Odp: Odp: Śniadanie do łóżka

Tit napisał(a): Moim zdaniem to przereklamowane. Na leżąco bardzo niewygodnie się je, okruchy się sypią i potem się ich trudno pozbyć, kawa zawsze się wyleje, jajecznica wpadnie do pępka, kanapka ZAWSZE spada dżemem na kołdrę. Zawracanie gitary. Lepiej posiedzieć przy stole, łóżko jest do innych rzeczy

Odp: Odp: Odp: Faworki

Pyza napisał(a): mój wstawiony w ubiegłym roku mogę śmiało polecić - to przepis po Babci, wielokrotnie już wykorzystywany przeze mnie i "sprzedany" wielu znajomym
Czy masz ten przepis dodany? Chętnie skorzystam!

Odp: Odp: kotlet sache

Pyza napisał(a): a nie chodzi Ci przypadkiem o kotlet soute? czyli upraszczając kawałek mięsa w formie kotleta usmażony bez panierki?
Nie,Pyza, jest taki kotlet, ale nigdzie nie mogę znaleźć przepisu! W wikipedii jest wzmianka ale nic więcej.Pochodzi z kuchni austriackiej lub niemieckiej.

Odp: Odp: Deser awaryjny!

Lidka napisał(a): Muszę w końcu zrobić te mufinki, bo już tyle o nich słyszałam, a nie mam czasu nigdy na ich pieczenie. A z przepisu wynika, że łatwo można je przygotować. Wiec chyba się skuszę
Każdy ma czas na muffinki! Tak się szybciutko robią, szybciutko pieką, że nawet nie zauważę,kiedy są na talerzu! A są delikatne i pyszne!

Odp: Odp: Czy ktos to jadl?

Bahus napisał(a): A ja najbardziej lubię czereśnie bardzo ciemno czerwone (prawie czarne). Są one niestety najdroższe ze wszystkich.
A czy przyjemność da się przeliczyć na cenę?! Mi najbardziej smakują pierwsze czereśnie, truskawki, potem już trochę mniej.

Odp: Odp: Czy ktos to jadl?

Anula napisał(a): Ja uwielbialam biale czeresnie,wiele lat juz sie z nimi nie spotkalam,moja babcia robila z nich pyszne kompoty,a ja z moim kuzynem podkradalismy je pokryjomu i wyjadalismy z nich czeresnie.
U mnie nie ma problemu,białe czereśnie są i jest uczta kiedy się pojawiaja, bo uwielbiam je.Są słodsze i bardziej aromatyczne od czerwonych.

Odp: Odp: Coś z jedzenia - czyli co robią gotujmowicze gdy się nudzą

gusia1000 napisał(a): Ale od połowy lutego br. wchodzi ramówka wiosenna i będą nowe odcinki seriali, nowe filmy, 3 nowe programy muzyczne oraz nowe odcinki "kuchennych rewolucji" z Magdą Gesler- już 12.II. jest 1 odcinek.
Gusia, czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz?! Daj, dziewczyno spokój,chociaż tu!My kupujemy gazety i wiemy wszystko co się dzieje, co było,co będzie!Nie rób nam tu przedruków!

Odp: Odp: Menu na imieniny

wisienkka napisał(a): Temat stary ale chyba zawsze aktualny.
Proponuję 3 szklanki paluszków Lajkonik na stole
Jak w " Kogel-mogel" " Jak będzie trzeba to dołożę "
A na poważnie , to u mnie zawsze spotkać można
- pieczone nóżki z kurczaka
- gołąbki
- krokiety
- sałatka gyros ( lecz zamiast winogron wrzucam tam, pomidora, kukurydzę, żeberka czerwonej cebuli, a sos to majonez zmieszany z odrobiną keczupu i 2 ząbki czosnku)
I to rozumiem! Wyznaję starą zasadę,że jeśli zapraszam gości, to należy ich przyjąć godnie.Nawet jeśli mam ograniczone środki, staram się z tego, co mogę kupić, wyczarować coś nowego i smacznego.Jeśli podam to elegancko,goście będą zadowoleni.
Moje menu jest bardzo klasyczne:
bigos, ozorki w galarecie, kilka rodzajów śledzi, jajka na twardo w sosach, jajka zawinięte w szynkę, szynka zawijana z pastą jajeczno-chrzanową, sałatki, ciasto, karp w galarecie.
Jeśli mam bardzo ograniczone środki, nie zapraszam gości, bo wtedy bida poczęstunkiem, obrażam ich a upokarzam siebie.To oczywiście mój osobisty pogląd, każdy robi jak uważa!

Odp: Odp: WITAM!

  • Forum: WITAM!

Bahus napisał(a): Albo: coś niesmacznego ale za to dużo cholesterolu.
No właśnie, dylemat jest!

Odp: Odp: bigos

  • Forum: bigos

MIUCCIA napisał(a): Mi wlasnie nie za duzo wyszlo, bo robilam ze slodkiej kapustki (tu gdzie mieszkam kwaszonej nie robia... )
I z polowy glowki kapusty zrobilam golabki, a z reszty wlasnie bigosik.
Pozazdrościłam Ci i zrobiłam dzisiaj białą kapustkę zasmażaną!