misia53 napisał(a): Bahus napisał(a): Tak patrzę i tak sobie myślę...czy jest sens zmiana awatara. Niektóre osoby robią to często. Przecież każdy przyzwyczaja się do konkretnego obrazka i czy warto zmieniać?. Nie dotyczy to oczywiście swojej realnej podobizny, którą zawsze można zmienić uaktualniając ją.
Bahusku , do Ciebie mam dwa pytanka: dlaczego wybrałeś sobie taki właśnie awatarek a nie np.kiść winogron i 2) czemu wybrałeś pisownię "Bahus" a nie "Bachus" częściej używaną?
Za szczerą odpowiedz będę wdzięczna i zobowiązana
Biegnę Ci z odpowiedzią...Jak logowałem się pierwszy raz (jakieś 8 lat temu) w internecie...miałem napisać "Bachus" ale pomyliłem się i napisałem z błędem "Bahus"...I tak już zostało. Dziś aby pokryć zażenowanie tym błędem ortograficznym, wszystkim mówię, że to błąd celowy aby odciąć się od tego ochleja Bachusa
.
A te pomarańcza to ślepy los...nie mogłem się zdecydować jakie zdjęcie umieścić zrobiłem w mojej bazie zdjęć losowanie...wypadło pomarańcza...i dobrze bo obok było zdjęcie buraków....
Odp: co dzisiaj na obiad?
Bukiet z warzyw z odrobiną kurczaka duszonego w śmietanie i tymianku (resztka z wczorajszego obiadu) Mizeria, kompot z mieszaniny owoców.
Odp: Odp: Odp: Odp: Uważajcie, zemsta będzie bolesna :-)
BEEA123 napisał(a): No przy tym przepisie ,to można jedynie pośmiać się .Zjeść to bym tego na bank nie chciala.
Zdradź jeszcze co to za przepis? 
Odp: Odp: Papryka z kapustą
Doro napisał(a): Ja kupuje taka papryke w sklepie, sama jeszcze jej nie robilam, bo kupna jest naprawde pyszna. Znalazlam przepis, oto on:
15 nie za wysokich papryk
125g soli
150g cukru
3/4l. octu winnego(bialego)
1,20kg kapusty kiszonej
6 listkow laurowych
6 zabkow czosnku
ewentualnie peperoni
Gorna czesc papryki odciac. Zagotowac wode z sola.
Papryke wkladac do wody i gotowac 5 minut.
Wylozyc otworami na dol ,do obciekniecia.
2 litry wody zagotowac z cukrem i octem.
Jezeli kapusta jest za slona, wyplukac i dobrze odcisnac z soku.
Nadziewac papryke, uwazajac zeby nie popekala.
Papryke ukladac w sloiki dodajac liscie laurowe i czosnek (jak lubisz pikantnie
dodaj troche peperoni).
Zalac goraca zalewa, sloiki zakrecic.
Gotowac 30 minut przy 85 stopniach.
No tego octu to jednak stanowczo za dużo
Ale pysznie, wręcz pychowato...takie sałatki to niebo na talerzach
Odp: Odp: SEPARACJA-co sądzicie?
A.B. napisał(a): dzięki za opinię,ktoś jeszcze

JA 
















Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki. - Ej Maryś, pójdź do nas! - Nie pójdę bo mnie zgwałcicie! - Ej, nie zgwałcimy! - To po co ja tam pójdę?
Przychodzi zajączek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobić 100$?
- Chcę.
- To daj mi całusa.
Lisica mysli "lisa nie ma w domu a 100$ piechotą nie chodzi". Dała więc zającowi całusa. A zając:
- Chcesz zarobić jeszcze 100$?
- Chcę.
- To się rozbierz.
Lisica się rozebrała. A zając: - A jeszcze 100$ to chcesz?
- Chcę.
- No to chodź wykręcimy numerek!
No i wykręcili taki numer że aż zając się spocił. Gdy skończyli zając się ubrał i poszedł do domu. Po jakimś czasie do domu lisicy wpada jej mąż i pyta:
- Był zając?
- No by by by był - mówi lisica przerażona.
- A oddał 300$
Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego
człowieka i biadolą:
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
- Ale czym?!
- Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem...
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
- Ile pan ma lat - pyta
- 82 - odpowiada pacjent
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić.
Do banku w Szwajcarii przychodzi klient. Podchodzi do okienka
bankowego i kładzie obok niego olbrzymią walizkę,
po czym oglądając się na boki, oznajmia szeptem kasjerowi:
- Proszę pana, ta walizka jest pełna pieniędzy. Chciałbym je wpłacić
na lokatę do państwa banku. To razem całe 3 miliony euro.
Na to kasjer, uśmiechając się:
- Proszę Pana, nie ma co tak ściszać głosu, przecież bieda to żaden wstyd..
Konferencja, na temat: "Kariera zawodowa a wierność małżeńska"
Referent wygłasza:
-Pierwsze miejsce, jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują
lekarze...te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd...
-Drugie miejsce..to oczywiście artyści...ciągle nowe role, plany,
otoczenie...
-No a trzecie miejsce...to właśnie ludzie tacy jak Państwo uczestnicy
konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację..
Z sali odzywa się facet: protestuję! Już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy
mi się to nie zdarzyło
!
Na to głos z końca sali, wstaje facet i krzyczy:
" I właśnie przez takich c**jów jak ty mamy trzecie miejsce
! "
Bo ja tak. Nie lubię jednak poranku po nich
Odp: Popołudniowe ploteczki
Tylko "dziewczynki"?
Jasiu dostał od ojca kolejkę i sobie ją uruchomił. Ojciec w tym czasie ogląda TV i słyszy z pokoju Jasia:
- Wsiadać! Ku**a! Wsiadać!
- Wysiadać! Ku**a! Wysiadać!
Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mówi:
- Jeśli przez najbliższą godzinę usłyszę choć jedno brzydkie słowo to zabiorę Ci kolejkę!
Ojciec wraca do pokoju i dalej ogląda TV. Mija pół godziny i nic nie słychać z pokoju Jasia. Mija godzina i nic. Mija godzina i minuta i z pokoju Jasia słychać:
- Wsiadać! Ku**a! Wsiadać! Przez tego sk****syna mamy godzinę opóźnienia...
Kacze Doły.
Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znużony podróżny:
- Pokój chciałem....
- Nie ma, wszystkie zajęte - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Może chociaż jakieś poddasze, komórka... - prosi.
- No mamy taką jedną klitkę - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo złą sławę!
- ?
- No już tam się ośmiu ludzi powiesiło...
- Głupota! - odpowiada zmęczony podróżny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitkę, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni się tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazując na drzwi.
- To jest niemożliwe
! - śmieje się podróżnik. Na tej rachitycznej klamce?
Następnego dnia pokojowa otwiera drzwi, żeby posprzątać pokój i widzi lokatora wiszącego na klamce z wywieszonym językiem:
- Jeszcze jeden, ku*wa, niedowiarek
!