Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: co dzisiaj na obiad?

A do tego zrobiłam na zapas w słoiczki
-Mus jabłkowy słodzony
-Czekolada jeżynowa

Odp: co dzisiaj na obiad?

A ja dziś szalałam od rana :
-Zupa krem z rzodkiewki
-Puree z kwiatami i ziołami
-Sznycle drobiowe odgrzewane

Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy

Polpal napisał(a): Przepis wpisany w niedzielę o godz. 19:57, kilka godzin później dodałem jeszcze jedno zdjęcie (w sumie 3 zdjęcia) i do tej pory nie ma zatwierdzenia przepisu: https://gotujmy.pl/gulasz-serdeczny,przepisy,98115.html

O przepraszam - w niedzielę ja miałam dyżur i nic nie zostawiałam nie zatwierdzonego. Przepisjest zamieszczony na stronie . W zaległych do edycji go nie ma - czyli albo wstawiałes dwa takie same zdjęcia ( i wtedy jedno nie przechodzi ) , albo któreś ze zdjęć było co prawda inne ale przedstawiało tą sama fazę robienia potrawy ( nop duszenie ale z innej perspektywy ) albo najnormalniej w świecie przy edycji nie zapisano ponownie wszystkich zdjęć .Edytuj jeszcze raz .

Odp: Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty

evita0007 napisał(a): Następne pierdoły

https://gotujmy.pl/konfitura-z-kwiatu-bialego-irysa,przepisy,96826.html

https://gotujmy.pl/pierogi-z-wisniami,przepisy,96407.html

Pierwszy- pomijając że to plagiat ( już zdjęty ) , za lakonicznie opisany to pomysł ciekawy- cos na kaształt konfitury z płatków róży tylko z irysa .

Drugi- zdjęty - badziewie . Brak proporcji - opis lakoniczny do przesady.

Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy

Koper napisał(a): Bardzo proszę o usunięcie przepisu:
https://gotujmy.pl/cukinia-panierowana-w-macy,przepisy,98511.html
dodało mi 2 razy, nie wiem czemu, raz bez zdjęć raz ze zdjęcia przepis na cukinię panierowaną w macy. W tym przepisie bez zdjęcia "poprosiłam" edytując go o nie wstawienia, ale nie wyszło ;-)
Może pomyślicie o możliwości własnoręcznego usunięcia własnego przepisu zanim zostanie zatwierdzony przez moderatora? Moderatorzy mieliby odrobinę mniej pracy właśnie chociażby w takich przypadkach jak zdublowany przepis.

Kolejny problem mam taki, że w przeglądarce IE nie mogę dodawać komentarzy do moich przepisów, ani postów na forum, jak coś napiszę, kliknę "dodaj" czy "zapisz" strona się odświeża i post, czy komentarz znika. W przeglądarce MF wszystko działa ok.

Przepis usunęłam .Reszta to już ,, wyżej " - miłego dnia Elu


Odp: Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty

evita0007 napisał(a): A takie coś Cher'y

https://gotujmy.pl/kaszowi-z-ryzu,przepisy,96919.html


https://gotujmy.pl/sos-grzybowy,przepisy,97611.html

Nie wiem ,czy to dziecko wystawia czy jak





Evita- akurat do tych przepisów nie miała bym zastrzeżeń. Pierwszy- ,, Kaszowi z ryżu " - to cos w rogzaju risotta tyle ze na skróty. Podduszona na maśle cebulka do której dodano namoczony ryż i tak gotowane . Dla mnie zupełnie prawidłowy sposób na aromatyczny ryż . Jedynie można by okreslic ilośc wody- ale o to można zapytać w komentarzu.
Przepis drugi ,, Sos grzybowy '' - pomijając błędy ( literówki i ortograficzne ) też logiczny . Grzyby podduszane z octem winnym jako dodatek do mięs - powinno być dobre .Nie nazwała bym tego sosem -.Mozna zwrócić uwagę w komentarzu i poprawić przez edycję . Przepis ogólnie ciekawy.

Gorsze są inne

Odp: Anemia u 3 latka

Co prawda żadne z moich dzieci i wnuków nie miało anemi ale może właśnie dzięki oewnym zasadom żywieniowym .
Trzy letnie dziecko to już duży malec i w zasadzie po za grzybami ( z ograniczeniem większych ilości składników powodujących wzdęcia więc kaupstnych , fasoli ,cebuli) i mocnoostrymi przyprawami - może jeść wsztstko. Wiele dzieci w tym wieku pija jeszcze mleko lub kaszę przed snem .Proponowała bym więc zrobic tak :

6.00- rano przed obudzeniem - lub bezpośrednio po ( jeszcze na śpiku ) podac małą butlę kaszy do której dołożyć pół łyzeczki masła i wkroplić wit A+D

8.00- pierwsze śniadanie , mała porcyjka twarożku ze śmietaną ( 2 łyżki ) ze szczypiorkiem ( położony na listku sałaty ) + 1/2 obranego ze skórki drobno pokrojonego pomidora +1/2 kromki ulubionego chleba bez skórki zmasłem pokrojonego w kwadraciki .Do popicia herbatka owocowa słodzona miodem , lub naturalny sok owocowy .
Albo jajecznica na maśle i mleku ze szczypiorkiem.Albo jajko po wiedeńsku .

10.00 - drugie śniadanie - budyń domowy na pełnym mleku z łyzeczka masła ( lub kupny ale dodac do niego masło ) + sezonowe miękkie owoce na budy ( kilka malin , jagód , truskawek + kostka czekolady potarta na budyń ( zawiera magnez i inne potrzebne człowiekowi ) .
Albo kisiel na owocach lyb naturalnym soku ( albo utarte na tarce lub drobno pokrojone owoce , lub zamiast połowy wody sok owocowy ( nie syrop )
Lub np szybkie tirramisu tj biszkopty na to serek posypać utartą czekoladą .
Albo marchew z jabłkiem i miodem utarte na drobnej tarce jarzynowej ( jak akceptuje pestki dosypać trochę pestek np słonecznka ).


12.30 zupa przecierana .Albo miksujemy tą którą gotujemy dla nas , albo wrzucamy do garnuszka kawałek kalafiora , 1 ziemniaka , 1/3 pojedynczej piersi kurczaka , szczypte soli i gotujemy .Ptem zmiksować , dodac łyżkę śmietanki i koperku .Dać w malutkiej miseczce z kluskami lanymi , odrobiną ryżu

Teoretycznie teraz powinna byc drzemka .

15.-30 - II danie - miesko rozdrobnione ( nawet jak pieczone to lepiej drobno usiekać i uformować kulkę niż dać w kawałku , ziemniaczane puree np z marchewką ( lub pietruszką ) - warzywa gotowane np pół marchewki z zupy pokrojone w drobną kosteczkę , utarte 1/3 buraczka gotowanego , jak dziecko lubi to po 1/2 pocietego cienko kiszonego ogórka w łapkę .Do popicia kompoty lub soki

17.00 podwieczorek- kawałek ciasta , do popicia na Inka z mlekiem lub kakao, owoce ze śmietaną , gofr , naleśnik z dżemem


19.30 - kolacja sałatka na z drobnego makarony z pokrojonym drobno kawałkiem gotowanego kurczaka z zupy , z ziemniaków z parówką , pasta z szynki nakładana na krakersiki lub kółka z chleba , tost zapieczony z serem żółtym .

22,00 - butla z kaszą


Dawałam małe pierożki ( wielkosci kołdunów - takie ja jeden raz ) z farszem miesnym w którym przemycałam odrobinę szpinaku lub wątróbki ) , pasztet z gotowanego mięsa ( kurczaka z watróbką ) , spaghetti nz małymi pulpecikami w sosie ( a w pilpecikach szpinak domieszany do miesa lub mieso pół na pół z warzywami z zupy ) . Warzywa w zupach proponuję miksowac lub przecierać - nie będzie grzebania że marchewki nie lubi .

Zrezygnować z napojów gazowanych , ciasteczek , batoników , chipsów .

Porcje muszą być małe ,. na małych talerzach - ma być kolorowo .

Je sam prze stole lub swoim stoliku w obecności osoby towarzyszącej , która dyskretnie pomaga drugim sztućcem - chwalac i podsuwajac jeszcze .Bez grajacego telewizora i biegania po pokoju .

Wiem ze to początkowo wydaje sie przerażające taki ,,koszarowy ,, rytm ale okazuje sie że zyskujemy przy tym masę czasu . Dziecko wie co kiedy sie dzieje i wchodzi w rytm i nawyk .
Nawet wyjscia z domu nie burzą tego rytmy bo na spacerze też możemy podac zupkę z termosu czy tartą marchew z pojemniczka zamiast wtykac dziecku w rękę drożdżówkę .
Mozna sobie pomagac gotowymi słoiczkami . Tzn np ziemniak purre + pulpet z kurczaka + marchewka ze słoiczka dla dzieci ( lub coś innego )

Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy

Papaja napisał(a): mam pytanie dlaczego raz za 5 zdjęć opisanych wedłu wymaganej liczby znaków dostałam po 30 punktów za każdy wstawiony przepis a nie 50 jak przy jednym z poprzenich?

Bo przez kilka dni było po 50 punktów a potem była zmiana i jest po 30. Poczytaj zmiany i punktację .

Odp: Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty

Netka napisał(a): Początkowo też byłam wystraszona chaosem jaki powstał po zmianach . Teraz widzę , że wszystko po woli się zaczyna systematyzować .Gdyby jeszcze udało się opanować ,,hurtowników ,, kopiujących masowo z różnych stron ( i z różnych autorów ) to było by zupełnie fajnie .

Zgadzam sie z Toba Buniu,nie taki diabel straszny Ja bym jeszcze wprowadzila jakies ograniczenia i zasady dla przepisow bez zdjec.

Nie ograniczenie ilości a drastycznie niższa punktacja . Napisać przepis to jest 5 minut roboty . Wstawić minutę . Jak dla mnie 5 punktów . Nie chcę urazic tych którzy wstawiają z różnych powodów bez zdjęć ale przecież i tak gotują - więc jeśli nie muszą wykonać przy tym dodatkowych czynności które podejmują fotografujący to chyba musi być jakaś różnica . Teraz ten kto fotografuje i to jeszcze etapami to przepraszam ,, ideologiczny frajer " - robi bo lubi . Dostaje za to 30 punktów - a ktoś kto siada i z lotu wpisuje przepis na kanapkę - 20 . Warto ? NIE .
Nie wierzę , ze ktos w dzisiejszych czasach nie ma telefonu z aparatem .Jak sie chce dostawać nagrody to trzeba popracować .Taki jest mój prywatny pogląd .A jak będzie to zobaczymy.

Odp: Odp: Gotujmy z nagrodami - wasze uwagi i postulaty

ryba022 napisał(a): Dawno mnie tu nie było, jednak po ponownym odwiedzeniu portalu miło zaskoczyły nowe nagrody. Z racji, że prowadzę bloga (nie ja jedna tutaj) postanowiłam dodać kilka przepisów tam już opublikowanych. Zaczęłam od 1 a tu proszę niespodzianka...

Pani moderator dość oschłym, żeby nie powiedzieć napastliwym tonem informuje mnie, że przepis ten jest plagiatem...no cóż rozumiem - jest on już na blogu oraz zaczytany w zasobach kilku agregatorów blogów kulinarnych, więc ma prawo tak sądzić, bo nick na gotujmy mam inny (zgodny z mailem, nie nazwą bloga)
Po moim odpisaniu z wyjaśnieniami (że to mój blog, że może sobie sprawdzić email podany w jednej zakładce na blogu, który jest taki sam jak mój email rejestracyjny na gotujmy i że generalnie jest to mój przepis) otrzymuję kolejną informację, że na gotujmy nie mogę wstawiać przepisów już istniejących, a jeśli wstawiam zdjęcie z bloga to muszę mieć zgodę autora - którym to już tłumaczyłam, że jestem ja....

No więc drodzy użytkownicy, Szanowne Panie Moderatorki - gdzie tu sens i logika? Czy gotujmy.pl żąda od użytkowników wymyślania jedynie własnych przepisów - przepis Nigelli czy Gordona opatrzone zdjęciami zrobionymi przez użytkownika i kilkoma zmianami też są w takim razie plagiatem? Podobna sprawa ma się z blogerami - dodajemy przepisy na blogi i przy późniejszej chęci podzielenia się nimi też na gotujmy mamy być oskarżani o plagiaty?
Czy sensownym jest żądanie od uczestnika zmiany jego własnego przepisu? Czy przepis napisany inaczej przez tego samego użytkownika nie jest już plagiatem? czy w takim razie mogę dodać 10 różnie napisanych przepisów na naleśniki i uznacie to za lepsze niż jeden konkretny, kreatywny dodany w takiej samej formie na portal i blog?

Było mi tu miło przez ostatni czas, jednak przy aktualnym podejściu, podejrzeniach i korespondencji z moderatorką czuję się delikatnie rzecz biorąc zniesmaczona....


Witam . Jako ,że i ja jestem Moderatorem czuję się niejako wywołana do tablicy .
Poruszyłaś kilka spraw - postaram się na nie odpowiedzieć .

1)- sprawa zdjęć przy przepisach naszego autorstwa - nie ma problemu z zamieszczeniem zdjęć , które użyliśmy już na swoim bloogu lub innych stronach kulinarnych pod warunkiem , że nie ma na nich oznaczeń tych że stron czy blooga ( chodzi o wyeliminowanie nieuczciwej konurencji - sytuacji gdzie ktoś wstawia na stronę przepis po to by promować jednocześnie swojego blooga ) - z tym nie powinno zresztą być problemu bo przecież każdy z nas robiąc zdjecia posiada ich oryginały które takich znaków nie mają i może je tu zamieszczać .

2)- oryginalność tekstu naszego przepisu w stosunku do tego samego przepisu zamieszczonego na innych stronach . Zwyczajnie chodzi o to by nie było sytuacji ,kiedy ze wzgledu na atrakcyjność nagród osoby nie zwiazane ze stroną pojawiały by się okresowo wrzucając przepisy które zgromadziły na innych stronach , zgarniały nagrody i znikały .Tak jak wszędzie obowiązuje zasada coś za coś . Chcesz nagrodę - popracuj . Ponieważ w interesie strony jest jak najlepsze pozycjonowanie przez Google jest zainteresowana oryginalnymi tekstami które nie pojawiały się gdzie indziej . Zdjęcie i składniki mogą pozostać te same . Opis musimy napisać od nowa . Dla autora przepisu nie jest to chyba problem- po prostu napisze jeszcze raz jak gotował używając innych okresleń i już . Sama mam bloog , a i wstawiam swoje przepisy na inne strony i od chwili wejscia w życie tych zasad piszę przepisy w 2 wersjach bo chcę mieć możliwość zbierania punktów na nagrody .

3)-Piszesz ,,...Czy gotujmy.pl żąda od użytkowników wymyślania jedynie własnych przepisów - przepis Nigelli czy Gordona opatrzone zdjęciami zrobionymi przez użytkownika i kilkoma zmianami też są w takim razie plagiatem?..."
Chyba znów wkrada się nieporozumienie .Czym innym jest pomysł na potrawę , a czym innym tekst opisujący jej powstanie .
Można posiłkować się przepisem Nigelli czy kogoś innego , można ugotować potrawę którą oni wymyślili , ale nie wolno kopiować tekstu jakim to opisali .Trzeba proces gotowania opisać własnymi zdaniami .Jeśli robimy potrawę w 100 % trzymając sie przepisu to raczej nie wstawiamy jej jako swój przepis tylko pokazujemy na forum efekt tego gotowania i podajemy link do oryginalnego przepisu tak jak to się robi na bloogach.

4)- co do tego czy lepszy jest jeden konkretny przepis na naleśniki czy 10 różnych - no cóż przecież każdy z nas właśnie robi kilkadziesiąt różnych nalesników bazując na tym samym podstawowym cieście ( np. z wieprzowiną , drobiem , kapustą , grzybami , meksykańskie , ruskie , z nadzieniem chińskim , warzywnym , serem , owocami ) . Uważasz , że powinnam napisać 1 przepis a pod nim dopisać ,, można też robić z ...... ?

Wiem , że utrudniło nam to na początku życie ( szczegółnie jesli ktoś chciał przerzucić na stronę więcej przepisów w krótkim czasie ) .Ale na co dzień nie jest to aż tak uciążliwe . Jak mam 1-2 przepisy do wstawienia dziennie to spokojnie je przygotowuję w wersji na tą stronę i na blooga ( i inne strony ) , wstawiam i zbieram punkty .

Początkowo też byłam wystraszona chaosem jaki powstał po zmianach . Teraz widzę , że wszystko po woli się zaczyna systematyzować .Gdyby jeszcze udało się opanować ,,hurtowników ,, kopiujących masowo z różnych stron ( i z różnych autorów ) to było by zupełnie fajnie .