Wczoraj, bardzo poznym wieczorem ugotowalam warzywna pomidorowke z ryzem, w najwiekszym garze, jaki znalazlam i dzisiaj po zupce ani sladu
Sarenko, jak wyprowadzimy się na swoje, to ja też tak będę robić, bo zupę można ugotować dzień wcześniej i wreszcie będę mogła doprawić po swojemu (rodzice nie lubią ostrych rzeczy, albo niezabielanych zup).
co dzisiaj na obiad?
Obserwuj wątekOdp: Odp: co dzisiaj na obiad?
msewka
Sarenko, jak wyprowadzimy się na swoje, to ja też tak będę robić, bo zupę można ugotować dzień wcześniej i wreszcie będę mogła doprawić po swojemu (rodzice nie lubią ostrych rzeczy, albo niezabielanych zup).