Odp: Sałata
- Forum: Sałata
Moja rodzina pokochała sałatę rzymską. Siejemy ją co roku na działce, a po sezonie kupujemy takie w wersji mini. Oprócz tej sałaty uwielbiamy także sałatę lodową i kruchą.
Staż w Gotujmy: 5615 dni
Miasto: -
Moja rodzina pokochała sałatę rzymską. Siejemy ją co roku na działce, a po sezonie kupujemy takie w wersji mini. Oprócz tej sałaty uwielbiamy także sałatę lodową i kruchą.
Dzisiaj u nas mega pochmurnie. Pogoda iście jesienna. Szaro i ponuro. Jedyna różnica to śpiew ptaków, które tak pięknie śpiewają, że aż miło rano wstać
Gdyby jeszcze nie ta grypa to byłoby super
Takie owoce możesz użyć do wypieków ciast i babeczek. Musisz je tylko bardzo dokładnie osączyć z kompotu.W przeciwnym razie oddadzą cały nagromadzony płyn w ciasto. Są też idealne do deserów.
Mój rozmaryn też pięknie kwitnie. Cały jest obsypany drobnymi kwiatuszkami. Pachną nieziemsko. Postanowiłam je wysuszyć i schować w szczelnym słoiczku. Potem jak będę potrzebowała będą pod ręką.
Chyba nie ma takiego owocu, którego moja rodzina nie lubi. Zarówno suszone jaki te kandyzowane zjadamy od tak, albo dodajemy np. do ciasteczek lub ciast. Stosuję je też do dekorowania
U mnie w domu znikają wszystkie babki jak leci
Najbardziej jednak moja rodzina lubi takie mocno czekoladowe z rodzynkami.
U mnie w domu nie może zabraknąć bazylii, oregano, ziół prowansalskich, pieprzu kolorowego, papryki ostrej i słodkiej, czosnku, soli morskiej. A do wypieków wanilia, ekstrakt waniliowy,cynamon
Ja pamiętam taką sytuację z dzieciństwa. Była w domu jakaś impreza i wujek przywiózł nam mandarynki. Okazało się że część miała dzikich lokatorów. Pamiętam jeszcze że taką mięsną wkładkę miała kiedyś czekolada z orzechami oraz cukierki z bardzo znanej firmy, których do dzisiaj nie kupuję, bo mam uraz.
Ja kilka miesięcy temu dałam wyprane pluszaki do ośrodka zdrowia do punktu szczepień
Dzieci jak są szczepione w nagrodę za dzielność dostają pluszaki
Teraz postanowiłam, że część pluszaków wyślę dzieciom, które podczas bezsensownego konfliktu zbrojnego straciły rodziców i wszystko to co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Moje księżniczki sam przygotowały zabawki. Ja czekam na pogodę, żeby je wyprać wysuszyć i popakować
W sklepach są dostępne takie preparaty. Kiedyś je widziałam niestety o tej porze roku nie widziałam. Swoją drogą też nie znoszę pająków. Okropność.