecz. Później to już lawina przytyków.
Może moderatorzy sprawdzą przepis, od którego to się zaczęło i wypowiedzą na ten temat.Po co strzępić języki,po co się kłócić.Krótko,jeśli jest kopia to przepis usunąć a osobę ukarać.A obrażanie kogoś w odwecie,że wykrył kopię powoduje,że rozwija się nowa afera.Więc, jeszcze raz proszę moderatorów zajmijcie się tym.
Najlepiej natychmiast rozstrzelać...za taką zbrodnię to jedyna kara....

Odp: Popołudniowe ploteczki
Już mam dosyć tej pogody za oknem, plucha i zimno. Nawet nie można pobuszować w parku po liściach, które tak miło szeleszczą pod stopami. Wszystko zbite deszczem na twardą skorupę...
Zrobiłem to już dwa razy. Też milknę w tym wątku.
Termar, nawet nie wiesz jak się mylisz. Nie miałem najmniejszego zamiaru Cię atakować (a tym bardziej obrażać) i przykro mi, że tak to przyjęłaś. Nigdy nikomu nie "słodziłem" ani tam ani tutaj. Wielu ludzi właśnie mnie za to ceni. Wiesz gdyby mi ktoś zwrócił tak uzasadnioną uwagę, przyjąłbym to zupełnie inaczej. Starałbym się wytłumaczyć dlaczego tak się stało no i oczywiście starałbym się "poprawić" A Ty nie, lepiej się obrazić na Bahusa niż przyznać do "winy". A wstawiaj sobie dalej tę tandetę (bo jak to inaczej nazwać?). Najwyżej nie będę jej oglądać. Tylko błagam nie wmawiaj mi, że to Ty zostałaś obrażona, bo ja też mogę poczuć się obrażony (dałaś dużo bardziej konkretne ku temu powody).. Zastanów się nad sobą, trochę samokrytyki by Ci się przydało. Wiesz, że mam rację...i starając się odgryźć posuniesz się pewnie do dalszych inwektyw. Jeszcze raz przepraszam Cię za moją krytykę, ale i Ty też powinnaś przeprosić mnie za te zdjęcia.
Ustosunkuję się do części merytorycznej wypowiedzi Babcigramolki.
Cytuję:
"....I od razu zaznaczam - chcę tym tekstem wywołać dyskusję czy wolimy grzeczne , spokojne debatowanie nad tym co nas różni - czy awanturowanie się i obrażanie innych ?..."
Wpierw należałoby zdefiniować określenie: "awanturowanie się" i "obrażanie innych"
Zacznę od tego drugiego.
Obrazić można wszystkim, nawet niewinnym uśmiechem. Wszystko zależy od interpretacji zdarzenia przez osobę "obrażoną". W grę wchodzą również okoliczności, w których do "obrazy" doszło. To co dla jednych będzie stanowiło treść obraźliwą dla drugiego może być komplementem. Należałoby się również zastanowić nad skalą działań (postępowań) obraźliwych. Czy można porównać obrażenie kogoś poprzez bardzo delikatne skrytykowanie (jak. np. w przypadku tych nieszczęsnych zdjęć), do wyzwania go od najgorszych, z użyciem np. wulgaryzmów ? Między tymi zdarzeniami nie można postawić znaku równości ...nie są one tożsame. Jednak słowo jest słowem...doszło do obrażenia i nie ważne jaki był jego kaliber. Idąc dalej za przykładem; Bahus jest takim samym draniem i chamem jak osoba która nawymyślałaby od idiotów i głupców (a takie zdarzenia na na tym forum miały już miejsce). Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że często obrażają się osoby, których te "obraźliwe" działania wcale nie dotyczą. Daje tu znać o sobie tzw, syndrom "lojalności" - obrażono moją znajomą a ta nie reaguje, to ja dam upust swoim emocjom. I nie ma w tym momencie znaczenia czy do obrazy doszło czy też nie. Syndrom ten występuje bardzo często i nie dotyczy on tylko kwestii obrażania. Zwróćcie uwagę na zachowanie się ludzi podczas kontroli biletów w tramwaju... kontrolerzy łapią gapowicza...czy w tym momencie znajdziemy chociaż jednego współpasażera, który "trzymałaby" stronę kontrolerów? Otóż NIE
...a przecież to gapowicz powinien wzbudzać niechęć, prawda? Jest jednak inaczej. Ten sam syndrom zadziałał po moim skrytykowaniu...fatalnej jakości zdjęć. Zjawisko to można naukowo wytłumaczyć...dlatego też nie gniewam się na dziewczyny , które mnie "zaatakowały". W tej historyjce ja byłem tym "kanarem" a Termar "gapowiczem".
Na temat "awanturnictwa" wypowiem się później bo papiery na biurku nie chcą nic a nic ubywać
, (a to w końcu godziny pracy).
Babciu, pozostawię te Twoje pisanie bez komentarza...choć ręka mnie swędzi aby zripostować.
I pomyśleć, że chodziło mi tylko o zdjęcia..O NIC WIĘCEJ 
(innych powodów nie było) I proszę, jak to z z iskry może powstać pożar. Jeszcze trochę a dowiem się że chciałem Termar zamordować bo to wynika z mojej obłudy, chamstwa, agresji, chęci czepiania się innych, wykręcania kota ogonem i innych plag egipskich. Nic tylko rozstrzelać...

A póki co 

...
Babciagramolka napisał(a): Upss - moim zdaniem gafa i to straszna . Jest opcja w której można dodawać zdjęcia i każdy mogże z niej skorzystać. Jeśli nie życzysz sobie by do Twoich przepisów dodawano zdjęcia to zgłoś to - (mówię do Bahusa ) moderatorom .Jeśli nie podobają Ci się zdjęcia Temar to wystarczyło napisać do niej na prywatnych wiadomościach ( i to grzecznie ) .Obraziłeś Temar .Każdy wstawia takie zdjecia jakie ma .A już ,, dbanie o to by nie zalała nas tandeta " to lekkie przegięcie .
Ciekawe co na to właściciele strony ?
A już było tak miło .Żenada .
A może o to chodzi by wywołac burzę - jak to ma być sposób na aktywność na stronie to moim zdaniem chybiony .
Babciu, już nie pierwszy raz uważasz, że Twoje opinie i osądy są jedyne i najbardziej słuszne. Nic bardziej mylącego. Poczytaj, zastanów się a potem odsądzaj mnie od czci i wiary. Myślę że, byłoby tu nadal miło gdybyś nie "zatruła" dobrej atmosfery tymi swoimi dalece niestosownymi uwagami pod moim adresem. Gdyby to napisała Termar to bym się nie zdziwił bo miała by ku temu być może słuszne powody (nikt nie lubi krytyki). Ale jeśli pisze to osoba trzecia to jest to raczej wysoce naganne, no chyba że jesteś adwokatem (w co bardzo wątpię) Termar, która Cię na tym charakterze zatrudniła. Jeśli tak jest faktycznie to zwracam honor 