Odp: Co na wzdęcia ?
- Forum: Co na wzdęcia ?
znowu nastajesz na moje zycie? ;p
Staż w Gotujmy: 6472 dni
Miasto: -
znowu nastajesz na moje zycie? ;p
fajne
hmmm... nie lezy mi to
uwazam, ze jest takie na sile, ale musze przyznac ze slyszalem wiele uzasadnien, dlaczego nie powinno sie tego mowic.. ale nie chodzi wlasnie o zadne z nich
po prostu sa rzeczy, ktore intuicyjnie wydaja Ci sie ok, a sa takie, ktore będą kwadratowe nawet jak sie bardzo starasz zeby nie byly
moze slowo "nienaturalne" najlepiej zwerbalizuje to co czuje do tego obyczaju
;-)
heh przesladuje mnie wizja produkcji w Chinach doslownie wszystkiego, nie dawniej niz przedwczoraj na plazy na Krecie obstawialismy z kolega czy takie efektowne muszle, ktore de facto mozna bylo tam kupic w sklepach z pamiatkami, a wiec czy te muszle fabrykuje sie po prostu w Chinach
bo tam woda piekna, czysta, fajne rybki, ale takich muszli za cholere nie bylo
taaa... kopalnie krola salomona? indiana jones?
ale ptasznik mnie wbił w ziemię, masakra, to zdjecie
)
prosze bardzo
swoja droga to kolor zielonki jest niepowtarzalny, taki opalizujacy zielono - zółty
pfe! nie lepiej espumisan?
)
cremebrule, zgadzam sie calym sercem i tez takie zachowanie wynioslem z domu, uwazam je za bardzo naturalne i fajne
ale do smacznego sie nie przekonam!
)
no to jest pewnie dylemat dla tych bardziej empatycznych kucharzy...
i pewnie nie da sie byc mistrzem w tym fachu nie cwiartujac siekajac i zjadajac zwierzatek
cremebrule napisał(a): dlatego tez "macha" sie kieliszkiem,
heh, tu mi zabilas gwozdzia
czy tylko dlatego macha sie kieliszkiem?