Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin
Odp: Zupy wszelkie
- Forum: Zupy wszelkie
A bo to przeszło jeśli się nie mylę z pieców kuchennych a potem tzw westfalek gdzie warzywa czy cebulę - kładło się w łupince lub bez na żeliwną płytę i tak opiekało . Potem pojawiły się westfalki gdzie pół była gazowa a pół żeliwna .No a potem gazowe . Gdzieś trzeba było cebule opiec to sie kładło na palniku albo nadziewało na widelec . Chyba jeszcze wtedy nikt nie wiedział co tam za świństwo na końcach płomieni sie zbiera . Też opiekałam na widelcu.
Odp: Odp: Zupy wszelkie
- Forum: Zupy wszelkie
szklanka napisał(a): A mój szanowny małżonek nie jada zup. Je tylko rosół i to najlepiej taki gotowany na kurze, a nie na kurczaku. I takiż mu przygotowuję z pełnym bukietem włoszczyzny łącznie z kapustą (białą albo włoską) z dodatkiem cebuli przypieczonej na suchej patelni lub bezpośrednio nad palnikiem, grzybkiem suszonym i lubczykiem. Problem robi się na drugi dzień, cóż takiego na tym rosole zrobić żeby małżonek był zjadł i był do tego zadowolony i żebym ja jeszcze nie wyrzucała włoszczyzny. Więc odkąd jesteśmy małżeństwem (krótko, jakieś 7 lat) na rosole robię najczęściej pomidorową (Ale odkrycie, nie?). I wszystkie warzywa przemycam mu w tę pomidorową. A więc wyciągam kurę, dla pewności że nie ma w rosole kurzych kostek,rosół przecedzam, przebieram na sicie ugotowane warzywa, wrzucam z powrotem do rosołu, podgrzewam. Jak jest już gorące, traktuję blenderem, dodaję przecier pomidorowy (choć ostatnio dałam przesmażone świeże pomidory, i przetarte przez sito...) i podają z ugotowanym osobno ryżem albo makaronem albo lanym ciastem. Na talerzu dodaję kleksa jogurtu naturalnego. I wszyscy są zadowoleni. Mój mąż bo dobrze zjadł, ja bo nie mam kłopotu z resztkami z zupy i córka, bo co jak co, ale pomidorówkę to ona uwielbia i mogłaby ją jeść dzień w dzień.
Z zupy zostaje kura, którą obieram z mięska. I z tegoż mięska robię szybciutką potrawkę do ziemniaków z dodatkiem kopru i śmietany lub jogurtu.
Pozdrawiam
Podoba mi się .Też mam po rosole pomidorówkę i potrawkę .
Uczulam tylko na opiekanie cebuli i marchewki nad palnikiem .Też tak robiłam aż mi ktoś uświadomił , ze przecież gaz spalając sie zostawia na cebuli smoły pogazowe a to nie jest akurat to co chcemy jeść . Cebulę i marchewke karmelizuję teraz na suchej patelni - przekrawam cebule i większe marchewki na pół - kładę na patelni i grzeję aż sie zrumieni - cukry zawarte w cebuli i marchewce zamieniają sie w karmel . Tak samo robię z porem. Nawet pietruszke można tak karmelizować. Palnik sobie odpuść - szkoda zdrowia.
Odp: odp
Witam Wszystkich !
Wracam do wiecznie aktualnego tematu. Użytkownicy , którzy są na stronie od jakiegoś czasu wiedzą juz o co chodzi - nowi czasem nie zgadzają się i odbierają to jako szykany . O czym mówię ? O długości opisu procedury przygotowania potrawy w przepisach.
Wiele osób dostając standartową informację typu
,,...Zgodnie z zasadami i wytycznymi jakie Moderatorzy dostali od Właściciela strony przepis nie może składać się z tak krótkiego opisu. Przykro mi ale musiałam przepis zablokować .Sugeruję napisanie go ponownie bardziej opisowo...."
od dyżurnego Moderatora obraża się , dyskutuje , uznaje to za osobistą szykanę .
Kochani !
Chodzi po prostu o to by przepisy miały w miarę ciekawą formę opisu , a nie 3 zdania na krzyż .Po drugie sami wiemy jak to jest - mamy na stronie wielu ,, łapaczy punktów " , którzy piszą na skróty byle by tylko coś napisać i wstawić przepis . Jest to nie sprawiedliwe wobec innych użytkowników , którzy starają się - opisują precyzyjnie , a i ilustrują swoje przepisy zdjęciami.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma ,, lekkość pióra " i , że nie każdy przepis wymaga elaboratu by go opisać , ale minimum dobrej woli chyba można z siebie wykrzesać.
Wykazuję przy zatwierdzaniu przepisów minimum dobrej woli by nie blokować dobrych i ciekawych przepisów z powodu lakoniczności opisu , ale ku mojemu przerażeniu stwierdzam, ze nawet ,,starym : użytkownikom co raz częściej nie chce się wysilać i piszą skrótowo .
Tym , którzy pytają ,, o co chodzi ? " wyjaśniam :
Przepis na fasolkę szparagową z bułką tartą opisany w stylu
....Fasolkę umyć i ugotować do miękkości .Odcedzić. Masło roztopić na patelni i zrumienić na nim bułkę tartą. Polać fasolkę ......
nie są dostateczne .
Proponowała bym jednak pomyśleć , że nie jest to pełny opis i uwzględnić wszystko co robimy przy przygotowaniu tej fasolki np.
....Fasolkę szparagową umyć . Odciąć końcówki . Usunąć uszkodzone części. Ułożyć w garnku i zalać wodą. Wodę lekko osolić. Dodać szczyptę cukru. Gotować aż fasolka będzie al dente ( lub osiągnie taki stopień miękkości jaki lubimy).Odcedzić . W czasie kiedy fasolka się gotuje rozpuścić na patelni masło i wsypać na nie bułkę tartą . Smażyć mieszając do zrumienienia . Fasolkę polać bułką tartą .
Fasolka w tej formie może być podawana z ziemniakami jako samodzielne danie , lub być dodatkiem do innych dań obiadowych.......
To tylko przykład - można dodać swoje przemyślenia np o tym czy gotować w wodzie czy na parze . Że wywar z gotowania fasolki można użyć na zupę jarzynową , że można doprawić posypując ugotowaną np szczyptą czosnku , pieprzu lub co tam używamy .
Pomyślcie proszę o tym , że w końcu za swoje przepisy dostajemy punkty , które potem wymieniamy na Nagrody więc nie odstawiajmy chałtury - popracujmy trochę nad tym co wstawiamy bo to wstyd jak ktoś potem czyta takiego ,, skrótowca" myśląc sobie o autorze , ale pazera - nie wysila się , klepie byle klepać dla punktów .
Przed chwilą wyjaśniałam na PW cos co mnie się wydawało oczywiste a wcale takiew okazuje sie nie jest . Otóż : jak wstawiamy przepis to mamy po za innymi ( typu czas , kategoria itd ) pola -Składniki , Krótki opis , Opis .
Bywalcy - wiedzą - Krótki opis to tzw Zajawka w której piszemy coś o przepisie ( typu mam ten przepis od Babci, polecam na Święta, fantastyczny z kiszonymi ogórkami itd.- cos co zachęci do naszego przepisu - 1-2 krótkie zdania .
Opis procedury wykonania wpisujemy w pole OPIS
Odp: Teraz Smakowita88 kiedys Smakosz
Proszę natychmiast zaprzestać tej nagonki bo tym razem ja jako Moderator zgłoszę wszystkich zachowujących się nieodpowiednio do Admina z prośbą o wyciągnięcie konsekwencji ( łacznie z blokadą kont klonów i ustaleniem po numerze IP kont podstawowych ) . To co wyrabiacie jest po prostu obrzydliwe .Rozumiem ,. że można krytykować czyjeś przepisy ale personalne wycieczki pod czyimś adresem to jest totalne świństwo. Jesli kogoś bawią takie zagrywki to sam sobie wystawia świadectwo.
Nie bronię przepisów Smakosz bo sama mam wiele do nich zastrzeżeń - ale to co innego od ubliżania personalnego . Merytoryczne uwagi pod przepisem ( powtarza merytoryczne ) to co innego niż takie teksty . To jest obrzydliwe .I nie potrzeba nam na stronie takich ,, obrońców" dobrego poziomu strony .
Admin będzie dopiero w poniedziałek i mam nadzieję, że wyciągnie wnioski z tego co tu zobaczy ( a i z poziomu ostatnich komentarzy ) .
Jak ktoś nie umie trzymać języka na wodzy i wyrażać się grzecznie to niech raczej zmieni stronę .
Odp: Odp: Teraz Smakowita88 kiedys Smakosz
artus2692 napisał(a): Co to jest za WREDNA KŁAMCZUCHA bez honoru. BRAKU KULTURY.......
Wszyscy widzimy że ona kopiuje zdjęcia i przepisy przerabia po swojemu tak nieudacznie albo zmyśla. USUŃCIE JĄ

SWOIMI PRZEPISAMI PSUJE NAJWIĘKSZY I NAJLEPSZY PORTAL W POLSCE




Zastanów się co wypisujesz . Zachowujesz się jak rozkapryszony dzieciak.Nie wolno zarzucać komuś plagiatu jak nie ma na to dowodu - bo to jest pomówienie .Takim zachowaniem to Ty pokazujesz się z jak najgorszej strony .Komentarze i uwagi w stosunku do kogoś muszą być merytoryczne i kulturalne a nie nagonka i pyskówka . Nie podoba Ci się coś to omów to na spokojnie bez ubliżania innym .
Odp: Teraz Smakowita88 kiedys Smakosz
damian1568 napisał(a): Boże
Czy moderatorzy naprawde nie widza ze żaden PRZEPIS ani żadne ZDJĘCIE nie sa jej
?Dlaczego ona jeszcze tutaj dodaje przepisy do których zawsze sa zastrzezenia w wykonaniu i składnikach LUDZIE WYPOWIEDZCIE SIE!
Damian - nie ma w Regulaminie zakazu wstawienia przepisu do którego zdjęcie zrobi siostra , przepis napisze Wujek, ugotowała potrawę Babcia wg przepisu Cioci . Jeśli użytkownik ma zgodę tych osób na wykorzystanie ich zdjęć i tekstu opisu , robienia zdjęć ich potrawom itd to jest to umowa cywilna pomiędzy tymi osobami i nam nic do tego . Chodzi tylko o to by nie były plagiatami z innych użytkowników ( autorów ) którzy nie wyrażają na kopiowanie zgody.
Nie mamy zgłoszeń od innych autorów o plagiacie ( to co było zostawało usunięte ) . To , że użytkowniczka pytana w komentarzach o przepis nie jest w stanie udzielać spójnych informacji to jest sprawa miedzy użytkownikami - nikt nie ma obowiązku dyskutowania z innymi o swoim przepisie . Może - nie musi- wolna wola .
Proszę zrozumieć , że tak jak w wypadku w wypadku wielu osób Moderator dokładnie wie ( na wyczucie ) , że taki użytkownik nie gotuje a tylko wklepuje przepisy i nic z tym nie może zrobić bo nie są plagiatami .
Ocenność takich przepisów pozostaje w rękach użytkowników. Ja ( Moderator ) mogę tylko zablokować kompletne bzdury .I proszę zrozumieć , że nie jest kompletną bzdurą ugotowanie 5 litrów pomidorówki na 1 kostce bulionowej , zaklepanie jej na gęsto mąką i okraszenie olejem bo może ktoś tak lubi .Bzdurą będzie zrobienie naleśników z litra wody i łyżki mąki - coś co jest fizycznie nie wykonalne .
Nie oceniam jako Moderator preferencji smakowych tylko realność przepisu . A dalszej oceny dokonują użytkownicy komentując bo nawet Moderator wszystkich bzdur nie wychwyci przy wstępnym sprawdzaniu przepisów.
Odp: Życzenia dla wszystkich AŃ
- Forum: Życzenia dla wszystkich AŃ
A My Grażyny ?
My tez ( przynajmiej część dziś świętuje ) . Moje drogie imienniczki i Anny też wszystkiego naj naj naj.
Odp: odp
Najpierw do Smakosz -- dziewczyny moim zdaniem mają rację . Jesli gotujesz wg cudzego przepisu i nie wnosisz do potrawy nic nowego to nie ma sensu zamieszczać takiego przepisu . Wiem , że możesz się czuć urażona bo wiele osób tak robi wstawiając po raz setny przepisy na np ciasta jakieś tam - opisując tylko inaczej jak je pieką . Ale Ty się ,,podłożyłaś " najpierw wypytując jak się ciasto robi a potem wstawiając identyczne . W takim wypadku chwal się potrawą na forum .
Nie wiem czemu upierasz sie , że masz z tym problem jesli gotujesz wg cudzego przepisu . Przecież chyba nigdy nie powielamy cudzego przepisu w 100 % ? ( no chyba , że się mylę i są tacy co robią to kropka w kropkę ). Jeśli mnie się spodoba przepis np. Twój to nie będę w stanie i tak dokładnie z niego korzystać .Ty gotujesz na 3 osoby i to spore porcje - ja na 2 i małe ( pół litra zupy). Ty używasz oleju np. do smażenia jajek - ja to robie na maśle itd . Czyli będę się wzorować na Twoim pomyśle ( np na jajka na sałacie z serem i tostami ), zmniejszę ilość składników , użyję masła zamiast oleju, dodam swoje przyprawy , zrobię winegret do sałaty - zamiast białego sera użyję Fety - zupełnie inaczej podam .No i oczywiscie opisze to po swojemu . Idea przepisu bedzie podobna- jajka sadzone + tosty + sałata z serem ale przepisy i potrawy będą zupełnie rózne . I o to wszystkim chodzi byś teraz nie brała przepisów innych użytkowników - gotowała wg nich - opisywała zmieniajac trochę i wstawiała jako swój przepis .Bo w ten sposób zarabiasz punkty zupełnie niesprawiedliwie .
Bardzo fajnie pokazałaś jak sie robi to ciasto krok po kroku.
Odp: Chwalimy się;
- Forum: Chwalimy się;
Dziękujemy 

Odp: Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu
emef napisał(a): Bardzo proszę o sprawdzenie tego przepisu. 
https://gotujmy.pl/czekoladowa-panna-cotta-z-malinami----,przepisy,155908.html
http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/czekoladowa-panna-cotta/
Z dokładnie takich samych składników i podobnego opisu przygotowania powstają jak dla mnie dwa zupełnie inne desery...
To jest absolutnie inny przepis . Nie ma zakazu przygotowania zupełnie innej potrawy z takich samych składników .Inne zdjęcie - podobny ale nie identyczny opis ( w końcu tego typu desery robi się podobnie )- wg mnie wszystko jest ok.