Odp: Zapraszam na pączka

Dokładnie tak, walczę z uzależnieniem i testuję silną wolę!

Odp: Konkurs na zupę z Hortex :)

...a wszystkich, których zup nie widać na stronie konkursowej proszę o wiadomość prywatną, a najlepiej maila (robert.kolacz@burdamedia.pl) z nazwą przepisu (idealnie też zdjęciem). Z góry dziękuję!

Odp: Odp: Konkurs na zupę z Hortex :)

Jasne, że obowiązuje. Ewo- ja w regulaminie widzę zapis punkt 2.4 "I runda „Zupy” do dnia 01.03.2014 r."

Podasz mi swoje źródło proszę?


zewa napisał(a): A zgodnie z regulaminem wyniki z etapu Zupa miały być dziś ogłoszone. Przepraszam ale czy regulamin nie obowiązuje w obie strony ?

I runda „Zupy” do dnia 27.02.2014 r.;

Odp: Zapraszam na pączka

Ja dziś się staram powstrzymywać od pączuchów, ale Ewo - od Ciebie zawsze spróbuję Swoją drogą to ciekawe, że w tym roku tłusty czwartek jest prawie miesiąc później

Odp: Konkurs na zupę z Hortex :)

Etap "zupowy" już się zakończył, wyniki na dniach. Teraz trwa etap "dania główne", wiemy, że słabo to było podkreślone, ale mam nadzieję, że wszyscy się już połapią

Odp: Odp: Romantyczna kolacja

Doigrałaś się

Ewelina07 napisał(a): Może coś z wędzonym łososiem w roli głównej ? Roladki ze szpinakiem ? Kilka przepisów na stronie producenta Suempol

Odp: Odp: robienie brzuszków czy dieta?

Wow, nieźle! Gratulacje! Ja też się biorę za siebie i wrzucam piąty bieg na siłowni, ale drastyczne diety to nie dla mnie, ćwiczę aby jeść

luna19 napisał(a): A u mnie od początku grudnia dieta i ćwiczenia.. 40 min na stepperze , 2000 krokow i 10 km na rowerze stacjonarnym..
skutki? - 7 kg, -12 cm w talii , -7 cm w biodrach
w czasie swiąt troche przybylo ale sie nie poddalam i trwam.. jeszcze tak ze 7 i bedzie git

Odp: Tłusty czwartek

Ja w tłusty czwartek wcinam tylko mamine faworki Pączki zajadam przez resztę roku, bo w gigantycznych pączkujących kolejkach stać nie mam ochoty

Odp: skąd brać dobre ryby?

Moim skromnym zdaniem warto znaleźć jakiś mały sklep rybny w swojej okolicy i "zakolegować" się ze sprzedawcą. Dobry kitu nie wciśnie, a dobrą rybkę poleci. W Warszawie lubię Pana Sandacza, ryby są zawsze świeże i pachną jeziorem, ale są też na pewno mniej medialni solidni sprzedawcy gdzieś tam w Waszej okolicy

Odp: Chwalimy się;

Szczerze mówiąc dziewczyny, to ociupinkę lepiej wyglądało jak smakowało, ale pokaz ciekawy Na filmie kilka innych migawek