U nas we wtorek na tablicy umieszczonej na basenie był zapis że temperatura powietrza wynosi 42 stopnie. Dzień wcześniej było 36 stopni. Wczoraj 37 a dzisiaj moje źródło informacji zapomniało zerknąć jaka temperatura widnieje na tablicy
mocsłodkości napisał(a): U nas ukrop. Oszaleć można. Dzieciaki "uwiązane" w domu, bo na zewnątrz taki żar, że oddychać się nie da.
U nas też potworny ukrop. W słońcu brakło skali na termometrze. Musiałam go zdjąć, bo w zeszłym roku straciłam termometr przy takich upałach. Moje dzieciaki też załamane, bo na polu słońce świeci a one muszą w domu siedzieć i im się to w głowach nie mieści jak mama może im nie pozwolić iść na pole jak jest tak pięknie.
robaczek napisał(a): Kiedyś jak byłam dzieckiem mama często robiła w domu kwaśne mleko. Robi je ktoś jeszcze czy zwyczaj ten przepadł wraz z nastaniem w sklepach maślanek, kefirów i jogurtów?
O kwaśne mleko Uwielbiam. Niestety teraz ciężko zdobyć swojskie mleko. Moja mama robiła go bardzo często
ciasteczka napisał(a): Zauważyła ktoś gdziekolwiek jabłka na drzewach? Przeszliśmy się w sobotę na spacer po działkach i stwierdziliśmy, że na jabłoniach nie ma owoców. Są takie maleńkie kuleczki, które od około miesiąca nie zmieniają wielkości. U Was też jest taka jabłkowa katastrofa?
U nas to samo. Jabłka wielkości monety 5 zł. W zeszłym roku sąsiad podpierał gałęzie jabłonki, bo było tyle owoców, że zaczynały się łamać, a w tym roku katastrofa jakaś.
Weekend upalny jak chyba w całej Polsce. Za to w piątek pogoda wg mojej najmłodszej córki była taka - cytuję - " chmurnowata, niebieskawa" - dla nie wtajemniczonych niebo było niebieskie ale były na nim kłębiaste chmury
mocsłodkości napisał(a): Dostałam sporą ilość cukinii. Jest młoda i jędrna. Co mogę z niej przygotować? Jest tego dość dużo więc wszystkie propozycje mile widziane
Możesz ją zaprawić. Cukinia jest doskonałym dodatkiem do wszelkiego rodzaju warzywnych sałatek. Możesz też pokroić ją na plastry i zamarynować
mocsłodkości napisał(a): misia5 napisał(a): mocsłodkości napisał(a): Uwielbiamy szyszki. Są pyszne, lekkie i tak genialne, że ciężko się od nich oderwać. Zawsze przygotowuję je z ryżu preparowanego. Czego można jeszcze użyć żeby je zrobić? Dodajecie coś do szyszek czy robicie je tylko z ryżu?
Możesz do szyszek dodać chyba wszystko Zależy od wyobraźni i Waszych ulubionych smaków. Ja ostatnio zrobiłam takie szyszki https://gotujmy.pl/szyszki-z-pszenicy,przepisy-szybkie-i-smaczne-przepis,264225.html Zrobiłam też takie szyszki https://gotujmy.pl/szyszki-z-kandyzowanym-ananasem,przepisy-ciastka-przepis,222213.html https://gotujmy.pl/kokosowe-szyszki,przepisy-ciastka-przepis,222527.html. Zamiast kakao możesz dodać mleko w proszku dzięki temu będziesz miała jasne szyszki.
Masz rację misiu5 te szyszki z pszenicy są równie pyszne jak te z ryżu Świetna alternatywa jak w sklepach brak ryżu preparowanego Dzieciaki i mąż zachwycone więc efekt osiągnięty. Dzięki za przepis
Bardzo się ciesze, że przepis przypadł Ci do gustu i co najważniejsze smakował rodzinie
mocsłodkości napisał(a): U nas jaskółki koło południa oznajmiły, że będzie padało. Mąż się śmiał, że w głupoty wierzę Jak go zlało to już mu do śmiechu nie było
U mnie z mojego "przepowiadania" z jaskółek śmiała się starsza córka. Jak rano jaskółki latały nisko i powiedziałam, że na 100% będzie padało to mi wypaliła, że nie ma szans, bo jest śliczne bezchmurnie niebo i jest ciepło. Minęło kilka godzin i lunęło jak z cebra Jaskółki to pewny znak i jeszcze się na nich nie zawiodłam