Odp: Chwalimy się;
- Forum: Chwalimy się;
Śliweczko, piękne masz córy! wydają mi się bardzo podobne do Ciebie!
Staż w Gotujmy: 6176 dni
Miasto: Legnica
Śliweczko, piękne masz córy! wydają mi się bardzo podobne do Ciebie!
Babciagramolka napisał(a): Trochę prywaty . Uaktywniło się grono ,, specjalistów " - i to akurat jest normalne tyle że zaczynają się bawić testując cierpliwość sprawdzających przepisy , a i moją tolerancję na zaczepki. No cóż jeśli kogoś to bawi to gratuluję poziomu . Wyprowadzić się z równowagi nie dam , co najwyżej będę mieć więcej roboty. Trudno.
A tak przy okazji wpisywanie w profilu w części widocznej tylko z panelu Admina - ,, gramolkacipa " nie wywołuje u mnie szału a pusty śmiech. Widać bardzo komuś przeszkadzam jeśli się do takich gestów posuwa .
- i nawet nie mam zamiaru prosić o blokadę tego konta- niech sobie będzie a ten co go stworzył przy okazji się sam wsypie i będzie wstyd .
A do wszystkich - dziękuję wszystkim którzy czynnie wspomagają sprawdzających - to na prawdę duża pomoc a przede wszystkim sygnał , że użytkownicy strony akceptują naszą pracę i nie tolerują kopiarzy , awanturników i chamstwa . Pięknie dziękuję .
Dołączam się do tego co napisała Bunia.Co do cierpliwości też (mimo, że prywatnie "narwana") spokojnie zniosę prowokacje wszelkie, a jest ich ostatnio sporo. Widząc to, o czym napisała Bunia byłam w szoku. Nie wiem gdzie jest ( i czy jest ) granica braku szacunku człowieka dla człowieka i zwykłego chamstwa. Kto jak kto, ale łagodna, zawsze wszystkich broniąca Bunia, nie zasłużyła na takie traktowanie.Wstydzę się za osobę, która to zrobiła.
I ja chciałam dołączyć się do podziękowań dla wszystkich, którzy nam pomagają.Dziękuję bardzo za już i proszę o więcej! 



emef napisał(a): Dwa razy dodany ten sam przepis
https://gotujmy.pl/orzechowy-miodowiec-,przepisy,70113.html
https://gotujmy.pl/orzechowy-miodowiec-,przepisy,70092.html
Pozdrawiam
Załatwione! Dziękuję i pozdrawiam!
luna19 napisał(a): Lubię najpierw oko jedzeniem nasycić.. Dekoruję czym sie da .. najlepiej tak by dalo się zjeść
Luna, to arcydzieła a nie jedzenie! Piękne!
Pablito napisał(a): Babciagramolka napisał(a): Pablito napisał(a): Babciagramolka napisał(a): Monotonna jestem .Piątek = Ryba.
-Panga na lawendowo + Makaron ryżowy cytrynowo-koperkowy
Błagam, nie kupuj Pangi, to nie ryba tylko produkt rybopodobny naszpikowany potwornymi ilościami antybiotyków, sterydów i paszy, produkowany (bo hodowlą tego nazwać nie można) na skalę przemysłową w dramatycznych warunkach. To tak jakbyś kupowała jajka oznaczone cyfrą "4" gdyby takie oznaczenie istniało.
Bzdura ( przepraszam ) . Ta kampania anty Panga już od jakiegoś czasu przetacza się przez wszystkie fora. W Polsce obowiązują jedne z najostrzejszych przepisów sanitarnych w Unii. Jeżeli Panga weszła na nasz rynek to znaczy że spełnia nie tylko nasze ale i unijne normy. Jak się zaczęła ta debata o Pandze zainteresowałam się tym . Mam trochę znajomych w Sanepidzie - spytałam jak to z tym jest .Każda patria towaru wchodzaca na rynek jest badana .Nie ma żadnych podstaw do wypisywania ,, rewelacji " o szprycowaniu "Pangi hormonami , skazeniu mięsa itp .To juz bardziej podejrzane są ryby sprzedawane z burty przez rybaków bałtyckich ( wiecie jak skażony jest Bałtyk ) . Nagonka na Pangę ma proste wytłumaczenie - lobby rybaków europejskich . Wystarczy sprawdzić jak zmienił się statystyczny udział poszczególnych gatunków ryb w sprzedaży po wprowadzeniu Pangi a stanie się jasne kto i dla czego nie lubi Pangi.
Ja jestem za stary wróbel na to by sugerowac się anty reklamą . Przeżyłam niezdrowe masło ( bo margaryna lepsza ) , wyższość oliwy nad olejami .To i Pangę i ten,, okropny " Glutaminian sodu przeżyję .
Panga mi smakuje .Glutaminian sodu używam ( bo mi smak unami pasuje ) , oliwy nie lubię , a margaryny nie używałam i nie będę używać . Nie reformowalna jestem .I bardziej wierzę chemikom z Sanepidu niż forom internetowym.
Ja oliwę używam bo ma mega smak oraz aromat i nie wyobrażam sobie już swojego życia kulinarnego bez najlepszej extra vergine, margaryny nie używam w ogóle bo dla mnie jej zapach i smak są co najmniej odpychające. Nie twierdzę że jedzenie pangi zabija, ale wiem z badań przeprowadzony przez katowicki UOKiK, że w Pandze jest tyle ryby ile w polskiej piłce nożnej drużyn na miarę mistrza świata. Powiedz mi proszę dlaczego Pangę, która jest rybą sprowadzaną z Wietnamu, czyli dochodzą dodatkowe koszty takie jak m.in. transport, można kupić już za 6 PLN/kg, a najtańszą jakąkolwiek inną rybę za co najmniej dwu jeśli nie trzy krotność tej wartości
Ja wiem dlaczego tak się dzieje, ale jak sama stwierdziłaś jesteś niereformowalna, więc nie będę Cię przekonywać że rybki są z dodatkami polifosforanów i niefosforowych dodatków typu MTR-79, które w połączeniu z solą kuchenną wiążą wodę przez co ryba jest bardziej soczysta, a co za tym idzie cięższa. Dodaj do tego 20% glazury, a okaże się że kupiłaś wraz z rybą także 40% importowanej z Wietnamu wody. Po za tym spartańskie warunki hodowli tej ryby przemawiają do moich ludzkich odczuć i podświadomie nie pozwalają mi wspomagać tego procederu.
To tak, jak z jajkami. Są ludzie którzy patrzą na mnie jak na kosmitę, gdy mówię że za jajka płace po 1,00 czy 1,20 PLN/szt bo naniesiona jest na nich cyfra "0". Ale wystarczy mi że ja wiem po co to robię i na siłę świata do tego przekonywać nie będę.
Zgadzam się z Tobą w każdym zdaniu i tego i poprzedniego posta. Też nie kupuję jajek 3, nie używam margaryny i lubię oliwę z oliwek.
lalunia napisał(a): najlepiej to lubię robić takie 5 na 5 centymetrów wtedy można każdą inna i jest bosko
luna19 napisał(a): Babciagramolka napisał(a): A dziś na obiad Grill ,,pod pajączkiem ,,
laczego pod pajączkiem ?- A bo mi się pajączek schował przed jesienią w pokoju i pojawił się zjeżdżają na nitce pajęczyny z żyrandola akurat jak wnosiłam potrawę .
wow ... jakie apetyczne 




ja glodna jestem ... moj kurczak na ruszcie pieczony jeszcze w piekarniku siedzi
uciekam stąd bo w brzuchu burczeć zaczyna...
A moje udka w maślance ( przepis Pyzy) dopiero się szykują do pieczenia.
Może ktoś jeszcze zechce pokazać różne dekoracje potraw? Takie inspiracje pomogą tym, którzy początkują w dekorowaniu potraw.

Nigdy nie kupuję ryb (poza żywym karpiem) w marketach! Już ich wygląd odstręcza - suche, matowe. Ryby kupuje na targu w sklepiku. Są trochę droższe, ale świeżutkie i pachnące.
cherry napisał(a): O ja też je uwielbiam
! Niestety - tak samo jak u Małgosi - w góry daleko, ale zawsze jak jest okazja zajadam się "ile wlezie"


Ode mnie w góry też daleko, ale kilka razy do roku otwierają u nas swoje stoisko górale.Sprzedają m.in. oscypki. I wtedy sobie używam. wolę wędzone. Najbardziej jednak lubię bundz.