Bigos to więcej niż potrawa, on posiada duszę...
Kiedy jakiś cudzoziemiec zapyta nas o typowo polską potrawę mówimy bigos. I potem jak już zaczynamy tłumaczyć, że podstawowe składniki to kapusta z mięsem, rzednie mu mina. No bo cóż to może być za przysmak narodowy z tak wulgarnego warzywa, jak kapusta i to kiszona. Dopiero jak zje ten prawdziwy domowy bigos, uśmiech rozanielenia rozświetli mu oblicze i choćby miał nadwątloną wątrobę. poprosi o dokładkę i...przepis.
O bigosie krążą legendy...Już w średniowieczu był królem naszej kuchni.
Od lat zbieram wszystko co mi wpadnie w ręce na temat tej potrawy. Mam dziesiątki przepisów, tak współczesnych jak i bardzo starych. Mam fragmenty różnych dzieł tak wieszczów jak i mało znanych autorów. Posiadam bardzo bogatą bibliografię dotyczącą tego przysmaku.
W wątku tym podzielę się z Wami moimi wiadomościami i zbiorami. Natomiast ja ze swojej strony proszę Was o wszelkie informacje, "przygody", doznanie podczas konsumpcji, przepisy i jeśli posiadacie to również i zdjęcia.
Przywiozłem dzisiaj z działki ok 25 kg orzechów włoskich. Już się suszą pod kaloryferami. Macie jakieś pomysły z ich zagospodarowanie? Ok 5 kg przeznaczam na bezpośrednie spożycie...co zrobić z resztą....?
Święta za pasem, czas na przygotowanie ciasta na pierniki...ja swoje robię w sobotę i umieszczam w lodówce (w dolnej szufladzie) wyjmę za dwa miesiące....
Na jednym z przepisów nawiązała się ciekawa dyskusja (w komentarzach) o golonce. Autorka przepisu podała sposób na przygotowanie golonki z indyka. oto co napisałem
"Zawsze mnie śmieszy "golonka" w odniesieniu do drobiu, ale jak zwał tak zwał, ważne że smaczne."
Co Wy na to? Czy dopuszczalne jest aby nazywać golonką podudzie z indyka, czy wędlinę sporządzoną z kurczaka; "szynką z kurczaka"?
Gdzie tylko się "obrócę" słyszę, że na Wigilię zabraknie tej tradycyjnej ryby...nie wiem ile w tym prawdy. Co robić? Kupić już teraz i zamrozić?
Nie wyobrażam sobie Wigilii bez tej ryby.
Świąteczny prezent od Bahusa.
Boże Narodzenie to okres wzmożonej pracy w kuchni oraz czas prezentów. Postanowiłem te dwie okoliczności połączyć.
Wszyscy, którzy podadzą mi swój adres mailowy (tutaj czy na PW) otrzymają ode mnie prezent w postaci 500 przepisów na ciasta. Są to przepisy, które uzbierałem przez kilka lat z internetu, książek, czasopism i trochę własnych. Wszystkie przepisy są w Wordzie, a więc łatwe do wklejania poprawiania itp. Moja "akcja" jest całkowicie bezinteresowna i ma służyć li tylko sprawieniu Wam przyjemności (Co najwyżej oczekuję wirtualnych buziaczków). Oferta ważna do 22 grudnia.
PS. Wasze adresy mailowe zostaną natychmiast po wysłaniu przepisów skasowane z mojego HD..
O wyższości białego salcesonu nad czarnym.
Bardzo lubię salceson, który nawet od czasu do czasu sam robię. Spotyka to się to wprawdzie z oburzeniem mojego lekarza, ale co tam, żyje się raz. 
Osobiście wolę salceson biały z dużą ilością kminku...(tzw salceson włoski). Na drugim miejscu stawiam salceson czarny, (w tym ozorkowy).
Ciekaw jestem czy Wy też tak macie?
Sezon szparagów zaczął się na dobre. Mam wrażenie, że w tym roku trochę wcześniej. W tym kontekście rodzi się pytanie: które szparagi lepsze, zielone czy białe? A może macie jakieś ciekawe spostrzeżenia na temat tego suuuuuuper pysznego warzywa? A może jakieś ciekawostki lub zdjęcia? Wszystko w tym wątku na temat szparagów mile widziane..a nawet.wręcz wskazane
Zaczarowane truskawki....
Według mnie to zaczarowany owoc...Już niedługo zacznie się sezon. Jesteście gotowi na truskawkowy szał? Podzielcie się się sposobami na ich wykorzystanie. A może ktoś wie skąd się wzięły w Polsce?
Fasolka szparagowa - OPUS DEO
To moje drugie (po szparagach) warzywo. Przyrządzam je na milion sposobów. Najprostsza wersja to fasolka polana tartą bułką z masełkiem.
Już można kupić choć jeszcze bardzo droga. Lubicie tę wicekról ową warzyw?