Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: Odp: Mam dość !!!!!!!!

bajtek napisał(a): Dodane przed chwilą i chcę zapytać CO TO MA BYĆ ZA PRZEPIS ...cytuję:

"Na samym początku ziemniaki zalewamy osoloną wodą. Jak się zagotuje wsypujemy mąkę ale nie mieszamy. Gotujemy aż ziemniaki się nie ugotują. Potem odcedzamy ziemniaki ale nie wylewamy wody bo się jeszcze przyda.Całość ciasta ubijamy pałką do ucierania ciasta do uzyskania jednolitej konsystencji.Gdyby była zbyt gęsta to dolewamy wody pozostawionej z odcedzenia. Następnie formujemy kształtne kule. Masę polać śmietaną z cukrem i podsmażyć na tłusczu. - KONIEC CYTATU


To jest bardzo dowolna i w dodatku źle napisana wersja tzw Porki czyli Prażuchy ( ziemniaki ugotowane , nie do końca odcedzone zasypuje sie mąką , tłucze a potem okrasza )- przepis musi być napisany od nowa

Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Zgłoszenia sprawdzone i potwierdzone .Przepisy zablokowane . Dziekuję

Witam w sobotni ranek - zostajemy razem do niedzieli do 14 - tej . Miłego dnia

Odp: Mam dość !!!!!!!!

Bahus - no to podyskutujemy .

Jestem absolutnie odwrotnego zdania niż Ty .

Nie jestem zawodowym kucharzem ale gotuję ( chyba nie najgorzej ) od jakichś 40 lat .Wywodzę się Rodziny pasjonatów kulinarnych .Sprawdzam każdy smak , każdy pomysł jaki tylko wpadnie mi w łapki . Nie znoszę monotonii . Nie gotuję tych samych potraw non stop .Moja kolekcja przepisów jest równa Twojej albo i większa ( bo starsza jestem ) .

Zdjęcia potrawom robię od 3 lat .Wstawiam od 3 lat ( tak ok. ) .
I absolutnie nie zwracam uwagi na przepisy bez zdjęć . Są dla mnie mało wiarygodne . Napisać można wszystko.

Wolę przepis ze zdjęciem zrobionym komórką - mało ostre , ze złą kompozycją , bez kontrastu z fatalną dekoracją lub bez - niż taki bez zdjęcia potrawy . Bo ten ze zdjęciem świadczy o tym , że autor potrawę ugotował . Widzę ją . I nawet jak jest fatalnie przedstawiona to potrafię ocenić czy będzie mi pasować .

Wstawiam przepisy bo może się komuś przydadzą , bo mam możliwość pokazania znajomym co i jak zrobiłam , bo mogę brać udział w konkursach ( lubię zdrową rywalizację ) .

Nie wstawiam zgromadzonych przepisów bez zdjęć bo nie widzę sensu .Nie muszę wstawić wszystkiego co kiedykolwiek ugotowałam i spisałam jak to zrobić . Był okres , że gotowałam dla 8 osób - piekłam całe kaczki , gęsi , nawet prosiątko się trafiło . Faszerowałam szczupaki i sandacze w całości .Mam przepisy - i nie wstawię ich bo na 2 osoby takiego dania nie zrobię . Jak kiedyś komuś będzie przepis potrzebny to podam na PW lub na forum .

Jeśli kiepskiej jakości zdjęcie mi przeszkadza to na niego po prostu nie patrzę .

Ten kto wstawia dla przyjemności dzielenia się przepisami nie zwróci uwagi na to czy dostał za przepis 1 czy 30 punktów - co to za różnica .

Nie odczuwam potrzeby wstawienia wszystkiego co zapisałam. Bardziej mnie bawi wracanie do wczesnych przepisów i poprawiania ich zapisu ( bo sam wiesz , że napisanie dobrze przepisu nie jest wcale proste i dopiero z czasem człowiek się tego uczy ) lub zdjęcia do niego ( jak patrzę na te sprzed 3 lat to się za głowę łapię ).

Wracając jeszcze do tego czemu jestem za tym by przepis ze zdjęciami był wysoko punktowany a ten bez nie - to między innymi dla tego, że czasem nie potrawa jest najważniejsza ( np. kasza manna na którą sie powołujesz ) a sposób podania , dekoracja .Dopiero tu można poznać jakie ktoś ma podejście do tego co robi .Sam wstawiłeś przepis ( nawet nie zapamiętałam na co ) ze zdjęciem na którym był smalec podany w formie kulek z fantastyczną dekoracją . Gdybyś mi ten smalec opisał to nie zrobił by na mnie wrażenia , a tak zapamiętam go do końca życia .

Zdecydowanie optuję za tym by przepisy bez zdjęć były nisko oceniane by uniknąć masówki ( z opcją dodatkowych punktów za dobre przepisy ) .

Odp: Ryżowa zupa z warzywami - komentarze

A jeśli nam zupy zostanie ( ta ilość wystarcza dla 4 osób ) to następnego dnia robimy z niej pomidorową . Dodając ok. 10 g koncentratu pomidorowego ( na połowę porcji zupy ) i 1/2 szklanki słodkiej śmietanki .

Odp: Odp: Mam dość !!!!!!!!

misia14 napisał(a): Bardzo dobrze,że się dyskutuje nad zmianami...
jednak Bajtek pamiętaj,że znajdują sie tez perełki bez zdjęc czyli bardzo dobre przepisy...te można by nagradzać dodatkowo jakimiś punktami

I tu by można było wprowadzić podobną zasadę jak przy Super Przepisie . Do takiej dodatkowej punktacji mogli by typować Moderatorzy ( dodatkowe okienko w panelu ) i użytkownicy zgłaszając do Moderatorów i komentując i omawiając przepis w komentarzach .Taki przepis mógłby wtedy dostać np 10 punktów .
A Admini by zatwierdzali .

Odp: Odp: Mam dość !!!!!!!!

cherry napisał(a): Jak się wkurzę i zobaczę jeszcze jeden przepis maślankowy na stronie zabieram 500 wirtuali. Za niską wartość przepisów.
Cherry czasem też potrafi.
A różnice w punktacji przepisów bez zdjęć - ze zdjęciami są dyskutowane.

Wiesz , że kochamy Cię za to

Odp: Odp: Odp: Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

A ja mam opory blokowaniem . Widzicie - nie można z góry zakładać złej woli . Wiem , ze 99 % tych przepisów ,które nas denerwują jest wstawiona dla punktów . Ale 1 % nie . Nie mogę cenzurować przepisów i określać co jest dobre a co złe bo nie czuję się na siłach robić za ,, autorytet " - mnie może nie pasować - komuś tak . Po to żeby stwierdzić , że jest to kompletna pomyłka musiała bym zrobić potrawę wg takiego przepisu po to by móc się wypowiadać .
Przypominam Wam ostrą dyskusję jaka ostatnio się toczyła w komentarzach pod przepisem na tosty z puree ziemniaczanym . Idąc tym torem myślenia powinnam ten przepis zablokować - i co ? A no wygłupiła bym się - bo przekąska okazała się smakowita - mało tego sprawdziłam , że podobne danie doskonale się ma w kuchni angielskiej .

W dużej mierze mamy pretensję do tych przepisów nie tyle za merytoryczność co za hurtowe ich wstawianie , zaśmiecanie strony i sposób w jaki są spisane ( niechlujny , pospieszny , z błędami ) .

Ale tu też nie była bym radykalna - zwróćcie uwagę na to jak mało osób potrafi wyrażać swoje myśli na piśmie - muszą się tego nauczyć - może przy okazji pisania przepisów .

Problem by znikł gdyby nie opłacało się wstawiać masówki - gdyby za przepis bez zdjęć były 2 punkty to czy ktoś by się ,, narabiał " - może i tak .

Mam zamiar sprawdzić jak smakuje kompot z olejkiem rumowym - może się mylę i nie wyleję . Ale tylko w ten sposób mogę sprawdzić czy przepis jest dobry .

Nie zgadzam się ze zdaniem , że ktoś zrobi wg takiego przepisu i zmarnuje składniki - nie gotuje się na wiarę wg przepisu nie znanej osoby tylko dla tego że wrzuciła przepis do sieci - jeśli sie nie umie na oko ocenić czy warto coś takiego zrobić . Nie potrafię weryfikować przepisów na poziomie czytania nie gotuję wg nich .
Zasady muszą być jednakowe dla wszystkich - nie można zablokować przepisu na kompot z olejkiem a wstawić sałatki z surimi - bo smak tych potraw jest względny i przez każdego inaczej oceniany .Tu akurat wiem że surimi nie znoszę - smakują mi jak guma - a kompotu z olejkiem nie robiłam .Połowę moich przepisów pewnie niektórzy uznają za dziwolągowate - tylko do mnie się już przyzwyczajono i łosoś z malinami nie drażni .

Odp: Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Bernadetta napisał(a): Czy przepis na "Galaretkową pomysłowość"
https://gotujmy.pl/galaretkowa-pomyslowosc,przepisy,128792.html
"autorstwa" Remika1515 nie powinien zostać usunięty z uwagi na fakt, że nie jest przepisem, a tylko sposobem na zmarnowanie wymienionych w nim składników ? Pozwolę sobie sięgnąć do źródła i zacytować za http://pl.wikipedia.org/wiki/Przepis_kulinarny , że przepis kulinarny to "algorytm czynności prowadzących do przygotowania potrawy" (niektórym to chyba umknęło). Niestety wykonując czynności wg wskazówek "autora" nie otrzymamy żadnej potrawy, tylko ciecz z owocami, którą będziemy zmuszeni wyrzucić...
Nie da rady - nikt nikomu nie może zabronić lubić twardej galaretki z owocami ( 3 galaretki na 1 litr wody- lub ,, pływającej " galaretki )- o gustach sie nie dyskutuje .Galaretka z kiwi stężeje jeśli owoce przed zalaniem galaretką przez kilka chwil obgotujemy - dla tego np. ananasa z puszki można zalac galaretką a świeżego nie -ale tego autor nie zaznaczył .
Przyznaję , że mam wiele razy problem z zaakceptowaniem niektórych przepisów - ale z drugiej strony nie odważę sie zablokować przepisu tylko dla tego , że jest on wg mnie beznadziejny .
Przepis kulinarny podawany przez użytkownika strony kulinarnej należy moim zdaniem zawsze traktować z olbrzymią dozą braku zaufania .Podają je laicy nie autorytety kulinarne i nie biorą za to odpowiedzialności . Co jednemu pasuje dla drugiego będzie nie jadalne .To loteria .Od tego są komentarze - tu pełna dowolność możemy komentować a autor może bronić swojego pomysłu .

Bardziej mnie przeraża to , że wszyscy wiemy skąd się tego typu przepisy biorą - z pogoni za punktami .

Odp: Mam dość !!!!!!!!

Kocham Was za to co napisaliście .