Odp: Odp: Odp: Domowa wiśniówka
- Forum: Domowa wiśniówka
Mam kilkuletnią wiśniówkę ale jeszcze sobie leży i dojrzewa
Czeka na jakąś super okazję
Staż w Gotujmy: 5489 dni
Miasto: -
Mam kilkuletnią wiśniówkę ale jeszcze sobie leży i dojrzewa
Czeka na jakąś super okazję
mocsłodkości napisał(a): ciasteczka napisał(a): mocsłodkości napisał(a): Na wielu zdjęciach - zwłaszcza babek i mazurków - można zauważyć takie małe jajeczka w pastelowych kolorach. Gdzie można takie jajeczka kupić? U nas w sklepach nie widziałam. Pytałam nawet na hurtowni ale nigdzie nie ma.
U nas też ich nie widziałam. Możesz spróbować zrobić sama z lukru lub masy cukrowej
Przeszło mi to przez myśl. Nawet próbowałam je robić ale się zniekształcały.
Przesusz trochę masę cukrową. Może jest za mokra. Jak ją przesuszysz to powinno wszystko być ok ( tylko musisz zerkać na konsystencję masy inaczej za bardzo wyschnie) Teraz co prawda jajeczka nie są Ci potrzebne ale możesz próbować je sama zrobić
ciasteczka napisał(a): Używał ktoś z Was nasion na taśmach? Warto jet je kupić czy na jedno wychodzi czy siejemy sami czy też dajemy takie z taśmą?
Prze przypadek kupiliśmy nasiona bazylii na krążkach. Wyszły dosłownie trzy nasionka z dwunastu i padły po trzech dniach, a jak wysiałam bazylię normalnie to wyszła bez problemu
Może miałam pecha co do nasion.
Wysłałam ale niestety kilka nie dotarło na czas. Doszły kilka dni po świętach :/
robaczek napisał(a): misia5 napisał(a): robaczek napisał(a): Zrobiłam ciasto z delicjami. Problem w tym, że delicje "zjadły" mi wylaną na nie galaretkę. Jak wyleję kolejną porcję galaretki to mi nie rozmokną i nie rozpadną się?
Co prawda już po czasie i pewnie zrobiłaś to ciasto
ale może komuś się to przyda
Więc z wylaniem kolejnej porcji galaretki bym zaczekała, aż galaretka, którą "wypiły" delicje zastygnie. Dzięki temu one same staną się "twarde" i kolejna porcja zimnej już zastygającej galaretki im mnie zaszkodzi.
Tak zrobię następnym razem. To ciasto obyło się bez dodatkowej galaretki, bo się bałam, że mi biszkopty się rozlecą. Ciasto choć "łyse" było pyszne
Najważniejsze, że ciasto było pyszne
robaczek napisał(a): Zrobiłam ciasto z delicjami. Problem w tym, że delicje "zjadły" mi wylaną na nie galaretkę. Jak wyleję kolejną porcję galaretki to mi nie rozmokną i nie rozpadną się?
Co prawda już po czasie i pewnie zrobiłaś to ciasto
ale może komuś się to przyda
Więc z wylaniem kolejnej porcji galaretki bym zaczekała, aż galaretka, którą "wypiły" delicje zastygnie. Dzięki temu one same staną się "twarde" i kolejna porcja zimnej już zastygającej galaretki im mnie zaszkodzi.
misia5 napisał(a): biedroneczki napisał(a): Zrobiłam kruche ciasteczka. Niestety podczas pieczenia ciasteczka całkowicie zmieniły kształt. Nie są takie jak przed pieczenie. Wyglądają śmiesznie i groteskowo. Są smaczne ale patrząc na nie człowiek ma ochotę się śmiać albo płakać.
A z czego robiłaś ciasto? Chodzi mi o "mokre" dodatki typu żółtka, jajka, śmietana.
I zapomniałam zapytać czy schłodziłaś ciasto przed pieczeniem?
biedroneczki napisał(a): Zrobiłam kruche ciasteczka. Niestety podczas pieczenia ciasteczka całkowicie zmieniły kształt. Nie są takie jak przed pieczenie. Wyglądają śmiesznie i groteskowo. Są smaczne ale patrząc na nie człowiek ma ochotę się śmiać albo płakać.
A z czego robiłaś ciasto? Chodzi mi o "mokre" dodatki typu żółtka, jajka, śmietana.
skuter5 napisał(a): Na sklepowych półkach pełno młodego jęczmienia. Do czego można go użyć?
Możesz go użyć do barwienia ciasta np. na biszkopty, naleśniki, placuszki itp.
biedroneczki napisał(a): Mam mikrofalówkę bez opcji ustawiania temperatury. Jak chcę zagrzać bułkę to ona mi się gotuje :/ Instrukcja zaginęła przy przemeblowaniu. Macie pomysł co robić?
Wpisz w Google nazwę mikrofali. Powinna wyskoczyć też instrukcja obsługi