Odp: Zaczarowane truskawki....

Wczoraj widziałem w sklepie szklarniowe, polskie.

Odp: co dzisiaj na obiad?

Żurek z ziemniakami (i marchewką)....

Odp: Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

evita0007 napisał(a): Bahus napisał(a): Niedziela

Dziś kapuśniak z kiszonej kapusty, łopatka marynowana, pieczona w rękawie, frytki, marczewka z groszkiem, brokuły, mizeria z koperkiem i śmietaną.
Super a zapomniałeś dodać sok/kompot a dla mnie

Hahaha faktycznie zapomniałem...a tak było

Odp: co dzisiaj na obiad?

Niedziela

Dziś kapuśniak z kiszonej kapusty, łopatka marynowana, pieczona w rękawie, frytki, marchewka z groszkiem, brokuły, mizeria z koperkiem i śmietaną.

Odp: A co lubicie do Kawusi??

Kolejny jabłecznik (moje ulubione ciasto)

Odp: co dzisiaj na obiad?

Żurek królewski, zapekanka z muszli makaronowych nadziewanych szpinakiem i fetą, sok z jabłek (ja piwo)

Wesołych Świąt

Koszyczek pełny barwnych pisanek
I tak znamienne w polskim krajobrazie
W bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie.
Zielony barwinek, fiołki i żonkile
Barwami stroją uroczyste chwile.
W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie,
Gdy wielkanocne na stole śniadanie.

Zdrowych i Wesołych Świąt
życzy wszystkim
Bahus

Odp: A co lubicie do Kawusi??

Moje osobiste dokonanie: Jabłecznik z kruszonką...

Odp: Problem z poradami

Rozumiem, że przekąska dla trzech osób tak?

Odp: Problem z poradami

Nie wiem czyj jest pomysł z latającą za kursorem biedronką? Mam nadzieję, że nie administracji gotujmy.pl.
Z psychologicznego punktu widzenia taki sposób reklamowania znaku firmowego jest; mówiąc bardzo delikatnie "chybiony". Kursor jest podstawowym i wizualnym narzędziem każdego użytkownika, a co za tym idzie służy do kontaktowania się z portalową rzeczywistością. "Namolna" biedronka utrudnia, dekoncentruje i odwraca uwagę od wykonywanych za pomocą niego czynności. Początkowo czuje się dyskomfort, który z czasem może przerodzić się w złość i zniechęcenie. Znana i lubiona z innych reklam biedronka ("bez ogonka') w podświadomości każdego z nas stanie się symbolem czegoś niepożądanego i niechcianego. Myślę, że nie o to chodziło reklamodawcom.

PS. Powyższą opinię skonsultowałem z doświadczonym psychologiem