Ja pamiętam swoje pierwsze kotlety schabowe - nie umiałam smażyć więc "dla bezpieczeństwa" pakowałam na patelnię tyle tłuszczu (po kryjomu przed mamą), że jak teraz to wspominam, to mi się słabo robi. Chyba to był smalec, albo olej. I na dodatek wszyscy te kotlety jedli, musiały mieć z 1000 kalorii jeden
Niestety,u nas to pokutował nawet pogląd,że schabowe to muszą wręcz pływać w tłuszczu bo inaczej nie będą dobrze usmażone...$
No bo niestety dobre schabowe ( takie w panierce ) muszą być smażone w dużej ilości tłuszczu i to raczej nie oleju - najlepiej smalec z masłem bo inaczej są suche i ,, trocinoate ,, . Ja wiem , że to teraz nie popularna metoda ale lepiej zjeść schab zrobiony inaczej niż taki kotlet na 2 łyżkach oleju. Zobaczcie jak się smaży np klasyczny sznycel wiedeński - na patelni pływa w maśle . Coś za coś - albo kalorie albo smak
Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Ja pamiętam swoje pierwsze kotlety schabowe - nie umiałam smażyć więc "dla bezpieczeństwa" pakowałam na patelnię tyle tłuszczu (po kryjomu przed mamą), że jak teraz to wspominam, to mi się słabo robi. Chyba to był smalec, albo olej. I na dodatek wszyscy te kotlety jedli, musiały mieć z 1000 kalorii jeden
Niestety,u nas to pokutował nawet pogląd,że schabowe to muszą wręcz pływać w tłuszczu bo inaczej nie będą dobrze usmażone...$
zmieniono 1 raz (ostatnio 30 lis 2011 11:43 przez Netka)
Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Hmmm ja tez mialam kiedys wpadki Nakićkałam coś w jakimś cieście kluskowym, jakies roladki z miesem i chcialam to zrobic w sosie nazwy to coś nigdy nie dostalo bo i do jedzenia sie nie nadawalo hihih .. potem pokroilam .. wrzucilam na patelnie i troche w tym podłubalam reszte zjadł pies ... biednyy hihih
Pierwsze moje pyzy tez nie wyszly, były czarne bo dalam za duzo ziemniakow i twarde bo dodalam jeszcze mąki ziemniaczanej ..
co by tu jeszcze?
Ciastka raczej mi wychodzily, z mamą zawsze piekłam wiec sie nauczylam.
Gotowalam na początku jakies proste sosy i zupy .. Moje pierwsze leczo bylo z za starej cukini.. ale bylo zjadliwe
jak sobie cos jeszcze przypomnie to dopisze teraz uciekam spac
Luna19,mi też zawsze najlepiej wychodziły ciasteczka[Rum]
Ja pamiętam swoje pierwsze kotlety schabowe - nie umiałam smażyć więc "dla bezpieczeństwa" pakowałam na patelnię tyle tłuszczu (po kryjomu przed mamą), że jak teraz to wspominam, to mi się słabo robi. Chyba to był smalec, albo olej. I na dodatek wszyscy te kotlety jedli, musiały mieć z 1000 kalorii jeden
...a ja jeszcze sobie przypomniałam jak zrobiłam sałatkę z ogórkiem zielonym i buraczkami a pierwsze kluski szare to mi się w wodzie rozpłynęły...wybierałam potem łyżką malutkie cząsteczki
Hmmm ja tez mialam kiedys wpadki Nakićkałam coś w jakimś cieście kluskowym, jakies roladki z miesem i chcialam to zrobic w sosie nazwy to coś nigdy nie dostalo bo i do jedzenia sie nie nadawalo hihih .. potem pokroilam .. wrzucilam na patelnie i troche w tym podłubalam reszte zjadł pies ... biednyy hihih
Pierwsze moje pyzy tez nie wyszly, były czarne bo dalam za duzo ziemniakow i twarde bo dodalam jeszcze mąki ziemniaczanej ..
co by tu jeszcze?
Ciastka raczej mi wychodzily, z mamą zawsze piekłam wiec sie nauczylam.
Gotowalam na początku jakies proste sosy i zupy .. Moje pierwsze leczo bylo z za starej cukini.. ale bylo zjadliwe
jak sobie cos jeszcze przypomnie to dopisze teraz uciekam spac
Tit to i tak dobrze, że farsz na nic, a nie ciasto. Swego czasu robiąc pierwsze ciasto dodałam smalcu. Sporo. Zapytacie - po co smalcu? A bo się nie chciało zagnieść...
Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Obserwuj wątekOdp: Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Babciagramolka
No bo niestety dobre schabowe ( takie w panierce ) muszą być smażone w dużej ilości tłuszczu i to raczej nie oleju - najlepiej smalec z masłem bo inaczej są suche i ,, trocinoate ,, . Ja wiem , że to teraz nie popularna metoda ale lepiej zjeść schab zrobiony inaczej niż taki kotlet na 2 łyżkach oleju. Zobaczcie jak się smaży np klasyczny sznycel wiedeński - na patelni pływa w maśle . Coś za coś - albo kalorie albo smak
Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Netka
Niestety,u nas to pokutował nawet pogląd,że schabowe to muszą wręcz pływać w tłuszczu bo inaczej nie będą dobrze usmażone...$
Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Netka
Luna19,mi też zawsze najlepiej wychodziły ciasteczka[Rum]
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Netka
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
luna19
Pierwsze moje pyzy tez nie wyszly,
co by tu jeszcze?
Ciastka raczej mi wychodzily, z mamą zawsze piekłam wiec sie nauczylam.
Gotowalam na początku jakies proste sosy i zupy .. Moje pierwsze leczo bylo z za starej cukini.. ale bylo zjadliwe
jak sobie cos jeszcze przypomnie to dopisze
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
edytaha
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Netka
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
cherry
Nie, nie zagniotło się, trafiło do kosza
Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...
Netka