Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: O)

za dobry nastrój Basia stawia na wejście ( hi hi ) . Miłego wieczorku kochani .Daktyla pod rum ?

Odp: Odp: Święta "za pasem"

Pyza napisał(a): to nawet nie chodzi o to, że taniej, ale czasami coś akurat wpadnie w oko z myślą o konkretnej osobie - kupię, zachomikuję i przed świętami nie muszę wymyślać byle czego na szybko

No- raz tak zachomikowałam , ze przypomniało mi się w marcu , że ten prezent był - hi hi . Ale na poważnie- to też tak robię- kupuję jak widzę coś co wiem , że by dla kogoś z bliskich było akurat i sprawi przyjemność ( książka, zabawka, drobiazg )

Odp: co dzisiaj na obiad?

Rybka , rybka - pewnie , że rybka. ,,Okonie z patelni wg Buni " Ale mi się trafiło- Kupiłam świeże okonie .Pycha.

Odp: O)

No to dolewam- Bahus - to dla tego , że nie lubimy z Luną19 jak nas ktoś poucza i to niegrzecznie -ale cicho sza nie ważny powód ważny kieliszek

Odp: Zwierzęta

Gordon - jesteś cudny . Reniu jak się cieszę ( Psotka też ) - elegant z niego.

Odp: O)

Luna19- chyba i ja się dosiądę i opijemy ,, nerwy " te co to żeśmy sobie poplotkowałe na Garnku ( hi hi ) - napisałam tam gdzie trzeba na PW bo już mi nerwy puściły
Wszystkich innych ( po za Luną ) uświadamiam , ze powód by się napić mamy i zapraszamy innych żeby z nami wypili bo czasem ,, rece opadają '

Odp: Galeria fotograficzna.

Meble u Ciebie w moim stylu- lubię takie ( i mam podobne ) - śliczne mieszkanko.

Odp: co dzisiaj na obiad?

Barszcz czerwony doprawiony czubricą

Odp: Noże w kuchni

No to chyba jestem dziwolągiem - nie znoszę super ostrych noży .Ostre tak ale bez przesady .Jak widzę reklamy jak to na nożu kuchennym kartka papieru w locie rozpada się na pół to mnie ciarki przechodzą bo widzę domowników którzy przez przypadek dotykają nim do skóry. Może i zawodowcom którzy muszą wyfiletować tonę ryb czy rozebrać całego prosiaka nóż o takiej ostrości jest niezbędny do życia ale w domu ? Ma być na tyle sprawny by spokojnie bez ,, pitolenia " można było nim pracować .Oczywiście warto mieć kilka noży do różnych rzeczy ( mięsa, ryb , warzyw, pieczywa )- ale kupowanie ekstra noży jeszcze nie da umiejętności gotowania .Nawet ryby dobrze się nie wyfiletuje ekstra nożem jak się nie wie jak to robić .

Odp: Odp: Odp: Dynia, pumpkin, kürbis, zucca, citrouille...

Bahus napisał(a): Babciagramolka napisał(a): Pierwsze zdjęcie- Dynia pieczona - marynowana w miodzie z migdałami .Skropiona olejem z pestek dyni .
Drugie zdjęcie - Rtatouille z dynią
Trzecie zdjęcie - Pilaw ( Risotto ) z dynią ugotowane na bulionie drobiowym ( coś zielonego w składzie- moze kapary ) - wsadzony w dynię i tak upieczony .

Buniu...z tego co wiem to ratatouille, jest potrawą bezmięsną. Jadłem go wiele razy we Francji i w Belgii, ale nigdy nie podawano go z mięsem jako składnikiem. Co oczywiście nie znaczy, że z mięsem jest nie smaczny.


Masz rację - powinnam była napisać Ratatouille z dynią i wołowiną wtedy było by wyraźnie widać , że mięso tak jak i dynia są dodatkowe w daniu. A zresztą i tak nie wiem co to za potrawa bo mogę spekulować tylko po wyglądzie - a wyglada smakowicie .