Odp: gotowanie z kolorowych gazetek....
jedyne kolorowe gazety jakie mozna u mnie spotkac to jakieś reklamy marketow rzucane pod drzwi...
Staż w Gotujmy: 6468 dni
Miasto: Olkusz
jedyne kolorowe gazety jakie mozna u mnie spotkac to jakieś reklamy marketow rzucane pod drzwi...
wszystko zalezy od czasu
czasami jest czasami go brakuje
wczorajzy obiadek - goloneczka w kapuscie ....ja lubię z ziemniaczkami
..aha było też piwo
cremebrule napisał(a): no mozna to uznac... ale chodzilo o panow o odmiennej orientacji seksualnej...
a to nie faceci.....
wszystko co pyszne mnie cieszy , nie wiem co wybrac
napewno piwo
płuc , żołądków , serc , mózgów , nerek , ozorków , rapetek i innych obrzydlistw .
śniadanie jak sie rozchodzę czyli jakies 2 godziny po pobudce
obiad okolo 14tej
kolacja raz tak raz nie
też jestem za
o własnie - też
Polecam tez Krakowski Kazimierz i Restauracje koszerne przy synagogach , np przy synagodze Remu lub Pepera