Różowa koniczyna
- Forum: Różowa koniczyna
Jakiś czas temu piłam nalewkę z różowej koniczyny. Ma ktoś może przepis na taką nalewkę?
Staż w Gotujmy: 3745 dni
Miasto: -
Jakiś czas temu piłam nalewkę z różowej koniczyny. Ma ktoś może przepis na taką nalewkę?
robaczek napisał(a): Jak wyczyścić takie słomki wielokrotnego użytku? Macie jakiś patent? Ja się męczę patyczkami do uszu :/
Ja używam przepychacza do fajek
One są długie i puchate
Czyszczą takie rurki aż miło
U nas było dzisiaj słonecznie choć wiał zimny i przenikliwy wiatr.
superbaba4 napisał(a): Walczę bezskutecznie z molami spożywczymi. Może komuś udało się z nimi wygrać i podzieli się swoimi sprawdzonymi sposobami ?
Ja jak znalazłam u siebie produkty z tymi robalami to wywaliłam z szafki dosłownie wszystko. Umyłam szafkę wodą z octem i sodą oczyszczoną. Wysuszyłam suszarką na największej mocy. Potem nowe produkty włożyłam do plastikowych pojemników i tak mam do teraz
ciasteczka napisał(a): Z racji makabrycznych upałów i problemów dzieciaków z zaśnięciem romantyczna kolacja we dwoje odpada. Macie jakiś pomysł jak rocznicę w towarzystwie dzieci? Tak żeby było i romantyczni i wesoło. Dla każdego coś miłego.
Proponuję zamówić ogromną pizzę
Do tego zrobić z dzieciakami kolorowe koreczki. Do kieliszków nalać Wam szampana, a dzieciom oranżadę
lalunia napisał(a): Ukrop za oknem i co jakiś czas ulewa . Kupy się nie trzyma. Spuściłam rolety i zabrałam się za upieczenie ciasteczek francuskich ze śliwkami.
U nas też ulewy. Przeszła burza. Lało jak z cebra, a potem wyszło słońce i zrobiła się sauna. Żyć nie umierać.
Występuje w waszej okolicy roślina o nazwie Barszcz Sosnowskiego? Jak uchronić dzieci przed niechcianymi efektami ubocznymi? Wiadomo, że powiedzieć, że mają nie dotykać, ale dzieci jak to dzieci biegają i szaleją i nie patrzą na to co w koło nich się dzieje zwłaszcza jak śmigają u babci po łąkach.
robaczek napisał(a): Czas wakacji nie może się obyć bez sentymentalnej podróży w czasie
Zamknijcie oczy ( jak to czadowo brzmi
) i napiszcie z czym Wam się kojarzą wakacje na wsi
Mi z wakacje na wsi kojarzą się z wieczornymi ogniskami i ziemniakami wyciąganymi z popiołu
Ratowaniem kiełbas, które spadały z patyków
U nas ukrop. Oszaleć można. Dzieciaki "uwiązane" w domu, bo na zewnątrz taki żar, że oddychać się nie da.
Można jeść kwiaty z dyni?