mocsłodkości napisał(a): Zrobiłam lody czekoladowe, ale one są jakoś mało czekoladowe :/ Macie jakiś pomysł jak już te gotowe lody "podrasować" żeby smak czekolady był bardziej wyczuwalny, a nie ledwo ledwo aromatu?
Takie już gotowe lody możesz polać sosem czekoladowym, albo mlekiem skondensowanym kakaowym.
mocsłodkości napisał(a): Macie przepis na masę czekoladową do babeczek? Mi wyszła strasznie wodnista i można było ją przez słomkę wypić :/
Możesz zrobić ganache z gorzkiej czekolady. Jest genialny to tego rodzaju dekoracji
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas zrobiło się całkiem przyjemnie
Słońce cudnie przygrzewało. Dzieciaki przez pół dnia na świeżym powietrzu siedziały 
Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy
zewa napisał(a): Ja mam takie pytanie i sugestię dla Redakcji. Otóż mamy możliwość zobaczenia kto ocenia przepis na 5. Ale już 4,3,2,1 nie. Nie chodzi o to, że mój akurat został oceniony na 1 ale o inne przepisy, które nijak się mają do dania przepisowi 1. Są to dobre przepisy, zrozumiale napisane, dodane dobre zdjęcia i jak widzę przy takim przepisie 1 to ręce opadają. Wiem, że to nie ma znaczenia ale odnoszę wrażenie, że taka osoba nie czyta przepisu a wali z nudy 1 za 1. Trochę to niefajne i osobiście wolałabym wiedzieć kto ocenia te przepisy. Bez obaw nie byłoby to zemstą na danej osobie ale wolałabym wiedzieć jeśli przepis oceniono na każdą ocenę a nie tylko na 5. Co Wy użytkownicy co tym sądzicie i co sądzi o tym Redakcja
?
Z tymi ocenami to jest tak. Można zobaczyć każdą ocenę pod warunkiem, że masz w znajomych osobę, która zaniża oceny czyli wstawia jak leci 1. Jeśli Twój znajomy nie dodaje tak niskich ocen nie zobaczysz ich w wykazie.
mocsłodkości napisał(a): Jak długo Wasze dzieci potrafią brać kąpiel czy też zwyczajnie się myć? Moja średnia córka spędziła ostatnio prawie godzinę w łazience i cały czas jak twierdziła się myła
Fakt wyszła czysta, ale ta godzina mnie powaliła. Wasze dzieci też raz za czas potrafią zaszaleć.
Moje dziewczyny też mogłyby siedzieć w wodzie ile się da. Woda lodowana, ale z łazienki słychać tylko jeszcze chwilkę mamo
Za momencik wychodzę
I tak kilka razy
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas w poniedziałek było całkiem przyjemnie. Świeciło słońce, ale było chłodno. Idealna pogoda na przygotowywanie szkolnej wyprawki.
Odp: Kuchenne eksperymenty
mocsłodkości napisał(a): Powiedzcie mi Wasze pociechy też robią w kuchni eksperymenty z jedzeniem i dodatkami? Od pewnego czasu zauważyłam, że znikają mi przyprawy, mąka masło, dodatki do wypieków i inne tego typu rzeczy. Wczoraj przyłapałam jedno z dzieci na tworzeniu nie wiadomo czego tego co mi ginęło bez śladu. Jak długo taka tendencja do kombinowania z czego się da trwa?
Moja najstarsza pociecha też tak kombinuje :/ Wieczorem człowiek planuje pieczenie drożdżówek, a rano jak chce się zabrać za przygotowanie ciasta drożdży o połowę mniej
I zaplanuj coś
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas było ciepło i przyjemnie. Początkowo zanosiło się tak jakby miało lunąć, ale na szczęście przeszło bokiem i pranie wyschło 
ciasteczka napisał(a): Robię tort dla sąsiadki. Na górze ma być dekoracja z lukru plastycznego. Normalnie zastyga ona przez noc, a tym razem trafiłam na taki, który nie schnie choć bardzo się o to staram
Jakiś pomysł co zrobić, żeby te figurki wyschły? Czas mi się kończy bo mam oddać tort w sobotę a ja utknęłam przy figurkach
Też trafiłam na taki lukier plastyczny. Prawie miesiąc suszyłam cukrowego buta a i tak nie wyschnął. Kupiłam w innym sklepie lukier i inne dekoracje, które z niego zrobiłam zastygły w dwie godziny ( były to kwiatuszki) a figurki zastygły po dobie. Wina leży po stronie tego pseudo lukru.
robaczek napisał(a): Kupiłam ostatnio na targu porę. Planowałam zrobić sałatkę oraz dodać zupę krem, bo pora była całkiem duża i wydawać by się mogło zdrowa. W domu zabrałam się do pracy i jakie było moja zdziwienie jak po zdjęciu wierzchniej warstwy zobaczyłam larwy i jajka. Pora poszła do wyrzucenia. Jakieś pomysły jak się ustrzec przed kolejnym takim zakupem?
Możesz zapytać przy straganie czy możesz oderwać kilka zewnętrznych liści pory. Jak dostaniesz na to zgodę zobaczysz czy nie ma larw i innych niespodzianek.