Odp: Odp: Jabłka

U nas nie ma jabłek :/ Jak nigdy. Wszystko co było spadło po ulewach i silnym wietrze.

Odp: Odp: Odp: Odp: Wakacje na wsi

A przyznajcie się kto próbował sam doić kozy albo krowy Kto szukał po całym terenie ukrytych gniazd, w których kury i kaczki nosiły jajka Kogo gonił zawzięty kogut liliput, który nikomu nie odpuszczał

Odp: Odp: Kluski na parze

ciasteczka napisał(a): robaczek napisał(a): Wyszło mi strasznie dużo klusek na parze. Można je zamrozić? Jeśli tak to mrozimy je przed parowaniem czy już ugotowane na parze?

Ja robię ostatnio kluski bez nadzienia i mrożę je po wcześniejszym uparowaniu. Potem zmrożone daję do garnka na sitko do gotowania na parze i paruję około 10-15 minut. Zależy od wielkości kluski. Potem tylko sos i obiad zrobiony

Ja robiłam z jagodami. Zamroziłam już gotowe takie po ugotowaniu na parze. Potem odgrzeję na parze tak jak Ty robisz z kluskami bez nadzienia.

Kluski na parze

Wyszło mi strasznie dużo klusek na parze. Można je zamrozić? Jeśli tak to mrozimy je przed parowaniem czy już ugotowane na parze?

Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas też leje się żar z nieba. Idzie oszaleć.

Odp: Kostki lodu

biedroneczki napisał(a): Jak zrobić przeźroczyste kostki lodu? Próbowała już chyba wszystkiego. Wody przegotowanej, wody gazowanej. pół na pół i nic. Zawsze kostki są mętne :/

Ja do pojemnika na gostki lodu wlewam gorącą przegotowaną wodę. Zawsze wychodzą przeźroczyste.

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

Letnie upały wróciły. W słońcu było jak na patelni, a w cieniu nie lepiej.

Odp: Cukinia

mocsłodkości napisał(a): Dostałam sporą ilość cukinii. Jest młoda i jędrna. Co mogę z niej przygotować? Jest tego dość dużo więc wszystkie propozycje mile widziane

A może leczo? Można do niego dodać różne rzeczy i za każdym razem wyjdzie coś innego

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U mnie też szału pogodowego nie było. Gdyby nie wiatr było by super, ale chłodne porywy zepsuły nasze piknikowe plany.