Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: co dzisiaj na obiad?

Hi hi Kingo - to jest tak - zawsze bawiło mnie stawianie sobie zadań w stylu ,, pusto w lodówce a trzeba zrobić przyjęcie " .A to wszystko przez moją Prababcię .Urodziła się jeszcze w XIX w .Przeżyła Rewolucję , I i II Wojnę Świtową .Za każdym razem traciła wszystko i zaczynała od zera .Ale jak opowiadała o tych trudnych czasach to upierała się przy trzech rzeczach :
1)- pani domu musi być przygotowana tak ,że jak by jej się trafiła raz w życiu niespodziewana wizyta Królowej Anglii to musi z tego co ma w domu zrobić przyjęcie ( choćby to były resztki po wczorajszym obiedzie )
2)- to ,, nic " które się podaje musi być tak podane jak by było nie wiadomo jakim rarytasem .
3)- przygotowywanie i podawanie posiłków dla siebie jest najważniejsze .Jeśli będzie się dbało o odpowiednie podanie posiłku samemu sobie to nie będzie się potem mieć problemu z poczęstunkiem dla gości .A po za tym gości przyjmuje się raz na jakiś czas - a siebie ,, gości " się kilka razy dziennie .
Przekonała mnie do tych swoich teorii tym bardziej ,że umiała nawet podsmażane ziemniaczki z kaszanką podać jako ekstra danie .Pewnie że nie zawsze mam czas , siłę i ochotę na takie bawienie się jak dziś .Ale czasem dostaję rozpędu i bawię się w kuchni ( a rodzina ma uciechę ).

Odp: hej

  • Forum: hej

Witam .Miłego pobytu wśród nas .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Napadło mnie dziś .Pomijając już to ,że miałam nieprzepartą ochotę czy barwienie szpinakiem i buraczkami tak jak udało się z kluskami - sprawdzi się przy pierogach . A przy okazji zużyłam różne składniki które miałam ( trochę mięska gotowaniego , trochę mrożonego szpinaku, 1 burak i resztka suszonej żurawiny ) .Wyszło coś bardzo fajnego i smacznego .
Pierogi ,, zabawa z kolorami " ( ząbki pierogów wycinałam nożyczkami )

Odp: co na kolację ?

One sie uśmiechają niezależnie od wszystkiego , ale nic nie stoi na przeszkodzie byśmy za zdrowie Pyzy ,, rumnęły "

Odp: co dzisiaj na obiad?

Do twarzy tej kalarepce w koperku ( hi hi ) . Zapachniało mi mięskiem .

Odp: co na kolację ?

Lecę na skrzydłach na tą kolacyjkę .Za herbatką sie rozejrzę - moze dostanę , a jak nie to wymieszam sama - wszystkie składniki mam .
Piękna kolacyjka .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Dziś obiad na zamówienie .Wnuczka Ania przybiegnie prosto ze szkoły ( liceum ) i poprosiła o sznycelki .

No to mamy ,,Sznycelki dla Ani "

Odp: gołąbki....jak ich nie zepsuć...

A czemu uważasz że z domowym przecierem gołąbki nie wyjdą ? Przecież przecier ( koncentrat pomidorowy ) dodaje się do sosu już po ugotowaniu gołąbków i nie ma on najmniejszego wpływu na to czy kapusta jest miękka czy łykowata .łykowata moze być dla tego ,że nie został ścięty gruby nerw z liści , lub za krótko gołąbki sie gotowały.
A sos do gołąbków robi się przeciez różny .Może być pomidorowy, grzybowy, koperkowy .Ja np gotuję gar gołąbków , wyjmuję je , dzielę na porcje obiadowe a z wywaru robię sosy j/w .Z jednego gotowania mam gołąbki w różnych sosach .

Do sosu dodawałam różne przeciery ( kupne i domowe ) , sok pomidorowy , pulpę pomidorową , pomidory bez skórki z puszki - sos zawsze był dobry.

Przecier pomidorowy własnej roboty jest taki jak go zrobisz .Kwaśny lub słodkawy - zalezy jakich pomidorów uzyjesz .

Odp: Galeria fotograficzna.

Zuzi- to maleństwo to największy cud natury . Dbaj o siebie i o maluszka .Czas szybciutko leci i pewnie niedługo przedstawisz nam pociechę .

Odp: Pochwalę się

Gratulacje dla syna .Miło się pochwalić osiągnięciami dzieci .

A jak już jestem przy głosie to też sie pochwalę . W dzisiejszym ( listopadowy numer ) Mojego Gotowania jest mój przepis na łososia który startował w konkursie na dania z łososia .Na paczuszke z gadżetami i pieniążki jeszcze czekam