Mam niedaleko super sklep mięsny.Codziennie jest świeża dostawa,tylko trzeba iść dość wcześnie,bo później mało co zostaje.Dobrze z jednej strony,bo przynajmniej to mięso nie leży po kilka dni.Poza tym ekspedientka sama wybiera najładniejsze mięso (co jest raczej nie spotykane).Nawet z wątróbek wycina twarde części i wyrzuca,podczas gdy w innych sklepach wrzucają wszystko jak leci.Tu można sobie wybrać kawałek mięsa czy kiełbasy.I dlatego trzy dziewczyny mają cały czas ruch a co niektóre sklepy z mięsem świecą pustkami a "zapach " unosi się z daleka od tych zleżałych mięsek.
Tak więc dziś wysłałam męża po żeberka i proszę,co mu pani zaserwowała.
Żeberka już się pieką,zaraz wstawiam kaszę a surówka w lodówce.Czekam na córkę,która dziś bierze udział w nadaniu imienia ich gimnazjum,jako przewodnicząca swojej klasy.Cieszę się,że została polubiana w nowej klasie .Może to przez gadatliwość,którą ma po mamusi
co dzisiaj na obiad?
Obserwuj wątekOdp: Odp: co dzisiaj na obiad?
msewka
Mam niedaleko super sklep mięsny.Codziennie jest świeża dostawa,tylko trzeba iść dość wcześnie,bo później mało co zostaje.Dobrze z jednej strony,bo przynajmniej to mięso nie leży po kilka dni.Poza tym ekspedientka sama wybiera najładniejsze mięso (co jest raczej nie spotykane).Nawet z wątróbek wycina twarde części i wyrzuca,podczas gdy w innych sklepach wrzucają wszystko jak leci.Tu można sobie wybrać kawałek mięsa czy kiełbasy.I dlatego trzy dziewczyny mają cały czas ruch a co niektóre sklepy z mięsem świecą pustkami a "zapach " unosi się z daleka od tych zleżałych mięsek.
Tak więc dziś wysłałam męża po żeberka i proszę,co mu pani zaserwowała.
Żeberka już się pieką,zaraz wstawiam kaszę a surówka w lodówce.Czekam na córkę,która dziś bierze udział w nadaniu imienia ich gimnazjum,jako przewodnicząca swojej klasy.Cieszę się,że została polubiana w nowej klasie .Może to przez gadatliwość,którą ma po mamusi