Odp: Szalik i rękawiczki

mocsłodkości napisał(a): Wasze pociechy też uważają, że szalik i rękawiczki to zbędny dodatek do ubioru? Mi już ręce opadają. Nie wiem jak przekonać nastolatka, że szal to nie obciach tylko gwarancja, że nie zmarznie. Czy my też jako nastolatkowie tacy byliśmy? A potem mamo zobacz mam całe czerwone i popękane ręce. Nie wiesz czasem od czego?

To chyba wszystkie dzieciaki tak mają Mądrzeją dopiero później Ten etap dopiero przed nami Trochę to jeszcze potrwa, ale przyjdą po rozum do głowy.

Odp: Prezenty na Mikołaja

mocsłodkości napisał(a): Kiedy dajecie swoim pociechom prezenty na Mikołaja? Podkładacie je nocą z 5/6 grudnia i od rana słyszycie okrzyki radości i zachwytu (albo zawodu, bo zamiast upragnionej konsoli, książka do czytania ) czy też dajecie je popołudniu jak dzieciaków nie ma bo są w szkole lub przedszkolu i jak wracają to mają niespodziankę. A może o innej porze? Jak to u Was jest?

My dajemy zazwyczaj z nocy z 5/6. Chyba, że mąż albo ja pracujemy na rano to dajemy popołudniu, żebyśmy mogli obserwować reakcję dzieci Nie ma nic lepszego jak widzieć ich rozradowane twarze

Odp: Odp: Dania ze słoików

biedroneczki napisał(a): ciasteczka napisał(a): Zdarzyło Wam się kupić czasem gotowe danie tylko do podgrzania? Mój mąż kupił kilka dni temu fasolkę po bretońsku. Do dzisiaj chodzi i narzeka, że to tylko z nazwy była fasolka po bretońsku, bo w smaku i w wyglądzie jej nie przypominała. Na cały słoik miał jeden kawałek kiełbasy Choć mi go żal to mi się śmiać chce, bo chciałam mu sama zrobić, ale stwierdził, że za dużo pracy z tym i może sobie kupić I kupił

My takie gotowce to tylko flaki. Gotowanie ich w domu odpada. Tego zapachu nie da się znieść na spokojnie. A takie gotowe są całkiem całkiem

O co do flaków to mamy to samo zdanie Też stawiam na gotowe Zjadłabym flaki przygotowywane przez moją babcię. Ona robiła takie pyszne, że do teraz czuję ich smak

Odp: Skrytki na prezenty

Ciekawe pomysły macie. Z tymi poszukiwaniami to macie rację. Ciekawa jestem kiedy moje pociechy do tego dojdą.

Odp: Ogórki w occie

robaczek napisał(a): W sklepie zauważyłam słoiki z pokrojonymi drobną kostkę ogórkami. Jak myślicie udadzą się takie ogórki domowym sposobem?

Pewnie, że możesz. Wystarczy w sezonie ogórkowym kupić dobrej jakości ogórki i przygotować takie coś w domu Tylko czas pasteryzacji będzie krótszy niż przy tradycyjnych ogórkach w occie.

Odp: Tort dla teściowej

mocsłodkości napisał(a): Macie pomysł jaki tort upiec teściowej na urodziny? Mężowi zależy, żeby był niespodzianką więc nie mogę podpytać o to ciasto teściowej, bo się domyśli, że coś kombinuję

A może tort Sachera albo dobosz?

Odp: Marchewki

Też daję je do lodówki. Co prawda pod zlewem mam taki koszyk, w którym mam ziemniaki, ale tam marchewka szybko się psuła. W lodówce nic się jej nie dzieje.

Odp: Odblaski

mocsłodkości napisał(a): Macie pomysł jaki odblaski dać na kurtkę, która ma jeszcze gwarancję? Nie mogę niczego naszyć, bo gwarancję trafi. O ile z przodu mogę dać dziecku odblaskową zawieszkę to z tyłu nie ma jej na czym zaczepić

Z tymi kurtkami to jest prawdziwa katastrofa. Wiedzą, że nocą nie widać pieszego to czemu przy produkcji nie dają odblaskowego materiału lub specjalnych naszywek. Co sklep to czarna, lub granatowa kurtka. Odblasków zero. a o miejscu na odblask to już nie wspomnę.

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas śniegu troszkę spadło, ale jakiegoś szału nie było. Za to nocami mrozik taki, że rano wszystko w koło bielusieńkie było. Szadź na drzewach cudna. Drogi istna szklanka. Nic tylko łyżwy na opony założyć :/ Drogowcy zapomnieli, że zimna się zbliża :/ Teraz zrobiło się cieplej. Dzisiaj cały dzień padał deszcz :/ Coś mi się zdaje, że święta bez śniegu będą

Odp: Rosół

biedroneczki napisał(a): Jak gotujecie rosół to zdejmujecie z wierzchu te ścięte białka i oka tłuszczu czy zostawiacie?

Ja już nie zdejmuję. One osiadają potem na bokach garnka i jego dnie.