Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
- Forum: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas piękny, słoneczny i ciepły weekend. Grillowanie udane w 100%
Staż w Gotujmy: 3744 dni
Miasto: -
U nas piękny, słoneczny i ciepły weekend. Grillowanie udane w 100%
Czy Wasze dzieci też dostają do domu takie ogromne ilości zadań do zrobienia? My dostawaliśmy zadania ale bez przesady, żeby dziecko, które wraca do domu około godziny 14- stej siedziało nad zadaniami do godziny 17-18. Potem nauka na kolejny dzień kolacja i spanie. Pół dnia w szkole drugie pół nad zadaniami
Teraz jest i tak mniej zadań niż w poprzednim półroczu, bo z samej matematyki zadań było kilka kartek w ćwiczeniach.
cherry napisał(a): Nie słyszałam o takich, chociaż konwalie to moje ulubione kwiaty... nie mogę się doczekac, kiedy bukiety będą w sprzedaży. PS wiecie, ze konwalie nie są już pod ochroną?
http://jakwyszlamzamaz.blogspot.com/2015/06/konwalie-nie-sa-juz-pod-ochrona.html
A ja nawet nie wiedziałam, że one są pod ochroną
U mojej mamy jest ich pełno. Opanowały już taki obszar, że jeszcze trochę i będzie miała plantację 
Co do różowych też się chętnie tego dowiem
W zasadzie wolę czarną ale jak mnie najdzie ochota to dodaję mleko
Da się uratować kurtkę, którą ktoś "ugotował"? Mąż źle ustawił temperaturę i zamiast wyprać kurtkę w 30 stopniach wyprał ją w 90. To co jest w kurtce się tak ścisnęło, że kurtka choć była nam nie za duża jest w środku zwinięta że nie idzie tego rozwinąć
Da się ją uratować czy raczej do wyrzucenia?
cherry napisał(a): Przykro mi, zapewne kurtka do wyrzucenia, mąż do o-pier-niczenia
Wielka szkoda. Mówi się trudno. Trzeba będzie kupić nową.
Mąż już ma nauczkę. Wyprał tak też swój ukochany sweter
Najbardziej cieszy się nasza córka bo jej lalka ma nowy ciuszek
Co prawda sfatygowany bo po gotowaniu efekt nie może być inny ale najważniejsze że ona się cieszy
ciasteczka napisał(a): mocsłodkości napisał(a): Udało nam się uratować dzieci. Dostają znacznie mniej zadań. Maja trochę czasu dla siebie
Super
Swoją drogą można zadawać zadania ale na litość boską one powinny być robione na lekcji, żeby jak jakieś dziecko nie wie jak zrobić mogło poprosić nauczyciela o wytłumaczenie, a nie zwalanie tego rodzicom na głowę. W końcu my nie musimy wszystkiego pamiętać. Nam już to nie jest potrzebne. Podstawy znamy, ale kto po 30 latach będzie pamiętał sinusoidy tangensy i cotangensy. Mi to osobiście w życiu się nie przydało. Nie korzystałam z tego od kiedy skończyłam szkołę średnią. Mam prawo nie pamiętać
Nauczyciel jest od pomocy a nie ja
Otóż to. Mądrze i dobrze powiedziane. Nie sztuka zawalić dzieci zadaniami i zwalić ich tłumaczenie na barki rodziców, którzy często sami nie mają pojęcia jak to wytłumaczyć, bo choć zadanie wykonają to już nie wiedzą jak to wytłumaczyć żeby dziecko zrozumiało. A potem pała ze sprawdzianu. A matura z matmy obowiązkowa. Nic tylko wbijać młotkiem do głowy. Na szczęście mnie matma na maturze ominęła
misia5 napisał(a): robaczek napisał(a): ciasteczka napisał(a): asolka jest tyczna czy może karłowa? Planujemy posadzić fasolkę i nie wiemy na jaką się nastawić?
Zależy o tego ile macie miejsca
Zarówno te tyczne jak i karłowe są smaczne. Jest wiele odmian i kolorów. My w tym roku będziemy mieli i taką i taką. Tyczna będzie robiła nam za parawan przed słońcem i osłoni przed wzrokiem ciekawskich ludzi
Jakie kolory i rodzaje fasoli kupujesz?
Udało nam się uratować dzieci. Dostają znacznie mniej zadań. Maja trochę czasu dla siebie
robaczek napisał(a): Super pomysły. Pierwsze co zrobiłam to bigos. Moja rodzina go uwielbia
Potem farsz. Jego zrobiłam więcej i zamroziłam. Będzie na zaś
Przygotowałam też łazanki. Pierwszy raz je robiłam
Uwielbiał łazanki. Mogłabym je jeść nawet codziennie