Odp: Witam!
- Forum: Witam!
Witaj w naszym towarzystwie
Zapraszamy do wspólnego gotowania i miłej konwersacji
Staż w Gotujmy: 3864 dni
Miasto: -
Witaj w naszym towarzystwie
Zapraszamy do wspólnego gotowania i miłej konwersacji
Ja ogryzki wyrzucam. Nie widzę potrzeby zjadania czegoś takiego
Inna sprawa to to, że ja jabłko zjadam sama, bez używania sprzętów do dzielenia owoców na kawałki. I mój ogryzek wygląda raczej makabrycznie
Są same błonki pestki i wszystko to czego zjeść się nie da
Też nie lubię przestawiania produktów w marketach. To rujnuje plan dnia, bo muszę się nabiegać po sklepie nim znajdę to co chciałam. Po pracy człowiek pada, dzieciaki głodne gonią za tobą, a człek musi śmigać niczym błyskawica po markecie w poszukiwaniu produktów. Jednak osoba, której teoretycznie wg nas "się nudzi" z tego żyje i tylko dlatego jeszcze nigdy nie wybuchłam przy stoisku na, którym niegdyś stały herbaty, a teraz nagle w cudowny sposób znalazły się tam gdzie kiedyś były dżemy
Zagryzam wargi i dawaj w poszukiwaniu produktów. Ponad godzina z życia wyjęta, ale co zrobić. W duchu i tak wiązanka leci, żeby dzieci nie słyszały
Bardzo ciekawy pomysł. Ogórków jeszcze nigdy nie mroziłam i szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że można to robić
Dobrze wiedzieć, że to wykonalne
A możesz napisać czy to tylko dal dorosłych czy może będą jakieś dzieci? Piszesz, że zupa będzie syta więc myślę, że jak robisz też drugie danie to jedna lub półtora nalewki czy też chochli zupy wystarczy. Dużo zależy od tego dla kogo ta zupa
Na rynku dostępne jest sporo gatunków borówki amerykańskiej. Zależy mi na takich które mają słodkie i duże owoce, a krzewy obficie owocują. Na internecie są opisy każdej z odmian jednak to co jest napisane nie zawsze jest zgodne z prawdą. Jakie wg Was są najlepsze i warte kupienia?
Dzięki Ci
Bardzo Ci dziękuję za te nazwy, bo szczerze mówiąc nie miałam pojęcia, która będzie najlepsza
Teraz co prawda już za późno na sadzenia, ale na jesień się za tymi borówkami rozejrzę
zbysiowa napisał(a): ma być kaczka smażona bez tłuszczu, zawsze na gorącej patelni. Jeśli na tłuszczu, to kładę mięso na dobrze zagrzany.[/quot
A piersi z kaczki ze skórą też smażysz na oleju? Pytam bom ciekawa. Swoją drogą ja zawsze znajduję przepisy z zimną patelnią.
U nas był upał jakich mało. Normalnie aż się gotować nie chce. Teraz coś się na burzę zanosi. W oddali się błyska. Może i u nas coś popada i zrobi się rześko.
Ja też z chęcią porwałabym kawałek, a nawet dwa dla siebie
Uwielbiam kurki. Mogłabym je jeść non stop
Niestety są makabrycznie drogie, a u nas w lesie ich nie ma