Podsyłam Wam fajny przepis na nalewkę ze śliwek z pestkami
1,5 kg dojrzałych śliwek (najlepiej węgierek)
20 g pestek
0,6 kg cukru
1 l czystej wódki lub spirytusu 60%
0,2 l rumu.
Śliwki należy umyć i wyjąć z nich pestki. Zostawiamy ok. 20 g pestek. Resztę wyrzucamy.
Owoce i pestki wrzucamy do gąsiora. Słodzimy ok. pół kilo cukru ( można trochę mniej lub więcej, w zależności od gustu). Potem całość trzeba zalać wódką (ja zalałam spirytusem do nalewek), dolać rumu i mieszać przez parę dni.
Potem gąsiorek trzeba odstawić w ciemne miejsce. Po czterech tygodniach należy zlać płyn i dla klarowności przefiltrować przez płótno.
Nalewkę można degustować już po dwóch tygodniach.
moja babcia robiła nalewki od dawna, większość przepisów też z pestkami (ok. 10% w stosunku do owoców). Nie doszukiwałabym się w tym czegoś złego. Pestek zdecydowanie nie powinno się jeść, ale jak poleżą w spirytusie dwa tygodnie to nie sądzę aby miało to jakiś negatywny wpływ na skład. Sprawdzałam w artykułach, na stronie Soplicy też jako producenta spirytusu i wszędzie dodają pestki.
Trudno mi doradzić. Jeżeli rzeczywiście wydzielają się jakieś toksyczne substancje, to może lepiej nie ryzykować. Osobiście nie spotkałam się z taką opinią. Muszę o tym poczytać. Z drugiej strony śliwówka nie wymaga długiego leżakowania i po kilku tygodniach nadaje się do konsumpcji. Chyba, że zrobisz takie zapasy, że starczą na lata
O to mi chodziło, żeby wrzucić kilka ale znalazłam wypowiedzi gdzie całkowicie odradzają wrzucanie pestek, dlatego, że po dłuższym leżakowaniu w alkoholu wydzielają jakieś trujące substancje.
Z tego co czytałam, to pestki dla nalewki nie są dobre, jeśli doda się ich zbyt dużo. Np. przy ok 1,5 kg śliwek powinno się wykorzystać ok 20 g pestek, a resztę wyrzucić.
Dzięki za radę. Świetna wskazówka. Nawet nie wiedziałam, że na rynku jest gotowy spirytus do nalewek. Na pewno kupię i zaczynam działać Jutro do sklepu. A teraz zabieram się za przeglądanie przepisów
Ja zrobiłam nalewkę według przepisu Kransa, jak wyszło jeszcze nie wiem ale kolor i aromat super . Jeśli chodzi o alkohol to podobno powyżej 70% zabija aromat a ten ok 40% może źle wpłynąć na konsystencje owoców (jeśli robi się z tych miękkich). Ja użyłam gotowego 60% Soplicy, szczęśliwy traf, że znalazłam w sklepie inaczej rozrabiałabym samodzielnie.
Prosty przepis na nalewkę
Obserwuj wątekOdp: Prosty przepis na nalewkę
karamba
1,5 kg dojrzałych śliwek (najlepiej węgierek)
20 g pestek
0,6 kg cukru
1 l czystej wódki lub spirytusu 60%
0,2 l rumu.
Śliwki należy umyć i wyjąć z nich pestki. Zostawiamy ok. 20 g pestek. Resztę wyrzucamy.
Owoce i pestki wrzucamy do gąsiora. Słodzimy ok. pół kilo cukru ( można trochę mniej lub więcej, w zależności od gustu). Potem całość trzeba zalać wódką (ja zalałam spirytusem do nalewek), dolać rumu i mieszać przez parę dni.
Potem gąsiorek trzeba odstawić w ciemne miejsce. Po czterech tygodniach należy zlać płyn i dla klarowności przefiltrować przez płótno.
Nalewkę można degustować już po dwóch tygodniach.
Odp: Prosty przepis na nalewkę
lanadel
Odp: Prosty przepis na nalewkę
Krasna
Odp: Prosty przepis na nalewkę
karamba
Odp: Prosty przepis na nalewkę
lanadel
Odp: Odp: Prosty przepis na nalewkę
karamba
Odp: Prosty przepis na nalewkę
lanadel
Odp: Odp: Odp: Prosty przepis na nalewkę
karamba
Odp: Odp: Prosty przepis na nalewkę
karamba
Odp: Prosty przepis na nalewkę
lanadel