Odp: Uśmiechnij się...

Po dwu(dziestu) latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda. Och... W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał. Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję. Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem: "To było cudowne,dlaczego przestałeś?" "Znalazłem pilota" - odpowiedział

Odp: Odp: Odp: Walentynki 2011

Henia napisał(a):
Dokładnie tak samo myślę!

ja też...Heniu chyba opatrzność ma nas ku sobie (w sensie przyjaźni) zgadzamy się w wielu względach

Odp: smaki dzieciństwa

A ja pamiętam takie małe kuleczki w okrągłych pudełkach "owomaltina" czy jakoś tak...lekko kwaskowe o charakterystycznym smaku.

Odp: Walentynki 2011

Witaj "krajanko" ja przez 16 lat mieszkałem na OP.14 (wieżowiec też ciemna kuchnia) teraz jak wiesz mieszkam na Piątkowie. Jednak cała moja rodzina nadal na Winogradach.

Odp: Kajmak

  • Forum: Kajmak

Trzymałem ponad rok (w dolnej szufladzie lodówki)...po otwarciu nic nie zmienił na jakości

Odp: co dzisiaj na obiad?

Sarenko....wygląda przepysznie....i jak kolorowo....

Odp: Najgłupsze reklamy

A mnie jak oglądam reklamy podpasek ciągle frapuje, dlaczego reklamowane są tylko podpaski dla arystokracji?

Odp: Odp: Walentynki 2011

Tit napisał(a): A ja się pakuję i wyjeżdżam do Krynicy Górskiej na zasłużony urlop z moją córą. I będę szczęśliwa, że mi się uda w ten sposób obejść to święto. Wczoraj dostałam wielką butlę moich ukochanych perfum, powiedzmy bez okazji i czuję się dopieszczona. A dobrą kolację to robię zawsze, gdy tylko mam czas i możemy się spotkać w weekend we dwoje. Więc Walentynki powinny być cały rok. Ten jeden dzień mogę sobie darować.

Wyjęłaś mi to z ust mimo, że to bardzo niehigienicznie A tak poważnie to też uważam że Walentynki powinny być cały rok a nie tylko 14 lutego.
PS Miłego urlopu.

Odp: Drugie sniadania

Bardzo mi się podoba ta dyskusja.
Dokładnie przeliczyłem to co piszesz. Przyznaję, poniekąd masz rację. Jednak nie o to mi chodziło. Znam wiele rodzin, które mimo wszystko piąty dzień Twoich kalkulacji pominą. Jeśli powstanie "nadwyżka" kosztem łososia i awokado to będzie zużyta np. na parę zeszytów czy przyborów szkolnych. Gdy pisałem w swoim poście, że "ale niewielu stać na ten zestaw...no chyba, że od święta" to nie chodziło mi o rachunek ekonomiczny dotyczący tylko wyżywienia ale o globalne rozliczanie rodzinnych wydatków. Jeżeli ktoś jest zmuszony jeść 30 dni kanapki po 2 zł na osobę...to na pewno 31-ego dnia nie pozwoli sobie zjeść ich za 4,50 zł na osobę, no chyba że będzie to "święto"