Szkoła gotowania

Obserwuj wątek

Odp: Szkoła gotowania

cherry
  • cherry

  • Posty: 1058
  • Przepisy: 508
  • Artykuły: 729
Ja nie dodaję oliwy ani oleju z 2 powodów - po pierwsze, że po prostu o tym zapominam, a po drugie - często mieszam, przez co nigdy mi się nie skleja, więc nie ma takiej potrzeby.

Polewanie wodą po ugotowaniu wyniosłam z domu, więc chyba z przyzwyczajenia robię to już mechanicznie

Jeśli chodzi o makarony "ze sklepu" to faktycznie czasem czegoś im brakuje, ale domowy mojej mamy czy babci nigdy nie woła o oliwę do smaku

Pozdrawiam

Odp: Odp: Odp: Odp: Szkoła gotowania - jak mieszacie sos

Smak jest rzeczą gustu. Ja dodaję oliwę do sosu. Natomiast "naoliwiony makaron" źle się łączy z sosem i ześlizguje się z widelca utrudniając jedzenie.

Odp: Odp: Odp: Szkoła gotowania - jak mieszacie sos

Książę z bajki
Tit napisał(a):

http://www.winiary.pl/CookingSchool.aspx/LessonVideoDetails/3?lessonVideoID=

Właśnie się dorwałam do lekcji o makaronie. No więc muszę dodać swój komentarz:
najlepiej jest nie dodawać oliwy do gotowania makaronu ani nie płukać go pod zimną ani gorącą wodą - wtedy najlepiej połączy się z sosem. Jedyny minus, że trzeba sos mieć gotowy i gorący, gdy tylko odcedzimy makaron, więc wymaga to wyczucia czasu. Jestem zwolenniczką mieszania makaronu w rondlu w którym się przygotowało sos i potem wykładania go na talerze. Wyjątek stanowi spaghetti, które polewam sosem z wierzchu chyba ze względów estetycznych.


Niestety nie zgodzę się z tobą w kwestii dodawania oliwy do gotowania makaronu, ona bowiem nie powoduje tego, że makaron gorzej łączy się z sosem, a jedynie albo aż wzbogaca smak gotowanego makaronu.

Odp: Odp: Szkoła gotowania - jak mieszacie sos

http://www.winiary.pl/CookingSchool.aspx/LessonVideoDetails/3?lessonVideoID=

Właśnie się dorwałam do lekcji o makaronie. No więc muszę dodać swój komentarz:
najlepiej jest nie dodawać oliwy do gotowania makaronu ani nie płukać go pod zimną ani gorącą wodą - wtedy najlepiej połączy się z sosem. Jedyny minus, że trzeba sos mieć gotowy i gorący, gdy tylko odcedzimy makaron, więc wymaga to wyczucia czasu. Jestem zwolenniczką mieszania makaronu w rondlu w którym się przygotowało sos i potem wykładania go na talerze. Wyjątek stanowi spaghetti, które polewam sosem z wierzchu chyba ze względów estetycznych.

Odp: Szkoła gotowania

Luśka
  • Luśka

  • Posty: 22
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
fajna, przejrzysta stronka, ciekawe porady, filmik o przygotowaniu krewetek mnie dziś zainspirował, mniam!

Odp: Szkoła gotowania

Ale ośmiornica jest paskudna. Chyba ograniczę się to tej z puszki

Odp: Szkoła gotowania

Książę z bajki
Oj od oglądania tych filmików, aż się jeść chce.... a przecież trzeba pilnować diety

Odp: Szkoła gotowania

Książę z bajki
Książę nie narzeka na złe jedzenie, ale serwis Szkoła Gotowania jest tak ciekawy, że już polecił swojej służbie się z nim zapoznać, a przede wszystkim z przygotowaniem pierożków ruskich, bo wyglądają tak bardzo apetycznie, że się jeść chce.
A jutro rano na śniadanko będzie omlet, przygotowany według wskazówek ze Szkoły Gotowania.

Odp: Szkoła gotowania

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
Fajna ta szkoła gotowania .. poślę tam moją córke bo coś nie bardzo przyklada sie do kuchni sama tez chętnie zajrzę ... ciekawych rzeczy mozna sie dowiedzieć.

Odp: Szkoła gotowania

Bahus
  • Bahus

  • Posty: 2977
  • Przepisy: 624
  • Artykuły: 5
Świetny wątek. Ja mimo że kuchnią zajmuję się ponad 30 lat nigdy nie usuwałem łupinki z fasoli (po namoczeniu). Tutaj dowiedziałem się, że tak należy robić i po wypróbowaniu uważam, że pomysł REWELACJA mix jest wręcz aksamitny...Doskonały do smarowania. Ja zastosowałem do ozdobnego nakładania go (szprycką) na mini sucharki. Wyszła znakomita przekąska.
Opis: Oddany Przyjaciel, który odszedł do krainy wiecznego szczęścia.

Odpowiedz na/ edytuj Szkoła gotowania