Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin
Odp: Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty
Mysiunia napisał(a): Babciugramolko - tylko, że nie o same składniki tu chodzi, bo jeśli widzę, że składniki są z gwiazdkami to wklejam do wyszukiwarki pierwsze zdanie opisu przygotowania i zawsze wyskakuje kilka konkurencyjnych stron, do których jest dodany przepis z takim samym opisem. 'Gwiazdki' przy wstawianym przepisie powinny być dla moderatorów pierwszym sygnałem, że coś już jest nie tak, tym bardziej, że niektórzy nawet się nie pofatygują, żeby 'rzucić okiem' na te skopiowane składniki i dodają przepisy z "pieprz czarny Prymat", "przyprawa uniwersalna - Kucharek", w taki sam sposób jak na stronach konkurencyjnych gdzie akurat te marki są promowane i uważam, ze takie przepisy odrazu powinny iść pod lupę, albo nie powinny być akceptowane do czasu, aż właściciel ich nie zeedytuje, bo w końcu nikt stronie nie płaci za reklame obcych marek.
Nie ma prawnych podstaw do tego by odrzucić przepis dla tego że ktos wstawia składniki z gwiazdkami ( u siebie jak piszesz tekst też możesz tak ustawić i potem kopiować przepis zapisany na komputerze . ). Aby przepis był uznany za plagiat musi być ewidentnie minimum 75 % tekstu identyczne . Modyfikacje które ktos wprowadzi w tekście ( zmieni szyk zdań , usunię część , zmieni jedno słowo na drugie ) powodują , że przepis przechodzi .
Na pewno masz rację , ze udaje sie przemknąć i ewidentnym plagiatom , ale to już wina naszego ( Moderatorów ) zmęczenia . Od chwili wprowadzenia zmian siedzę na swoich zmianach od 7- 24 z kilkoma przerwami po 30 minut ( na posiłki i nastawienie ich ) . Przepisów są wstawiane setki , plagiatów - dziesiątki - do tego wiele osób o coś pyta .
Trzeba to po prostu przeczekać - system sie dopiero sprawdza .
Odp: Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty
Mysiunia napisał(a): a czy dodawanie tych oryginalnych opisów przygotowania jest wogole w jakiś sposób kontrolowane? Dziś już kilkakrotnie spotkałam się z przepisami które miały 'gwiazdki' - * przy składnikach, tzn ze były kopiowane i po wklejeniu do wyszukiwarki początku opisu odrazu wyskakiwało kilka innych stron kulinarnych z tym samym przepisem. Oczywiście mi osobiście to nie przeszkadza, bo co za różnica czy będzie to napisane w taki czy nieco zmieniony sposób, jednak trzeba pomyśleć o tych osobach, które tracą czas na zmienianie przygotowanych już przepisów, aby dopasować się do wymogów regulaminu a inni idą na łatwiznę i jak widać nie jest to w żaden sposób kontrolowane i sprawdzane, co na pewno jest krzywdzące dla tych, którzy poświęcają czas na modyfikowanie starych przepisów.
Dlatego sądzę, że jeżeli został już wprowadzony tak wymagający regulamin to powinien być on przestrzegany, a nie że jedni się starają i wszystko zmieniają, a inni (być może przez nieznajomość regulaminu) wszystko żywcem kopiują i jak widać jest to akceptowane (co mnie nie dziwi, bo wiem ze niemożliwe jest aby moderatorzy sprawdzali każdy przepis czy już gdzieś taki opis przygotowania jest). Więc albo trzeba dopracować regulamin, albo lepiej kontrolować przepisy aby nikt nie czuł się pokrzywdzony
Zgodnie z nowymi zasadami składniki mogą być takie same ( w sumie to nawet logiczne bo z 2 jajek , pomidora , kubka maki i soki mozna zrobić kilkanaście potraw ).Opis potrawy ma byc autorski . Nie sprawdzaj po składnikach a po opisie . W sumie masz rację .To co się dzieje to horror .Przed chwilą zablokowałam 20 przepisów jednej osoby ( a to tylko z ostatniej godziny ) .Pozostaje tylko wierzyc , ze w końcu sie zniechęcą . Gorąca prosba - jak cos wyłapiecie to proszę o podrzucenie .Wiem , że nie ma szans na to zeby czegos nie przegapić .
Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy
- Forum: Tu zgłaszamy problemy
broman napisał(a): dlaczego nie wstawiono a dzisiaj usunięto mój przepis na poncz egzotyczny? czy na napoje alkoholowe drinki nie wolno wstawiać? jak widziałem niektórzy wstawiają i to bardzo proste. nie dostałem żadnego wyjaśnienia.
Przepraszam ale ja mam dziś dyżur jako Moderator i takiego przepisu nie było . Proszę podaj o której godzinie był wstawiany ( ok ) i dokładny tytuł to sprawdzę . Moze po prostu źle zostało kliknięte przy wstawianiu .Wstaw jeszcze raz .
Odp: oto mój pomysł na kolację
- Forum: co na kolację ?
,,Twarzowe ,,rybki .
A u mnie będzie ,, Parówkowy kwiat,,
Zrobiłam - pstryknęłam i powyjmowałam - bo trzeba będzie podgrzać .Poupycham od nowa .Wieczorem zdjęcia mi źle wychodzą
. Parówki jak parówki - smakuja tak samo- wygladaja fajnie , je się na wykałaczkach wygodnie ale za to musztardka - mniam- lubie ostre .
Co jest a co nie plagiatem ?
Pyza napisał(a): wielkiczarownik napisał(a): ........Przepis według PYZY. Skąd proste równanie: wstawiam przepis cudzy, gotuję na jego podstawie, nie podaję autora, ale to nie oznacza, że za niego uważam. Gdzie tu kradzież, plagiat?
Mam prośbę, czarownik: proszę sobie Pyzą gęby nie wycierać, dobrze?
Pyzuniu to ja napisałam , że jak ugotuję zupę wg przepisu Pyzy to mogę sie tym pochwalic na forum a nie wstawiać jako swój przepis .Sorry - pierwsza mi na myśl przyszłaś .
Odp: Pomóżcie w wyłapywaniu plagiatów ze strony www.bio-przepisy.pl












Mam dość - jak ktos uważa że białe jest czarne to nie da się dyskutować . Róbta co chceta jak mawia Owsiak. Kazdy jest dorosły i sam ponosi konsekwencje swojego działania .
- znudziłeś mnie.
Odp: co dzisiaj na obiad?
- Forum: co dzisiaj na obiad?
Jak to co ? - Piątek to rybka (
) . Cherry zamawiałaś - to proszę ,, Dorsz w mleku kokosowym ,, i za dobre sprawowanie deser ,, Krówkowy budyń domowy ,,.Smacznego.
Odp: Odp: Pomóżcie w wyłapywaniu plagiatów ze strony www.bio-przepisy.pl
wielkiczarownik napisał(a): Jeżeli chodzi o pisanie bzdur to niestety ale proponował bym tobie zapoznanie się z prawem i zasięgnięciem opinii prawnika. Powołujesz się na wikipedie, interpretujesz przepisy jak chcesz. Czytałaś w ogóle co mówią specjaliści od prawach autorskich o przepisach kulinarnych? Kiedy są takie przepisy łamane a kiedy nie?
Co innego podpisywanie się z imienia i nazwiska pod cudzymi przepisami i wydawanie książek, zarabianie na nich, a co innego gotowanie na podstawie cudzego przepisu gdzieś ściągniętego, tyle że bez podania autora. Wiadomo przecież, że skąd przepis ma i interesuje go tylko gotowanie, pokazanie własnych umiejętności kulinarnych. A jak jesteś u cioci na imieninach i ktoś cię prosi o podanie przepisu na stognowa, dajesz tytył książki, numer strony i autora? Przecież nikt do tej pory nie przejmował się zbędną papierkologią.
Problem z podawaniem linka do strony autora przepisu powstał wraz z pojawieniem się blogów i blogerów z parciem na szkło. A Rudą panią redkator serdecznie pozdrawiam i życzę nieudanego napuszczania na gości tego portalu na inne serwisu kulinarne, zwłaszcza na ludzi, którzy prawa nie łamią, a jedynie gotują i pokazują co im wyszło z przepisu wyłowionego gdzieś z sieci. Może wysługujcie się ludźmi, którzy znają prawo, a nie tymi którzy coś gdzieś wiedzieli, słyszeli, ale nie mają o tym pojęcia.
Przepis według PYZY. Skąd proste równanie: wstawiam przepis cudzy, gotuję na jego podstawie, nie podaję autora, ale to nie oznacza, że za niego uważam. Gdzie tu kradzież, plagiat?
Tylko , ze wstawiając taki przepis zyskuję dzięki niemu punkty które wymieniam na nagrody albo biorę udział w konkursie i cos wygrywam . To jest zarobek cudzym kosztem.
Gotuj sobie co chcesz i chwal sie tym jak to umiesz gotować na forum bo od tego jest . Wstawiając przepis pod swoim nickiem mienisz sie jego autorem ( tekstu nie potrawy ) . Ja nie interpretuję po swojemu prawa - tym zajeli sie prawnicy - wstawiając przepis zaznacza się kratkę potwierdzając że : ,, Oświadczam, że przepis (treść oraz zdjęcie) nie został skopiowany z żadnej publikacji tradycyjnej ani elektronicznej i zamieszczając go w serwisie Gotujmy.pl nie naruszam prawa autorskiego.,,
Pojmij wreszcie co to jest receptura i gotowanie wg niej , a co tekst przepisu napisany przez kogoś ( co jest dziełem autorskim w rozumieniu Prawa Autorskiego )
Bawisz sie mieszając ludziom w głowie - jeszcze rac powtarzam kopiowanie cudzego tekstu i podawanie sie za jego autora jest plagiatem ( wszystko jedno gdzie się to robi )
Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty
Cherry - co ze zdjęciami ? Czy mogę wykorzystywać te które dodaję na blooga czy muszę robić 2 komplety zdjęć ?
A co do tego co piszesz , ze po co dodawać ten sam przepis na kilka stron - dla zabawy , kontaktów towarzyskich , udziału w konkursach , promowania siebie .Użytkownicy patrzą na to ze swojego punktu widzenia - nikt nie gotuje i nie wstawia na jakąś stronę po to by podnieść jej poziom ( dobrze jak tak przy okazji sie dzieje ) ale dla własnej rozrywki lub zysku .Jak się znudzi na jednej stronie to idzie na drugą - na stałe lub okresowo . Właściciele strony muszą przyjmowac do wiadomości punkt widzenia użytkowników bo to przecież z ich pracy korzystają . To jest tranzakcja wiązana - strona określa warunki, a użytkownicy sprawdzaja czy im sie to opłaca . Jak któraś ze stron przegnie to koniec wspoółpracy .Strona moze użytkownika wywalić - użytkownik może sie obrazić albo znudzić i odejść .
Mnie to nawet bawi - moge pisać w przepis w dwóch wersjach - ale ja mam czas , czy tej cierpliwosci starczy innym ?
Napisz co ze zdjęciami bo mam 3 przepisy i zanim dam obiad musze wiedzieć czy mam pstrykać 2 razy czy starczy raz .
Odp: Odp: Pomóżcie w wyłapywaniu plagiatów ze strony www.bio-przepisy.pl
wielkiczarownik napisał(a): To jeszcze raz. Prawnicy łamali sobie nad tym głowę i przepisy kulinarne nie są objęte prawem autorskim, musi być ujęty w literackim stylu. Redaktor się nie wypowiedziała, ale za to portal zasłania się ludźmi nie znającymi przepisów i co tu dużo kryć bijących z tego powodu zupełnie nie na miejscu pianę. Poza tym plagiat to podpisywanie się pod cudzą treścią własnym imieniem i nazwiskiem. Po co ludzie gotujący na podstawie przepisu jakieś cioci, babci z sieci, mają zmieniać jego treść?
Skąd przypuszczenie, oczernianie, że od razu kradną przepis? Nie, oni gotują na jego podstawie.
A niech sobie gotują byle nie wstawiali cudzego tekstu na stronę . Wmawianie użytkownikom , ze kopiowanie cudzego tekstu nie jest plagiatem jest nie etyczne i może kogoś skrzywdzić . Prawo Autorskie obejmuje kazdy tekst nie zaleznie od tego jakiej tematyki on dotyczy . Jesli gotuje wg cudzego przepisu i chcę sie tym pochwalić to pisze na forum ,,ugotowałam zupę wg Pyzy ,, podaje link do przepisu i wstawiam swoje zdjecie potrawy a nie kopiuję tekstu Pyzy i wstawiam jako swój ze swoim zdjeciem ( lub bez ) .
Kopiowanie jest kradzieżą .I nie mąć ludziom w głowie bo trafi na przepis zawodowca ( np przepisze z jakiejs gazet przepis za który Redakcja zapłaciła i wyląduje w Sądzie . Moje przepisy ( i wielu innych osób ) też były zamieszczane w gazetach i Redakcje płaciły mi za to ( nie sprzedawałam praw autorskich a tylko wyrażałam zgode na zamieszczenie w konkretnej publikacji ) - więc jesli teraz ten przepis ktoś sobie skopiuje i wstawi jako swój to mogę dochodzic utraconych kosztów chociażby w wysokości jaką płacą Redakcje . Zdjęcia kulinarne też sie sprzedaje więc czemu ktoś ma sobie przywłaszczać moją własność .
Piszesz bzdury i mieszasz nie zorientowanym w głowie - ktos posłucha i będzie mieć problemy . Wiec nie rób sobie zabawycudzym kosztem.