Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin
Odp: Tutaj zgłaszamy łamanie regulaminu serwisu
Majkel a ja Ci powiem , że łatwo jest krytykować .Akurat ja pomagam czasem przy sprawdzaniu przepisów i wiem co to za mordęga ( i ile ich jest dziennie do sprawdzenia ) .A przecież działanie strony to nie tylko sprawdzanie nowych przepisów .Wstawiamy zdjęcia , edytujemy przepisy - a jak myślisz samo to się robi .Nie wiem ile osób przy tym pracuje ale chyba nie ,,kwitną " przy klawiaturze przez 24 godziny .
Od ubiegłego roku tyle się zmieniło na stronie. Przepisy pojawiają się w miarę wstawiania ( po kilku godzinach ) - reszta też działa .Może nie idealnie ale działa .Może trochę pobądź na stronie , poudzielaj się a dopiero zaczynaj krytykować .
Nie jestem moderatorem i nie mam pojęcia ile pracy wkładają w to by strona działała prawidłowo ale potrafię sobie wyobrazić , że nie jest to proste i wymaga dużo pracy .Więc może nie będziemy od razu ,, ganić '- a po prostu pomożemy tyle ile umiemy i mamy czas .W końcu to wszystkim nam chyba zależy na tym by było tu sprawnie , miło i sympatycznie .
Odp: Pomoc w przetlumaczeniu jadlospisu
Majkel- nie przesadzaj . Ty też prosiłeś o pomoc . Punchrulla napisała prośbę do osób które znają na tyle biegle niemiecki ( z uwzględnieniem terminów kulinarnych ) by pomóc .Po co odpowiadać jak się nie może pomóc ? Są na stronie osoby które mogły by pomóc - jak bedą chciały i miały czas to się odezwą na prywatne i pomogą - nie to nie .Po co odsyłasz do translatora .Sorry ale nie o taką pomoc chyba chodziło . Jak mamy reagować w takim razie na twoją prośbę ? Odesłać Cię do książki kucharskiej albo podręcznika szkoły gastronomicznej ?
Przepraszam za ton ale chyba mam dziś ,, muchy w nosie " i jestem przewrażliwiona .
Odp: co dzisiaj na obiad?
- Forum: co dzisiaj na obiad?
Jak zwykle w piątek żeby nie zapomnieć , że są ryby .Dziś ,, Halibut z owocowej marynaty " Wyszedł taki że tylko palce oblizywać .Podałam zamiast z ziemniakami i surówką i pierogami z kapustą .( Potraktowałam pierogi jako dodatek do II dania i surówkę zarazem ).
Odp: makaron+patelnia... jak nie przypalić?
Pytanie co do ilości wody - dużo - worek ma być w nią zanużony . Co do czasu - gdyby nie to że szkoda gazu to bym powiedziała że wrzucić i zapomnieć - nie mam pojęcia ile czasu - musisz dojść metodą prób i błędów .Wszystko zależy od ilości potrawy jaką wrzucisz .
Podpowiadam że w tych workach możesz też wsadzić do piekarnika i tak podgrzewać .
Ja bym jednak w rękawie podgrzewała np kluchy na parze , kopytka i takie tam ( masz gwarancję , że się nie rozpadną ), a makaron na patelni bo prościej i szybciej .
Odp: makaron+patelnia... jak nie przypalić?
Ja kupuję takie w kartonikach ( jak np folia aluminiowa ) po 30 sztuk - za ok 4-5 zł zależy od marki . Niestety takie ,,rękawy" są jednorazowe .Ale drogo to nie wychodzi 20 gr za szukę .
Powinny być pod nazwą ,, Piekarnik foliowy " lub ,, Rękaw foliowy do pieczenia ".To coś takiego jak jest w zestawach z przyprawami np Pomysł na .
Odp: makaron+patelnia... jak nie przypalić?
Rodzaj tłuszczu ma większe znaczenie dla smaku niż dla procesu podgrzewania .Na każdym tłuszczu można przypalić bąć nie . Wszystko zależy od tego z czym te łazanki będą jak z kapustą i grzybami to można dać olej ( ja bym nie użyła rzepakowego bo nie lubię ) .Jak np z kurczakiem to masło + olej np z pestek winogron , jak z mięsem to można dac trochę smalcu ( np ze skwarkami , jak na słodko to tylko masło .
Tłuszcz trzeba dobierać do smaku potrawy - najlepiej by był neutralny smakowo .
Można też podgrzewać w sosie który jest w potrawie - np kurczak w potrawce , kapusta z grzybami , sos słodki z owocami .Wszystkie te potrawy nie wymagają dodatkowego tłuszczu - starczy dać na patelnię trochę sosu , dolać kilka łyżek wody , podgrzać tak by woda odparowała i już - resztę potrawy podgrzać osobno ( choć można razem ) .
A jak masz problem z podgrzewaniem to moze lepiej podgrzewac na parze - wstawić garnek w drugi z wodą i tak ogrzewać ( jeśli nie masz specjalnego naczynia ).
Można też używać rękawa foliowego do pieczenia mięs . Włożyć w niego potrawę , szczelnie zawiązać i wsadzić do garnka z wrząca wodą - podgrzeje się a nie przypali .
Odp: co dzisiaj na obiad?
- Forum: co dzisiaj na obiad?
A ja się nie obrażę bo pomylenie z Pyzą to komplement .
Odp: co dzisiaj na obiad?
- Forum: co dzisiaj na obiad?
Oddam wszystko za gołąbki ( oba rodzaje ).
U mnie kolejne danie ze ślimaczkiem - ,, Mielone z sosem do chińszczyzny "
Odp: makaron+patelnia... jak nie przypalić?
Proste - tłuszcz dobrze rozgrzać ( nawet jak to jest tylko 1 łyżka ) i tak obracac patelnią by pokrył całe dno. Potrawę do podsmazenia kłaść na gorącą patelnię i pilnować tego co się smaży - mieszac , przewracać. jak się dania pilnuje to nie ma możliwości by przypalić . Potrawa przypala się jak jest pozostawiona sama sobie bez dozoru .
Polecam delikatne nawilżanie w trakcie podsmazania tzn dodawanie raz lub dwa razy w trakcie smażenia po łyżce wody .Płyn odparuje a w trakcie parowania zwilża dno patelni powodując odklejanie się tego co przywarło i zapobiega przypaleniu.
Odp: co dzisiaj na obiad?
- Forum: co dzisiaj na obiad?
A ja najwyrażniej mam ,, wiosennego lenia " - wyciągam co tam mam w zamrażarce i z tego robię .Dziś ,,Fasola z wieprzowiną pieczoną w sosie " .Szybko i bez specjalnego wysiłku to i ślimaczek jest na zdjęciu .