Odp: Urlop do 24go czerwca
- Forum: Urlop do 24go czerwca
Staż w Gotujmy: 6322 dni
Miasto: Poznań
pusieczek2@wp.pl napisał(a): msewka z przyjemnością się z Tobą napije

,a na tą opaleniznę zrób okład z kefiru mnie nie raz pomogło
A ja myślałem, że malibu to tylko ta mleczna zupka...
msewka napisał(a):
Nie bardzo mam skąd dziś wziąć kefir,ale mam balsam łagodzący po opalaniu.Przezorny zawsze zabezpieczony
Mnie dzisiaj kefir też był potrzebny, ale w zgoła innym celu...wczoraj moja żona miała imieniny....
Dziś nawet moje ukochane: rum i piwo napawają mnie wstrętem...jak wy możecie to pić brrrrr

teresa.rembiesa napisał(a): Bahus dlaczego odbierasz tośkowi chęci do roboty,chce chłop bawić się w detektywa jego wola, a może ma tu praktykę,tosiek rób ta co chce ta
Oczywiście...masz rację...Wyłuszczyłem swoje zdanie i na tym poprzestanę....A Tosiek może robić dalej co chce.
Nerwowy jesteś niebywale
Ubawiłem się setnie czytając Twojego posta. Fajny. Lubię jak ktoś "skacze" tak jak ten Twój "karp na patelni"
Czyli moje słowa (obojętnie z jakim skutkiem) zostały jednak "odebrane" Gorsza byłaby ignorancja....
. Nie będę polemizował z Twoimi ocenami mojej osoby. Być może masz rację...kto wie?
Jednak jedno Twoje słowo zakwestionuję: NIGDY i z nikogo nie kpię. Co najwyżej "obśmiewam" (nie mylić z "wyśmiewaniem"), a to zasadnicza różnica. Również pragnę Cię zapewnić, że w całym internecie występuję tylko pod jednym nickiem "Bahus" (gdy zajęte, to "Bahus" z kolejnym wolnym numerem). Wyjątek stanowią tylko dwa banki z usług których korzystam. Myślę, że gdybyś te swoje detektywistyczne talenty i czas wykorzystał do tropienia ciekawostek kulinarnego świata, byłoby to z korzyścią dla wszystkich.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Ci wiele udanych postów...
PS. Wątek faktycznie założony został przez moderatorów w celu zgłaszania nieprawidłowości, ale nadgorliwość nie zawsze jest wskazana.
A może by tak ten wątek "odkleić" jako mało aktualny?
Mnie nie zamurowało...Nie wiem po jaką cholerę ten Tosiek bawi się w detektywa? Mnie naprawdę nie interesuje czy przepis dodała...Bacha, Krycha czy Stachu. Właściciel praw autorskich się nie dopomina...więc o co chodzi? A może Tosiek jest adwokatem "poszkodowanych" ? Radzę mu aby zajął się dodawaniem swoich przepisów (których za dużo nie ma) i odpuścił sobie sianie fermentów. Plagiat nie jest pozytywną rzeczą ale takie "tropienie" też nie świadczy dobrze o tropicielu.
I proszę, nie zrozumcie mnie źle...nie popieram plagiatów, ale i nie popieram takich detektywistycznych "zapędów" Można przekazać swoje wątpliwości bezpośrednio do moderatorów...(na prywatne wiadomości) a nie "zaśmiecać" forum. No chyba, że chce się uzyskać w ten sposób "popularność"...Wesołych Świąt" Tosiek
Pyzo, z jednym się z Tobą nie mogę zgodzić (cytuję Twoje zdanie) "uważam, że jeżeli ktoś wpisuje ich ponad 150 na miesiąc to jest fizycznie niemożliwe aby te potrawy przyrządzał więc...". (koniec cytatu). Kuchnią zajmuję się od ponad 30 lat, (w tym wiele lat profesjonalnie). Przez te lata uzbierałem dziesiątki tysięcy przepisów. Są to przepisy z wielu poza internetowych źródeł. "Swoich" w tej kolekcji mam ok 1500...(wszystkie są od dawna umieszczone na innym portalu.) Mogę w każdej chwili dołączyć ich tutaj jeszcze ok tysiąca. I co? Twoim zdaniem jest fizyczną niemożliwością abym ich nie przyrządzał? Jasne, że zagwarantować nie mogę,że w 100% sam je wykonałem. Są to też dokonania moich przyjaciół kucharzy i podobnych do mnie pasjonatów. Ciągle się zastanawiam czy przepisy te tutaj "powklejać" Są oczywiście bez zdjęć bo wtedy kiedy powstawały, nie stać mnie było na kolorowe zdjęcia. (a o aparatach cyfrowych jeszcze wtedy się nikomu nie śniło).
Co do reszty Twojego tekstu zgadzam się z Tobą całkowicie.
Kaziu, nie pogniewaj się...ale sens tego wątku jest nieczytelny. Pyza napisała więc nie będę powtarzał. Ale to tak jakby założyć wątek : "jakie potrawy w życiu jedliście" Ciekawe ile razy powtórzyłaby się zupa pomidorowa.
Placki ziemniaczane z gęstą kwaśną śmietaną....