Odp: Odp: Odp: Banany
- Forum: Banany
Ja wkładam banany do papierowej torby i daje w ciemne miejsce
Następnego dnia mam pyszne żółte banany 
Staż w Gotujmy: 3746 dni
Miasto: -
Ja wkładam banany do papierowej torby i daje w ciemne miejsce
Następnego dnia mam pyszne żółte banany 
Jak pięknie to ująłeś
Lepiej się chyba nie da
U nas też szaro, buro i nijako. Może się jednak wypogodzi i znowu będzie słonecznie i ciepło ( oczywiście w jesiennym wydaniu ciepła
. Moje dzieci czekają na kolorowe liści oraz żołędzie i kasztany
W dzieciństwie babcia śpiewała mi kołysanki. Wiele z nich pamięta do dziś i sama śpiewam je moim pociechom. Śpiewacie swoim dzieciom kołysanki?
W jednym z programów kulinarnych używano czegoś co nazywa się pasta pistacjowa. Gdzie można takie coś kupić?
Super. O takie coś mi chodziło. Też właśnie myślałam, że mogę te nalewkę zrobić na podstawie takiej nalewki np z węgierek. Przepisy przydadzą się na 100%. Dziękują za pomoc.
Masz Ci los. O tym nie pomyślałam. Rany gdzie ja głowę miałam
Chyba została w pracy
Faktycznie ja miałam mniejszą formę, a na bloku kobietka podała wielkość formy, która była o wiele większa od mojej. Przeoczyłam to w czasie pracy i stąd taki a nie inny efekt
Dzięki za oświecenie 
Będąc wczoraj z pociechami na placu zabaw zauważyliśmy na niebie kaczki lecące w kluczu. Dzieciaki były zachwycone i już po chwili całe towarzystwo z placu zabaw "wlepiało" oczy w niebo i podziwiało ptaki, które rozpoczęły właśnie migrację. Chwilę później za kaczkami mknął bociek, ale ten to się chyba spóźnił, bo już dawno temu boćki z naszego regionu odleciały. Lubicie obserwować ptaki?
Bakłażan z natury ma w sobie gorycz, Można się jej z łatwością pozbyć
Bakłażana kroisz posypujesz solą i odstawiasz, by puścił sok. Powstałą wodę odlewasz, a kawałki bakłażana osuszasz np. ręcznikiem papierowym i gotowe
U nas też śliczna pogoda. Planuję umyć okna więc pewnie zacznie lać
Niestety jeszcze mi się nie udało ich umyć bez zbędnej kąpieli ze strony nieba
Otóż to. Otóż to. Najgorszy był ciągnący się niemiłosiernie opis walki z marlinem. Mój kolega się nim zachwyca, a ja myślałam, że oszaleję 