Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Chwalimy się;

Dzięki, ale oczywiście nie wszystko od A do Z Zagniatanie sam, a potem maszynka do makaronu, którą dostałem na urodziny elegancko rozprasowuje mi ciasto cieniej i cieniej, od jedynki do siódemki

Mniej mam problemu z siłą, bo duży chłopak ze mnie, a bardziej z koordynacją co by kręcić, wkładać i wyjmować na raz

Swoją drogą - mój jak się wysuszył bardzo się kruszył, macie jakieś rady na ten feler?

anemon napisał(a): kołczu napisał(a): Hihi padłem po prostu na podłogę, dysząc ciężko Smaczny był to prawda, ale żeby go robić za każdym razem kiedy mam ochotę na makaron to raczej nie Myślę, że fajny pomysł na jakąś imprezę - zrobić z przyjaciółmi i potem zjeść popijając winem

edytaha napisał(a):

kołczu napisał(a): To ja się pochwalę swoim pierwszym makaronem własnej roboty, zrobiłem podczas urlopu Bałaganu trochę było i zdecydowanie trzecia ręka by się przydała, ale pierwsze koty za płoty Na zdjęciu makaron odpoczywa na krześle.
Jestem pod wrażeniem! Mam nadzieję Robercie, że to nie jedyne krzesło w Twoim domu i że też miałeś na czym odpocząć po tak ciężkiej pracy?

Robiłeś wszystko ręcznie? Jeśli tak, to chylę czoła. Za mnie zagniatanie załatwia maszyna, ja jedynie wałkuję i kroję, a i tak po takiej robocie padam ze zmęcenia. Gratuluję.

Odp: Odp: Odp: Chwalimy się;

Hihi padłem po prostu na podłogę, dysząc ciężko Smaczny był to prawda, ale żeby go robić za każdym razem kiedy mam ochotę na makaron to raczej nie Myślę, że fajny pomysł na jakąś imprezę - zrobić z przyjaciółmi i potem zjeść popijając winem

edytaha napisał(a):

kołczu napisał(a): To ja się pochwalę swoim pierwszym makaronem własnej roboty, zrobiłem podczas urlopu Bałaganu trochę było i zdecydowanie trzecia ręka by się przydała, ale pierwsze koty za płoty Na zdjęciu makaron odpoczywa na krześle.
Jestem pod wrażeniem! Mam nadzieję Robercie, że to nie jedyne krzesło w Twoim domu i że też miałeś na czym odpocząć po tak ciężkiej pracy?

Odp: Ogądacie serial "Przepis na życie"???

Przyznam, że na początku podchodziłem z rezerwą do tego serialu, ale teraz nawet obejrzę z przyjemnością - ma pewną lekkość (pewnie dzięki duetowi Ostaszewska i Adamczyk). Kuchni to tam za wiele nie ma, a i główny wątek i "para" to jakaś farsa, bo nic między nimi nie gra i się nie dzieje...

Odp: Uprawa ziół w mieszkaniu / domowym ogródku

Ojej, mój rozmaryn całkiem spoko, ale dzieli doniczkę z oklapłym od początku majerankiem. Myślę teraz, że może przesadzę tymianek do rozmarynu - może się zakumplują

Odp: Uprawa ziół w mieszkaniu / domowym ogródku

Moje drogie zielarki i zielarze Mój tymianek strzela fochy - nie wiem czy go podlewam za mało czy wręcz przeciwnie, ale pojawiły się suche gałązki - na razie nie tak wiele, ale już mnie to niepokoi.

Słyszałem, że tymianek najbardziej lubi jak się ignoruje - mało wody, dużo słońca, ale jak mu odpuściłem parę kąpieli nic się nie poprawiło. Schowałem go też na noc do mieszkania (spał ze mną hihi) i w końcu jednak trochę podlałem, bo miał sucho.

Czekam na efekty, ale może ktoś miał podobne doświadczenia, bo mimo że ma humory to pachnie cudnie i nie chcę żeby mnie opuścił

Odp: Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy z nagrodami!

Napisałem Ci prywatną wiadomość

Jusia22 napisał(a): Proszę o odpowiedz pozdrawiam

Odp: Czesc Wam

Witaj Dziel się jak najczęściej

Odp: Chwalimy się;

To ja się pochwalę swoim pierwszym makaronem własnej roboty, zrobiłem podczas urlopu Bałaganu trochę było i zdecydowanie trzecia ręka by się przydała, ale pierwsze koty za płoty Na zdjęciu makaron odpoczywa na krześle.