Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: co dzisiaj na obiad?

Zgadzam się - ja też tak chcę .Ale to były czasy jak ja poszłam do pracy , wróciłam po 12 godzinach a rodzinka podała obiad ( mógł być nawet makaron z serem i ze skwarkami ) - ale to smakowało . Jak ktoś gotuje to zawsze jest smaczniejsze .A teraz mam czasu wolnego aż za dużo - mogę ,, modzić " w kuchni ale jak raz na jakiś czas ktoś ugotuje to aż piszczę z radości .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Piątek - to rybka . Udało mi się dostać dzwonka ze szczupaka to mamy ,, Faszerowane dzwonka ze szczupaka "

Ale plama

Uprzejmie informuję ,że miałam ,, pomroczność jasną " .Nazwałam Tortelini - ravioli .Chodzi o przepis -
https://gotujmy.pl/ravioli-z-sosem-neapolitanskim,przepisy,51099.html

Dobrze ,ze Msewka to wyłapała .Głupio wygląda . Mogę tylko apelować do Moderatorów by jak najszybciej wprowadzili opcję edytowania przepisów .
Przepraszam

Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Zgadzam się z tym co piszecie o punktach za znajomości . Wystarczy spojrzeć w ranking. czasem jest tak że więcej jest punktów za znajomości niż za przepisy czy zdjęcia . Dla mnie opcja Znajomi ma jedno sensowne zastosowanie - wśród znajomych mam osoby których poczynania chcę śledzić - wyskakuje mi wtedy co kto ze znajomych napisał .
A jeszcze jedno - czy nie jest przypadkiem tak ,że jeśli uznam kogoś za znajomego ( dostanę punkt ) , potem go usunę ( punkt zostanie ) , a ja znów kogoś uznam za znajomego to znów punkt przybędzie ? Bo to chyba jest automatyczne .

Nie mam nic przeciwko zniknięciu punktów za znajomości .

W kwestji pytania zadanego przez Pyzę na które brak odpowiedzi.

Babciagramolka napisał(a): Pyza napisał(a): Wiem, upierdliwa jestem znowu mam pytania...chociaż na odpowiedź znowu pewnie przyjdzie mi długo czekać...
Dlaczego zdjęcia usunięto tylko z dwóch, widocznych obecnie na stronie głównej, artykułów? Co z resztą, też skopiowaną?!
Czy za wstawienie zdjęć z takiego serwisu będą naliczane punkty jak za zdjęcia własne? Jak znam życie to tak bo to się namęczyć trzeba ściągając, nie?

Upss dołożyłam swoją działkę do przykrycia Twojego pytania .No to go wywlekam na wierzch i czekam razem z Tobą niecierpliwie na odpowiedź .


Żeby pomóc Pyzie i zwrócić uwagę na pytanie które padło cytuję ( mam nadzieję ,że ostatni raz ) co by wydobyć istotę tematu na wierzch .

Odp: co dzisiaj na obiad?

U mnie dziś ,,Delikatna rybka po grecku " zamiast obiadu .zamiast obiadem zajęłam się tym i czas jakoś zleciał . Podjadłyśmy sobie trochę na ciepło a reszta będzie na potem .

Pelikan pilnuje co by rybka nie znikła bo są na nią zakusy

Odp: co dzisiaj na obiad?

Tokijko- hi hi hi - bo w tym dołeczku cała uroda . U mnie kluski śląskie zawsze z dziurką .Wnuki nie mówią ,że to kluski śląskie ale właśnie - ,, Kluski z dziurką "

Tamaryndowiec

Przedstawiam następny owoc- przyprawę nie specjalnie znany u nas .To tamaryndowiec .
Tu jest trochę o tamaryndowcu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tamaryndowiec_indyjski
http://www.kamisfitup.pl/index.php/content/view/79/106/
http://www.rozanski.cal.pl/?p=80

a tak wyglądają owoce tamaryndowca ;
http://lh6.ggpht.com/_TPmuX_XBFx0/SWOEXEqiSeI/AAAAAAAAHMc/aUKsq-erwgo/s800/tamarind_tree_fruits_6.JPG


Prawdę mówiąc nie mam pojęcia gdzie u nas można kupić . Ja przywiozłam rok temu z Anglii 2 paczki i jeszcze jedną mam prawie całą .Myślę ,że w necie w sklepach z orientalnymi przyprawami można chyba kupić . Ja dodaję nawet do ryby po grecku , barszczu , śledzi - wszędzie tak gdzie potrzeba trochę kwaskowatego smaku a nie wskazany jest zapach i smak ( np cytryny ) . Można oderwać kawałek - namoczyć i użyć tej kwaśnej wody , a można drobniutko pokroić i dodać do potrawy .Wygląda po pokrojeniu jak suszona śliwka albo grzybek suszony .
Ja nawet do napojów wrzucam .Prawdę mówiąc kupiłam na wyczucie - wiedziałam tylko że kuchnia orientalna go używa .a teraz eksperymentuję z dodawaniem do polskich potraw .

Odp: Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

Sos gulaszowy z mączką grzybową i razowcem + kluski śląskie + kapusta kiszona obgotowana z koperkiem .

Odp: Odp: Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Pyza napisał(a): Wiem, upierdliwa jestem znowu mam pytania...chociaż na odpowiedź znowu pewnie przyjdzie mi długo czekać...
Dlaczego zdjęcia usunięto tylko z dwóch, widocznych obecnie na stronie głównej, artykułów? Co z resztą, też skopiowaną?!
Czy za wstawienie zdjęć z takiego serwisu będą naliczane punkty jak za zdjęcia własne? Jak znam życie to tak bo to się namęczyć trzeba ściągając, nie?

Upss dołożyłam swoją działkę do przykrycia Twojego pytania .No to go wywlekam na wierzch i czekam razem z Tobą niecierpliwie na odpowiedź .