Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: Testowanie produktów DAFI rozpoczęte

Dzień czwarty- 3.08
Dzbanek:
Przefiltrowaną wodę ( schłodzoną ) zmieszałam z odrobiną syropu różanego - delikatny, zimny, pyszny napój na duchotę .
Pojemnik na żywność :
Po dwóch dniach w pojemniku- sałata, ser żółty, winogrona - bez śladu zwiędnięcia.
Parówka i pomidor leżą w pojemniku 4 dni. Pomidor nadal jędrny i twardy. Parówka o dziwo- bez śladu nalotu, pachnąca .Potrzymam jeszcze 2 dni i skosztuję .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Dziś moja Mama obchodzi 77 urodziny. Zrobiłam jej na obiad chłodniczek - ze wszystkim co lubimy ( raki, suszone pomidory, cawiart Wasabi i czerwony, jajka, zielenina ).Takie chłodnikowe fusion- pyszny i pięknie wyglada. Teraz do lodówki na trochę - a potem obiadek.

Odp: co dzisiaj na obiad?

Bahusku - chłodniczek z rakami ? Narobiłeś smaku- kupiłam akurat mięsko raków w słoiczku- będzie chłodnik. Tylko skorupek do faszerowania nie ma .Kto ma skorupki raków suszone na zbyciu - pilnie ?

A dziś kurczaczek z farszem a w zasadzie farsz z kurczakiem bo tak sobie synowa zażyczyła .Upiekłam w całości w rękawie na jutro , a dla nas po pó udka z wepchniętym pod skórę farszem przy okazji na dziś ( a co mam sie dwa razy narabiać ).

Odp: Witam, witam kto sie ze mna przywita, mam cos slodkiego ;P

Zapraszam na nowy smaczek kawy : miodowo-jaśminową . Delikatna - pachnąca .
A czemu przy kawie stoi miód do grilla przeczytajcie sobie w przepisie

Odp: Testowanie produktów DAFI rozpoczęte

Dzień drugi.
Dzbanek :- woda stoi już 24 godziny- czysta , bez osadu , smak bez zmian. Zrobiłam do picia z sokiem z cytryny, miodem i kostkami lodu = pycha.
Pojemnik próżniowy :
Wyjęłam na śniadanie parówkę i rzodkiewki- bez zmian- świeże , rzodkiewki jędrne , parówka pachnąca , bez nalotu , skórka sucha .Wyjęłam cytrynę- nie przekazała zapachu na pozostałe produkty.
Pomidor i druga parówka pozostają dalej
Włożyłam listek sałaty, kilka kulek winogrona, plasterek żółtego sera i paprykę.

Właśnie dowiedziałam się , ze podobny dzbanek filtrujący wodę używa na stałe moja córa w Anglii. Na takiej wodzie rozrabia dziecku mleko ( ma rocznego synka ) , starszemu robi napoje , gotuje zupy itd. Mówi , ze weszło jej już w krew - używeanie tylko takiej wody. Muszę się przyzwyczaić i po prostu do wszystkiego lac wodę z dzbanka .

Odp: Chwalimy się;

Kupiłam sobie dziś blachę do ciasta - blacha jak blacha ale doskonały pomysł z nakładka na blachę- taka zamykana na klamerki pokrywa w dodatku z rączkami. Będzie można zostawić ciasto na blaszce , przykryć i przenieść w inne miejsce wygodnie. ( tak samo np kanapki itp.Tania nie była ( coś koło 55 zł ) - ale fajna.

Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Dziewczyny- jak dojde do siebie to już się biorę za robotę i posprawdzam. Zakręcona jestem jak kołowrotek. Pojechałam po dodatkowe foremki do tych mini serniczków a wróciłam z 4 torbami - ledwo żyję ( kurcze w klapkach na oczach mam chodzić czy co ? Ale za to zakupy bomba ( potem zrobioę zdjęcie blachy do ciasta z pokrywką i rączkami do noszenia- cudo ).
Tak ze = proszę o wyrozumiałość - dziś wszystko opóźnione przez te moje wędrówki.


Melduję , ze już doszłam do ładu.
Przepis zgłoszone przez Was sprawdziłam- miałyście rację =Ban.

Odp: co dzisiaj na obiad?

Rybna cebulowa z tajskim smakiem