robaczek napisał(a): Witam wszystkich i każdego z osobna Jestem miłośniczką gotowania i pieczenia. Czasem z marnym skutkiem, ale czego się nie robi, żeby się czegoś nauczyć Uwielbiam zbierać grzyby, pochłaniam książki od deski do deski, a moją ulubioną potrawą jest spaghetti Mogłabym je jeść codziennie gdyby nie szło w boczki
Witaj Miło Cię poznać. Co do spaghetti to też mogę je jeść non stop Boczkami się nie przejmuję
misia5 napisał(a): skuter5 napisał(a): Nigdy nie jadłem takiego ciasta. Kusi mnie takie przygotować. Problem w tym, że nie wiem jak się do tego zabrać. Macie może jakiś prosty i nieskomplikowany przepis na takie właśnie ciasto?
Zerknij na te przepisy:
https://gotujmy.pl/ucierane-ciasto-z-dynia-i-lukrem-jogurtowym,przepisy-dynia-przepis,255753.html
https://gotujmy.pl/ciasto-z-dynia,przepisy-placki-przepis,118628.html
https://gotujmy.pl/kakaowe-ciasto-z-dynia-i-gruszkami,przepisy-dynia-przepis,222083.html
Może, któryś Ci się spodoba
Super. Dziękuję za linki. Przeczytam je dokładnie i wybiorę ten najłatwiejszy Nie jestem mistrzem w takich wypiekach. Może wyjdzie mi to ciasto
Jako facet wiem jedno - ten gościu to jeden wielki .... Napisałbym co sądzę ale obawiam się, że wywalono by mnie z grona użytkowników tego portalu, a szkoda by było, bo lubię tu bywać Jakim trzeba być zadufanym w sobie idiotą, żeby tak traktować żonę.
Dzięki wielkie za oświecenie mnie Teraz szybciej pójdzie mi rozbijanie mięsa Jak to się mówi kto pyta nie błądzi W moim przypadku szybciej rozbija mięso
ciasteczka napisał(a): Zgaduję, że kupiłeś mintaja Ja kupiłam go tylko raz i już więcej tego nie zrobiłam. To nie wina ryby, ale glazury i wina leży po jej stronie a nie po twojej. Z ryb mrożonych kupuję mirunę. Smakuje genialnie i nie rozlatuje się.
Faktycznie użyłem mintaja. Ta ryba to jakiś koszmar. Więcej wody niż mięsa. Następnym razem kupię mirunę. Zobaczymy czy przypadnie nam do gustu. Dzięki za pomoc.