Odp: Do bahusa:)
- Forum: Do bahusa:)
No powiedz tylko, że ja się na nich nie znam...to się rozpłaczę
Staż w Gotujmy: 6322 dni
Miasto: Poznań
No powiedz tylko, że ja się na nich nie znam...to się rozpłaczę
Jestem tutaj od kilku dni. Na razie uczę się "chodzenia" po stronie. Wkrótce dodam sporo przepisów. Chętnie pogadam też na forum.
Bahus
Rosół z makaronem własnej roboty, kotlet panierowany z indyka, młode ziemniaki, marchewka, kapusta na słodko kwaśno.
roszponka1234 napisał(a): Dajcie juz spokoj Mankowi
wylaczyli mu konto
napisal do mnie na gg i powiedzial ze to za to, ze pisal prawde i popieral Kazika,moim skromnym zdaniem,powinni go ostrzec ,a nie tak bez uprzedzenia wylaczyli
A wiecie czyje przepisy znalazlam na http://www.mojegotowanie.pl/
Spotkalam tam przepisy anullki,nawet jej zdjecie jest,ladna dziewczynka z niej.
dalam link Mankowi ,strona mu sie spodobala ,wiec juz nie bedzie was niepokoil.a teraz lece
bo padam
Czyli Kazik napisał na gg do Kazika. 
U nas 13 stopni i lekki wiatr.
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki. - Ej Maryś, pójdz do nas! - Nie pójdę bo mnie zgwałcicie! - Ej, nie zgwałcimy! - To po co ja tam pójdę?
Zainspirowany powodzeniem i popularnością biustu Persika....Postanowiłem otworzyć wątek "specjalistyczny"
Dozwolony od lat osiemnastu. Może ktoś się czymś pochwali a może odwrotnie...ponarzeka na "skąpość" natury? Może być ciekawie i śmiesznie.....
GRATULACJE....GRATULACJE...no to teraz startuj do eksperta gotujmy.pl
Misiu odpowiedzi udzieliłem Ci na PW.
Ponieważ zostałem jakiś czas temu ogłoszony przez mojego największego "przyjaciela" piwożłopem...."zapytowywyję" się zatem: kto mnie zaprosi na kufelek tego cudownego, złocistego, schłodzonego i dobrze "uchmielonego" nektaru bogów?...Muszę zastrzec, że bynajmniej nie chodzi mi o to aby załapać się na tzw. "krzywy ryj" Moim pragnieniem jest aby w znamienitym, doborowym towarzystwie zdegustować tego daru niebios, tej otchłani niepowtarzalnego smaku tej orgii gorzkawego doznania, tego arcydzieła sztuki browarniczej. Nic dodać nic ująć "orgazm w locie"