mocsłodkości napisał(a): Wysyłają Wasze dzieci listy do Mikołaja? A może to już zamierzchłe czasy,kiedy siadało się i pisało co chciałby się dostać
Moja starsza córka nie wysyła ale młodsza tak Co prawda ja go piszę, ale ona robi rysunek, przykleja znaczek i wrzuca do skrzynki na listy lub daje Pani na poczcie
robaczek napisał(a): misia5 napisał(a): Ja z racji tego, że moja praca wymaga dostępu do internetu "siedzę" na nim 5 dni w tygodniu ( 3 bo mam dyżur a dwa, żeby móc odpisywać na maile i wiadomości i pisać przepisy ). Gdy kończę dyżur w piątek o 220 wyłączam laptop i równe dwie doby mnie nie ma Znikam do niedzieli do 220 kiedy to zaczynam dyżur Myślałam, że będzie mnie skręcało i będzie mi brakowało różnych stron ale tak nie jest Na szczęście mimo tylu lat pracy moderatorskiej uważam, że uzależniona od internetu nie jestem - no chyba, że mam dyżur, a tu jak na złość internet nie działa ( zawsze pada jak mam dyżur nigdy gdy dyżur ma zbysiowa. To fascynująca zagadka ). Tak to uważam, że da się bez niego żyć
Nie ma to jak wesołe podejście do braku netu gdy jest potrzebny
Ja na to mówię złośliwość rzeczy martwych Nic nie poradzę na to, że netu nie mam, a pani z BOK-u jest niewinna więc nie ma co się na niej wyładowywać Zgłaszam problem i czekam aż znajdą czas żeby awarię naprawić
skuter5 napisał(a): kamula napisał(a): Ja zawsze sadzę na foli i potem obsypuje trocinami. W ten sposób przez długi czas nie przedostają się do nich chwasty.
A co ze ślimakami? Nie przechodzą po trocinach?
Wydaje mi się, że ślimakom będzie trudno się przez nie przedostać. Z racji tego, że są pokryte śluzem i wydzielają go po drodze żeby "brzucha" nie zedrzeć to te trociny będą się do nich przyklejały i utrudniały poruszanie. Mogę się jednak mylić
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
mocsłodkości napisał(a): Ratujcie. Przyniosłam szyszki do domu. Od razu mówię to nie leśne tylko z drzew rosnących u przyjaciół I teraz mam problem. Skubane przez noc wypadły z nich nasiona. Mam je wszędzie. Niektóre szyszki się nie otwarły ( jeszcze) jak zabezpieczyć te 'potwory" żeby mi dom nie przypominał fabryki nasion drzew iglastych?
Może daj je do jakiejś sporej miski albo skrzynki. Nasiona spokojnie z nich wypadną i nie będą w całym mieszkaniu
ciasteczka napisał(a): Jak często czytacie swoim dzieciom książki? Lubicie to robić czy dostajecie "białej gorączki" jak przybiegają do Was i chcą byście im poczytali?
Ja lubię to robić. Kilka książek znam na pamięć Czytałam je tyle razy, że mogę je wyrecytować nawet w środku nocy
robaczek napisał(a): Jak pieczenie kaczkę to dajecie ją bezpośrednio na blachę czy może układacie na czymś żeby nie dotykała spodu formy?
Zazwyczaj kaczkę kładę na blachę jednak kilka dni temu ułożyłam ją na kratce. Dzieciaki były zachwycone, bo skórka była chrupka, a ptak nie przykleił się do formy ( raz mi się tak skubana przykleiła, że nie dało się jej wyciągnąć ).