Odp: Odp: Wątek grzybowy.

To zależy od lasu - i jego dostępności. W moich stronach jest sporo zapalonych grzybiarzy, zwłaszcza tych, którzy maja naprawdę blisko. Mieszkam jakieś 300 m od lasu i moja mama jak chciała coś znaleźć, to budziła mnie przed 6.00 rano, tak, żeby było juz jasno, a sąsiedzi nie zdążyli wszystkiego splądrować - zwłaszcza po deszczu. U mnie to głównie opieńki w lasach

Mam nadzieję, że Cię to nie zniechęca fajnie tak zacząć weekend skoro świt

Odp: Koła Gospodyń Wiejskich

Dzięki za link do stronki, fajnie opisali co i jak

w mojej miejscowości to jest tak, że rzeczywiście chyba 10 pań musiało zostać formalnie zapisanych żeby w ogóle taki związek założyć. W praktyce wyglądało to tak, że nie uzbieraly tylu chętnych, no ale zawsze mozna wpisać mamę, babcię, potem się rozkręciło i wręcz bily się o stołki

Przesadzam oczywiście. Ważną rzeczą jest tutaj finansowanie, w końcu z czegoś te wszystkie imprezy muszą zostać opłacone. Tak więc roczna składka, suma zawrotna... chyba 10 zl. (za rok!) i na "wpisowe". Potem do wszystkkiego chętnie dokłada się wójt, sołtys itp., zarabiaja na sprzedaży wypieków na kiermaszach itp...

A może wiecie, jak u Was wygląda finansowanie kół?


Odp: Koła Gospodyń Wiejskich

W moich stronach to jest tak, że Koło tworzą same Panie (zwykle starsze, młodsze raczej niechętnie wstępują w te szeregi). W okolicach odbywa się sporo imprez regionalnych, chociażby obchody Dni Gotów (w pobliskiej miejscowości Goci mieli swoją osadę i grodzisko) - wtedy Panie mają okazje się wykazać - przygotowują dania, prowadzą wystawy i kiermasze. Oczywiście każda wieś prezentuje coś innego i jest mała rywalizacja

Ale Panie tworzą też kabarety, organizują zawody angażujące okolicznych mieszkańców. Z tego tworzy się więc zwykle taki niemały festyn.

A czy u Was w takich kołach dominują starsze Panie, czy młodsze gospodynie równie chętnie angażują się w takie przedsięwzięcia?

Odp: Odp: Delikatesy internetowe

Pyza napisał(a): taaaa. i zaraz pojawi się kilka osób zachwalających pod niebiosa jeden sklep....

Mam nadzieję, że nikt się na to nie nabierze i nie zacznie zachwalać żadnych konkretnych sklepów. Przynajmniej z naszych Użytkowników. Chyba, że ni stąd, ni zowąd na Gotujmy pojawi się lawina nowych Użytkowników-Ekspertów w dziedzinie internetowych zakupów

Odp: Szkoła gotowania

Ja nie dodaję oliwy ani oleju z 2 powodów - po pierwsze, że po prostu o tym zapominam, a po drugie - często mieszam, przez co nigdy mi się nie skleja, więc nie ma takiej potrzeby.

Polewanie wodą po ugotowaniu wyniosłam z domu, więc chyba z przyzwyczajenia robię to już mechanicznie

Jeśli chodzi o makarony "ze sklepu" to faktycznie czasem czegoś im brakuje, ale domowy mojej mamy czy babci nigdy nie woła o oliwę do smaku

Pozdrawiam

mam pytanie o owoce do ciasta

Hej hej,

wieczorkiem zabieram się do robienia pleśniaka. Zawsze używałam do niego dżemu, ale teraz tyle świeżych owoców - brzoskwinie, borówki. Czy tak samo jak konfitury dobre będą tutaj świeże owoce? Np. takie brzoskwinie, nie "rozpłyną się" w wysokiej temperaturze?

Odp: Odp: Wpadki kulinarne

mój pierwszy makaron - ciasto nie chciało się zagnieść... to dodałam smalcu
Makaron znalazł się w koszu, mimo że ciasto świetnie świetnie się połączylo

Odp: Mój pomysł na plagiatorów

Wolę się nie wypowiadać, bo zaraz dojdziemy do Azji Tuhajbejowicza...

Oliwa lepsza od oleju?

Czego częściej używacie w kuchni? Oleju czy oliwy? A może jeśli olej to - powiedzmy - z pestek winogron? Co jest lepsze do sałatek, co do smażenia, co zdrowsze?