Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: co dzisiaj na obiad?

Dziś makaronowo ( zostało mi z wczoraj trochę mięska i sosu to dorobiłam makaron i obiadek gotowy )
-,,Muszle na pieczarkowo "

A tak przy okazji zobaczcie jaką wpadkę dziś zaliczyłam .Przekopiowałam komentarz spod przepisu i swoją odpowiedź . Uważajcie- bo wychodzi na to że należy nie tylko patrzeć co się pisze ale jeszcze pisać ze zrozumieniem tego o czym się pisze .Totalna wpadka ( nazwę przepisu oczywiscie poprawiłam

,,.... anecia04 napisał(a): Buniu, orecchiette to nie są muszelki, orecchio z włoskiego to ucho, ale nie uszka takie jak u nas w Polsce np. z mięsem ( one z kolei we Włoszech noszą nazwę tortellini), a makaron w kształcie ludzkiego ucha, a na zdjęciu zdecydowanie są muszle czyli conchiglie, pozdrowienia!

Upss- tak to jest jak się nie myśli o tym co się pisze . Masz rację - paczka obok paczki stoi ( włoski to jednak nie mój język -hi hi ) - wyciągam jedno a piszę drugie .Dzięki - gdyby nie Ty to by była ,, wtopa " i wstyd ....."

Anecia04

Odp: Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

mirkakropka napisał(a): Dwa razy dodano ten sam przepis

https://gotujmy.pl/biala-kapusta-z-biala-kielbasa-,przepisy,70808.html

https://gotujmy.pl/biala-kapusta-z-biala-kielbasa-,przepisy,70807.html

Dzięki- nie zauważyłam , że zapisało się dwa razy- już poprawiłam.

Odp: Odp: Chwalimy się;

luna19 napisał(a): Moja nagroda wyróżnienie za udzial w konkursie "Pomysł na"
juz nawet o tym konkursie zapomnialam hihih .. ale niespodzianka

Hi hi - A ja wpadłam w panikę jak wczoraj taki sam zestawik przyszedł bo też nie pamiętałam o tytm konkursie .

Odp: co dzisiaj na obiad?

U mnie dziś żeberka ( ,, Żeberka obgotowane wg Buni " )

Odp: Odp: Odp: oto mój pomysł na kolację

Pyza napisał(a): a ja nietypowo bo na kolację była zupa - krem z kukurydzy z serem i kurkami...tak mnie jakoś naszło

A nie mogło by Cię ,, nachodzić " bliżej mnie ? Ale pięknie wygląda . Uwielbiam i kukurydzę i kurki i ser. Cudo

Odp: oto mój pomysł na kolację

U mnie pokłosie obiadu tzn sałatka z użyciem warzyw z gotowania potrawki. ,, Sałatka -warto miec kuskus "

Odp: co dzisiaj na obiad?

Eksperymenty z kurczakiem w potrawce - Zrobiłam ,,Kurczaka w potrawce lekko serowej :

Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Dzięki Dziewczyny za pomoc - zawsze mam prpoblem z ciastami( to przez ta moja awersje do pieczenia - nie buszuje po przepisach na ciasta i nie widzę czy coś podpada czy nie ) - Słodkich snów.

Odp: Co zabralibyście na bezludną wyspę?

Luna19- no co Ty - to wyzwanie niesamowite- zrobić naczynia , kosmetyki , ubranie - sprawdzić swoje wiadomości- nie tylko przeżyc ale i przeżyc w luksusie .
A mydło robi sie bardzo prosto- tłuszcze ( np olej palmowy ) zmydla się sodą ( popiół z wodorostów - lub prozaicznie ług sodowy - aromaty i już ) .Chyba m,nie maszła ochota mna ekologiczne mydełko np z płatkami owsianymi- taki domowy peeling .
Bawiliśmy się w takie pierwowzory surviwalu w harcerstwie 40 lat temu ( wyplatanie koszyków , wypalanie garnków, robienie materiałów z gremplowanej sierści, splatanie mat z trawy , wyszukiwanie wszystkiego co jadalne na łące i w lesie .Pyza tu jest mistrzynią ze swoją znajomością grzybów i roślin leśnych .Nawet sobie nie zdajemy sprawy ile rzeczy wiemy i pamiętamy ze szkoły, opowieści Dziadków , tego co przeczytaliśmy .Dla mnie to fascynujące . Ja pierwsze mydła robiłam po przeczytaniu Tajemniczej wyspy J. Verne - śmierdziało w domu niewąsko bo usiłowałam zmydlić olej rzepakowy i w dodatku nadać mu zapach różany za pomocą rosyjskich ,, perfum " z kiosku Ruchu ( ależ miałam burę od Rodziców ) - ale za to dostałam Chemie Organiczną i Nieorganiczną pod choinkę , żebym chociaż wiedziała co robię.
A świece zapachowe ozdobne ktoś robił ? ( przyznaje się , że przerabiałam woskowe komunijne bo najlepiej sie nadawały - hi hi ).

Odp: Co zabralibyście na bezludną wyspę?

Bahus po co ci zapałki ? bo piwo to rozumiem ( ale też uważam , że szkoda wozić - jak sa owoce to i alkohol będzie )- zamioast zapałek soczewka z wody pojemnik z np tykty ustawiony pod kątem tak by promienie padały na zgromadzone spruchniałe drzewo lub ściółkę i już pieczemy .Bo chyba że piwko zabieramy na pierwsze dni zanim nam cosik przefermentuje .A to w takim razie to maczeta- ,,krzynka pita " -i jeszcze jedna ,, kszynka piwa ".Pal diabli żyłkę - liana musi wystarczyć , a Norwida nauczę się na pamięć .

A pytanie z cyklu przeżycia na bezludnej wyspie - kto wie jak zrobić mydło na takiej wyspie ?