Odp: Domowy jogurt
- Forum: Domowy jogurt
Bardzo Ci dziękuję za te linki. Nawet nie wiesz jak mi pomogłaś
W końcu przygotuję domowy jogurt
Tak dawno go nie jadłam, że nie mogę się doczekać, aż go zrobię i spróbuję
Staż w Gotujmy: 3864 dni
Miasto: -
Bardzo Ci dziękuję za te linki. Nawet nie wiesz jak mi pomogłaś
W końcu przygotuję domowy jogurt
Tak dawno go nie jadłam, że nie mogę się doczekać, aż go zrobię i spróbuję
Jak Ci się udało zrobić taką polewę na batonikach? Wyglądają jak ze sklepu. A ta dekoracja robi wrażenie. Z chęcią bym spróbowała takiego batonika. wyglądają czadowo. Dzieciaki byłby zachwycone.
Oooo. Dziękuję za cenne wskazówki. Myślę, że już wiem w czym tkwił błąd. Postaram się go wyeliminować. Swoją drogą jakim cudem drożdże świeże, którym termin ważności nie minął są nieświeże? Co może być tego przyczyną?
Ja uwielbiam smoothie pełne sezonowych owoców. Zimą gdy owoców jak na lekarstwo używam mrożonych. Mam w tedy mrożone smoothie, które po kilku minutach w ciepłym pomieszczeniu robi się gładkie i delikatne
skuter5 napisał(a): O super. Na to bym nie wpadł. Prędzej wpakowałbym zielony barwnik spożywczy
Ile szpinaku trzeba zblendować, żeby kolor był choć trochę zielony? Ważne czy jest świeży czy może być też mrożony?
Możesz użyć i mrożonego i świeżego szpinaku. Ja używam garści szpinaku świeżego. Blanszuję go nad parą wodną potem miksuję z niewielką ilością wody. Powstała masę dodaję do masy ziemniaczanej i wyrabiam. Potem już wszystko jak z tradycyjnymi kluseczkami.
Mniam. Muffinki wyglądają wyśmienicie. Zdałaby mi się chociaż jedna do kawy. Nic nie piekłam ostatnio i zachciało mi się małego co nieco. Dostanę przepis?
Ja obieram tylko "stary" rabarbar. Łatwo rozpoznać go bo ma takie długie włókna które po odcięciu końcówek odstają i się ciągną. Jeśli mam młody rabarbar taki, który np. zerwę w ogrodzie, albo dostanę od mamy to nie obieram. Zostawiam go dal ślicznego koloru. Warto wiedzieć, że im bardziej czerwony rabarbar tym jest słodszy
Jak zostanie mi jakieś ciasto np. murzynek to robię z niego bajaderki. Jak robię dla dzieci to bez procentów, a gdy to słodka przekąska dla dorosłych to dodaję do nich rum, spirytus albo adwokat. Wychodzą pyszne kuleczki, za którymi wszyscy przepadają
Jak piękna zdobycz
Przydałby mi się taki ktoś kto jeździ na ryby i choć raz na jakiś czas przywozi takie pyszności do domu. Niestety mój mąż się do tego nie nadaje. Prędzej by oszalał niż spędził "bez ruchu" tyle godzin
Do domu wracałby z połamanym sprzętem
Jakie piękne. Muszę wyciągnąć mojego męża na spacer i uwiecznić na zdjęciach to co jeszcze zostało
A tu zdjęcia pięknych kaczeńcy, które uwielbiam