Zmiana hasła
- Forum: Zmiana hasła
Mam problem. Potrzebuję zmienić hasło, a nie wiem gdzie mogę znaleźć taką opcję. Może mi ktoś pomóc? Będę bardzo wdzięczna.
Staż w Gotujmy: 3864 dni
Miasto: -
Mam problem. Potrzebuję zmienić hasło, a nie wiem gdzie mogę znaleźć taką opcję. Może mi ktoś pomóc? Będę bardzo wdzięczna.
Bardzo Ci dziękuję za pomoc. W końcu mogę zmienić hasło. Nie wiem jakim cudem przegapiłam to na swoim profilu
Również wolę gotowe, czyli kupne masy. Nie ma z nimi tylu problemów co z robionymi w domu. Idealnie się rozwałkowują i można z nich wyczarować najróżniejsze dekoracje. Od tych płaskich po przestrzenne. Zamiast się męczyć przy robieniu masy można od razu przystąpić do twórczej zabawy
My robimy pączki
Możemy je jeść przez okrągły rok, ale te w karnawale, a zwłaszcza w tłusty czwartek smakują nam najbardziej. Tylko mleko krowie zastępujemy mlekiem sojowym
Do tego domowa konfitura albo dżem. Czego więcej potrzeba do szczęścia
Domowego grilla nie mam, ale mam patelnię grillową. Jest doskonała na każdą pogodę, bo mogę na niej grillować dosłownie wszystko. Deszcz mi nie straszny, a i śnieg nie wadzi. Problemem może być zadymienie, bo przy bardzo dobrze rozgrzanej patelni jak położy się na niej mięso w marynacie dymi się okropnie
Na szczęście otwarte okno wystarczy, by się nie uwędzić
Ja tak mam z porą. Tylko gdzie bym jej nie posadziła i tak zawsze pełno w niej jakiś dziwnych kokonów. Gdy po raz pierwszy ją posadziłam byłam taka szczęśliwa, bo pięknie urosła. Była wysoka i gruba. Ale jak przyszło do zbioru to masakra. Za 50 sadzonek tylko 4 nadawały się do spożycia. Reszta poszła do spalenia.
Syrop z mlecza ma konsystencję miodu, ale jest rzadszy. Wyjątkiem będzie taki syrop do, którego wpakujemy za dużo cukru
Będzie wtedy bardzo gęsty i nieprzyzwoicie słodki. Pytasz czy działa. Na jednych tak a na drugich nie. Mój mąż twierdzi, że jego działanie oparte jest na naszej wierze w jego moc, bo na niego nie działa ( ciągle coś łapie), a zjada go sporo. Moja córka go je i nie choruje więc u nas zdania są podzielone
U nas nie ma możliwości kupienia czegokolwiek do jedzenia na ulicy. Jak w lecie koło jednej z piekarni pojawi się kobieta sprzedająca niby to oscypki uznaje się to za cud. Zwykle znika po kilku dniach, bo nikt nie kupuje. I tak co roku.
Swoją drogą prawdziwego oscypka bym zjadła
Moja rodzina uwielbia ciasta biszkoptowe przełożone domowym dżemem
U nas królują ciasta na oleju. Ze względu na dziecko ze skazą musimy unikać produktów mlecznych, a to utrudnia szaleństwa w kuchni. Jednak nic straconego i bez tego można się świetnie bawić