Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: oto mój pomysł na kolację

Szybka sałatka z parówką .

Odp: Szkoła gotowania

Zacznę od przyznania się do ,, winy " - nie używam Winiar na co dzień .Nie dla tego bym nie lubiła akurat tej marki ale po prostu z przyzwyczajenia .U mnie w domu od zawsze używało się .... no po prostu innej marki ( ci co znają moje przepisy wiedzą jakiej bo maniacko jej używam ) . Z tym większym zainteresowaniem zaczęłam przegladać Szkołę gotowania . Tak na pierwsze podejście- pomysł super .Początkującym na pewno wiele pomoże. Z uwag pierwszych - fajnie że jest mowa o wielorakości rodzajów makaronów ( bo z tym u nas krucho ) - jedno co zauważyłam - mowa jest tylko o kilku podstawowych rodzajach w dodatku nazywając je tylko nazwami polskimi - a są one znane w świecie raczej pod nazwami włoskimi .Warto by przyjąć zasadę , że jeśl robimy typowo polską potrawę np makaron wstążki ze śmietaną i truskawkami to mówimy o tym makaronie wstążki - ale jeśli już robimy go z pesto to piszmy już Tagliatelle z pesto bo to włoska potrawa .
Bardzo ciekawie zrobiony wstęp z kurczakiem w roli głównej
Trochę rozczarowuje temat pierogów . Błędne moim zdaniem założenie , ze Polska jest Mekka pierogów .W porównaniu z innymi krajami nasza oferta pierogowa wcale nie jest największa i najbardziej interesująca . Warto by wspomnieć o innych rodzajach ciast na pierogi ( parzone, barwione, z razowej mąki , ryżowe ) , oraz o pierogach pieczonych, smażonych itp itd.
Ale rozumiem , ze są to początki i Szkoła Gotowania będzie się rozwijać.

A teraz deklaracja- jak już mamy Winiary na stronie to zobowiązuję sie do sprawdzenia ich produktów . Ocenię obiektywnie. Kto wie - może niesłusznie się upieram przy swoich przyzwyczajeniach

Odp: Testowanie produktów DAFI rozpoczęte

Cd Dzień 1 :

Pojemnik próżniowy do żywności .

Włozyłam produkty różnych rodzajów.
-wędlinę o krótkim okresie przydatnosci do spożycia czyli parówkę
-pomidora
-rzodkiewki - które szybko przestają być jędrne
- mocno pachnącą cytrynę

Ciekawa jestem zarówno tego jak po 24/48,/72 godzinach czyli na drugi, trzeci i czwarty dzień będa wyglądały poszczególne produkty ale i tego czy nie przejdą swoimi zapachami.
Zamknęłam pojemnik- wstawiłam do lodówki i czekam - jutro zajrzę pierwszy raz .Tymczasem tak to wyglądało.

Odp: Testowanie produktów DAFI rozpoczęte

Wczoraj dotarły pojemnik i dzbanek do mnie. Pierwsze wrażenie ? Po prostu estetyczne.
Umyłam, przpuściłam wodę przez dzbanek 2 razy tak jak to zalecono w opisie .i wylałam .Przefiltrowałam pierwszą wodę i wlałam ją w kostkarkę do lodu.Resztę testów odłożyłam na dziś .

Dzień 1 :

Dzbanek : Nalałam wody- nie minęło 5 minut i przefiltrowana była gotowa do picia .Bez smaku, czysta, porównała bym smakowo do delikatnej nie gazowanej mineralnej. Nalewam do szklanki i zostawiam na 3 godziny . Smak bez zmian- brak osadu na dmie. Po 5 godzinach dodałam lód zrobiony z tej wody i plasterek cytryny- doskonała w smaku , zimna .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Mięso od szynki w sosie z zielonym pieprzem i trawą cytrynową .Użyłam jako bazy ,,Sos do pieczeni z zielonym pieprzem " Knorra .

Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu

Żartuj sobie Bahusku- żartuj - a prawda jest taka że sygnał popłynął wyraźny - użytkownicy i Redakcja strony nie chcą mieć nic doczynienia z osobami nie przestrzegającymi Prawa Autorskiego i Regulaminu strony . Czyli zero tolerancji dla nieuczciwości . Brawo . Może wspólnymi siłami i ku zadowoleniu wszystkich będziemy użytkownikami Portalu któremu nie jest wszystko jedno czy przepisy które się tu pojawiają są kradzione innym czy nie ( bo tak to trzeba nazywać ) . Zobaczycie - w necie jest wiele osób które pasjonują się gotowaniem , które lubią wymieniać się doswiadczeniem, które lubią rywalizować między sobą , odkrywać nowinki, Lubią to wszystko i szukają miejsca gdzie mogą to robić spokojnie , bez wzajemnego ,, podgryzania " , bez oszustwa .Gdzie będą mogli się nawzajem inspirować .Gdzie będzie miło i sympatycznie .
Ja od początku uważałam , że takim miejscem może być Ta strona - i tak się staje .Cieszę się z tego bardzo.
Nie mam satysfakcji z wyszukiwania i usuwania plagiatów .Jest mi przykro gdy muszę komuś wyjaśniać , że myli się uważając , że jak coś jest zamieszczone w necie to już jest własnością wszystkich i że muszę Mu zablokować przepis . I wierzcie mi , ze wiele osób na prawdę nie wiedziało , ze tak nie wolno. Przyjmują to do wiadomosci- sami zgłaszaja się z prośbą o zablokowanie niektórych swoich przepisób by mieć czyste konto - i to jest najprzyjemniejszy moment bo wiem wtedy ,że to po prostu ktoś kto się pomylił .
Oczywiście są tacy jak Kiwi - od zawsze wiedzieliśmy , ze kopiuje tylko nikt nie wyłapał skąd - udało się to Caroline1983- trafiła książkę z której kopiowała .Trafimy i inne .Ważne , że nareszcie możemy powiedzieć o sobie , że to My mieliśmy rację - warto być uczciwym - to na dłuższą metę bardziej się opłaca . Można spokojnie byc na stronie wśród miłych ludzi o tych samych zainteresowaniach wiedzac , że mamy znajomych którzy są nam przyjaźni .
Zobaczcie jak wspaniale miedzy sobą tu działamy - jeden drugiemu podpowiada gdzie jest konkurs, co gdzie ciekawego mozna kupić ( o bliższych znajomościach które wychodza po za stronę już nie wspominam ) .
Gratuluję wszystkim którzy z takim zaangażowaniem pracują na dobre imię tej strony -

Odp: co dzisiaj na obiad?

A u mnie ,, Duś " .A jak chcecie się dowiedzieć co to za twór to zapraszam do przepisu ( Duś wg Buni )

Odp: Chwalimy się;

Z grilli to ja tylko elektryczny ( hi hi ) bo taki mi się mieści w kuchni ( wielkości tostera ) - ogrodu nie posiadam to chodzę na proszonego. Trzymam kciuki- nie denerwuj się - wszystko bedzie ok.