Cukinie na start
- Forum: Cukinie na start
Uwielbiam to warzywo...Spożywam go na milion sposobów. Jak myślicie, ma szansę zostać warzywem nr 1 Polaków ?. U mnie już jest. Jakie są wasze doświadczenia z tą królową dyniowatych?
Staż w Gotujmy: 6319 dni
Miasto: Poznań
Uwielbiam to warzywo...Spożywam go na milion sposobów. Jak myślicie, ma szansę zostać warzywem nr 1 Polaków ?. U mnie już jest. Jakie są wasze doświadczenia z tą królową dyniowatych?
Obrodziły w tym roku na działce niesamowicie. Nalewkę już zalałem, konfitury zrobione...co dalej? Jeszcze jest tego strasznie dużo. Jakoś nie mam pomysłu.
Pomidory "zeszły" cenowo już do minimum. Trzeba zacząć przetwarzać..Macie jakieś ciekawe pomysły lub rady? Ja mam zawsze dylemat ...czy przeciery odparowywać czy pozostawiać "rzadkie" gęste są bardziej praktyczne w użyciu, ale z kolei te rzadkie mają więcej (niezniszczonych przez odparowywanie) witamin.
Obrodziły w tym roku niebywale. Mam na działce 8 drzew rożnych gatunków. Zebrałem już ok 50 kg. Drugie tyle jeszcze na drzewach...co z nimi robić?. Kompotów i konfitur mam już dosyć. Co proponujecie?
Mówią, że jajko to bomba cholesterolowa...Ja jadam ich sporo a cholesterol mam dzięki Bogu w normie. Kuchnie z całego świata mają dziesiątki przepisów na jajka i to nie tylko kurze. Czy zdarzyło się Wam jeść jajka na "niecodzienny" sposób?. A może jakieś wspomnienia z wycieczki albo egzotycznej wyprawy?
Jeśli chodzi o mnie to kiedyś będąc w Paryżu zaproszono mnie do ekskluzywnej chińskiej restauracji. Na przystawkę zaserwowano jajko o sino burym kolorze. Więcej nie napiszę.
A pragnę zaznaczyć, że raczej zjadam wszystko co jadalne...tutaj jednak doznania węchowe nie pozwoliły zbliżyć się do potrawy na odległość jednego metra...a co dopiero konsumować
Najlepsze po pierwszych przymrozkach. Ja je zrywam dopiero w październiku,. Większość mrożę, ale też sporo suszę, wędzę i smażę powidła (bez grama cukru) napiszcie proszę o waszych sposobach na ten przesmaczny owoc.
Dużo czytałem o walorach zdrowotnych i smakowych tego owocu. Jednak nigdy nic z jarzębiny nie robiłem...Macie jakieś doświadczenia z tym pięknym (wizualnie) owocem? Ja spotkałem się tylko i degustowałem wyborny jarzębiak. ale myślę, że można sporo z tym surowcem "pokombinować"
Bigos to więcej niż potrawa, on posiada duszę...
Kiedy jakiś cudzoziemiec zapyta nas o typowo polską potrawę mówimy bigos. I potem jak już zaczynamy tłumaczyć, że podstawowe składniki to kapusta z mięsem, rzednie mu mina. No bo cóż to może być za przysmak narodowy z tak wulgarnego warzywa, jak kapusta i to kiszona. Dopiero jak zje ten prawdziwy domowy bigos, uśmiech rozanielenia rozświetli mu oblicze i choćby miał nadwątloną wątrobę. poprosi o dokładkę i...przepis.
O bigosie krążą legendy...Już w średniowieczu był królem naszej kuchni.
Od lat zbieram wszystko co mi wpadnie w ręce na temat tej potrawy. Mam dziesiątki przepisów, tak współczesnych jak i bardzo starych. Mam fragmenty różnych dzieł tak wieszczów jak i mało znanych autorów. Posiadam bardzo bogatą bibliografię dotyczącą tego przysmaku.
W wątku tym podzielę się z Wami moimi wiadomościami i zbiorami. Natomiast ja ze swojej strony proszę Was o wszelkie informacje, "przygody", doznanie podczas konsumpcji, przepisy i jeśli posiadacie to również i zdjęcia.
Przywiozłem dzisiaj z działki ok 25 kg orzechów włoskich. Już się suszą pod kaloryferami. Macie jakieś pomysły z ich zagospodarowanie? Ok 5 kg przeznaczam na bezpośrednie spożycie...co zrobić z resztą....?
Święta za pasem, czas na przygotowanie ciasta na pierniki...ja swoje robię w sobotę i umieszczam w lodówce (w dolnej szufladzie) wyjmę za dwa miesiące....