Łosoś z piekarnika
- Forum: Łosoś z piekarnika
Chciałam zrobić pieczonego łososia. Problem w tym, że ryby zawsze wychodzą mi za suche:/ Jak upiec tą rybę w piekarniku, żeby była pyszna i soczysta?
Staż w Gotujmy: 3747 dni
Miasto: -
Chciałam zrobić pieczonego łososia. Problem w tym, że ryby zawsze wychodzą mi za suche:/ Jak upiec tą rybę w piekarniku, żeby była pyszna i soczysta?
Powiedzcie mi czy w Waszej kuchni używacie porcjowanej kaszy i ryżu? Wolicie tak przygotowaną czy może kupujecie cały kilogram i na oko dodajecie tych sypkich składników do potraw? Ja ( ku ogromnemu zaskoczeniu teściowej) używam tych porcjowanych. A jak jest u Was?
Choć uwielbiam motyle to te bielinki doprowadzają mnie do obłędu. Nie mogę posadzić kalarepy, kapusty ani niczego innego z tego rodzaju warzyw, bo tylko te rośliny się pojawią zjawiają się białe motyle. Składają jajka a potem jest masakra. Rośliny są pożerane przez setki gąsienic. Codziennie chodzę i zbieram te jajka, by ocalić kilka roślin, ale i tak większość ulega zażarciu :/ Znacie jakiś sposób na odstraszenie tego rodzaju motyli?
Moje pociechy uwielbiają fasolkę po bretońsku
Uwielbiają też zupę jarzynową. A za pizzę robioną w domu gotowi są posprzątać pokoje na błysk
Całe lata temu moja mama robiła nam andruty z masą z galaretek. Miałam przepis na tą masę, ale przepadł. Ma może ktoś taki przepis i może mi go podać? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Chciałam sama przygotować batoniki zbożowe. Jakie dodatki będą do nich najlepsze i jak je zrobić, żeby dało się je zjeść? Moja siostra kiedyś robiła i można było nimi okno wybić. Wyszły strasznie twarde. Podarowała mi kilka sztuk, a ja żeby jej przykrości nie zrobić zmiksowałam je na okruszki i dodawałam jako posypkę do deserów. Inaczej się tego nie dało zjeść. Były smaczne, ale makabrycznie twarde
Ja do bigosu dodaj np. karkówkę lub łopatkę. Kiedyś dałam szynkę i potem plułam sobie w brodę, bo mięso nie zmiękło. Było twarde jak suche. Od tej pory unikam jej jak ognia
U mnie jest plastikowy pajacyk. Dostałam go od taty, który przywiózł go jak miałam 2-3 miesiące. Był na przepustce z wojska
Pech chciał, że dostał powołanie nim się urodziłam. Na strychu moich rodziców jeszcze 5 lat temu były inne zabawki z tego okresu. Mama dała je dzieciakom od sąsiadów.
U nas słoikowe jedzenie pojawiało się tylko jak ktoś je do domu przyniósł. Tak to dzieciaki jadły to co ja gotowałam. Deserów kupnych żadne jeść nie chciało. Najbardziej podchodził im krupnik z cielęciną
Hej
Witamy na Gotujmy
Zapraszamy do wspólnych pogaduszek i dzielenia się przepisami