Odp: Co do jedzenie na wycieczkę?
- Forum: Co do jedzenie na wycieczkę?
ciasteczka napisał(a): Z czym robicie dzieciom kanapki jak wyjeżdżają na jakąś wycieczkę?
My robimy bułki z serem żółtym lub serem topionym
Staż w Gotujmy: 3545 dni
Miasto: -
ciasteczka napisał(a): Z czym robicie dzieciom kanapki jak wyjeżdżają na jakąś wycieczkę?
My robimy bułki z serem żółtym lub serem topionym
U nas w czwartek przeszły nawałnice. Lało jak nie wiem co. Leciał grad. Po godzinie wyszło słońce i było ciepło jak gdyby nigdy nic się nie wydarzyło
biedroneczki napisał(a): Zbliża się ślub mojej przyjaciółki. Mam problem z wódką:/ Działa na mnie usypiająco. Wystarczy kieliszek tego produktu, żebym padła i spała jak kamień. Głupio jest nie wypić ale z drugiej strony wypić i spać jeszcze gorzej, macie pomysł jak z tego wybrnąć?
Mam ten sam problem
Po kieliszku jestem gotowa do spania
Dlatego na imprezach wszelkiego rodzaju piję tylko wino, bo po nim nic mi się nie dzieje. Nie piję go dużo tylko tyle, żeby nie było, że niczego nie piję
skuter5 napisał(a): Jakie napoje przygotowujecie sobie i swojej rodzinie gdy za oknem z nieba leje się żar?
U nas królują koktajle owocowe bez dodatku cukru, kompoty z sezonowych owoców oraz woda ze świeżymi listkami mięty do tego pokrojone na plastry cytryny
biedroneczki napisał(a): Jakiego sera używacie do pierogów? Robiłam ostatnio z sera z wiaderka, bo mi zostało jakieś 300 g tego sera i nie maiłam pojęcia co nim zrobić. I to była totalna porażka. Pierogi się rozleciały przy gotowaniu. Ser był wszędzie tylko nie w pierogach
Ja do takiego sera z wiaderka dodaję ser w kostce. Dzięki temu konsystencja nadzienia jest bardziej zwięzła, a nie mokra.
ciasteczka napisał(a): Moja córka marzy o rolkach albo wrotkach. Nie potrafi się jednak zdecydować. Co Waszym zdaniem jest lepsze dla początkującego użytkownika tego rodzaju sprzętu?
Ja miałam wrotki. Na rolki mnie nie ciągnęło
Moja siostra orła na nich wywinęła i od tej pory mam do nich uraz.
mocsłodkości napisał(a): Mąż kupił mi w sklepie andrut. Planowałam zrobić masę karmelową i przełożyć nią wafle. Niestety andrut jest kiepski. Nie jest chrupiący tylko gumowy i można go wyginać na wszystkie możliwe strony. Skubany nawet nie pęknie. Rachunek jak zawsze mąż zostawił w sklepie i nie mam nawet jak zareklamować. Macie jakiś pomysł jak uratować te wafle?
Ustaw piekarnik na 100-120 st i wstaw do niego na chwilkę wafle. Musisz sprawdzać, żeby nie przesadzić. Po kilku minutach wafle będą chrupkie
U nas także upał jak nie wiem co. Aż się z domu wychodzić nie chce. Po prysznicu nawet wycierać się nie trzeba, bo człowiek wysycha w oka mgnieniu
Dzięki dziewczyny za rady. Przy robieniu kolejnego sosu karmelowego dostosuję się do nich
Może w końcu mi się uda ten nieszczęsny karmel
ciasteczka napisał(a): Coś ostatnio pogoda nie dopisuje. Jakie macie sposoby na "zabicie" czasu dla dzieci. Mi po dwóch dniach pomysły się skończyły. Malowanie farbami było, rysowanie i szkicowanie było, lepienie z masy solnej było, wspólne czytanie bajek było. Pada i pada, a do tego strasznie zimno się zrobiło. Dzieciaki po tych ciepłych dniach nie wiedzą co z sobą zrobić. Jakieś pomysły?
Proponuję wspólne pieczenie ciasteczek, a po ostygnięciu dekorowanie ich