Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: kuchnia ukraińska

A mnie właśnie córka opowiadała jak to solianka robi furorę w Anglii - no moze tylko w Colchester wśród jej znajomych .W miedzynarodowym gronie znajomych jest Ukrainka , która gotuje pyszną soliankę na którą ich zaprasza .W zamian prosi o nasze pierogi z owocami .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Bardzo mi się to oswajanie podoba . Szpinak, truskawki i chyba ocet balsamiczny - pycha .

Odp: co dzisiaj na obiad?

Moja Prababcia i Babcia robiły kiedyś sos ziemniaczany do mięs . Potem jakoś znikł z rodzinnej kuchni .ponieważ przepis się nie zachował spróbowałam go odtworzyć z tego co z Mamą zapamiętałyśmy ( moja inwencja to dodatek pieczarek - w oryginale na pewno ich nie było ).
Zupełnie smaczny .Bardzo prosty .

Odp: Egzotyka i inne... dziwactwa ;)

Dziczyzna i sarninka - super .Tylko , ze musi skruszeć w marynacie inaczej,,wiatrem " czuć . Często kupuję w sklepie z dziczyzną .Na zdjęciach :
-Sarnina pieczona z marynaty
-Pieczeń z dzika z grzybami z Garnka rzymskiego

Odp: Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

msewka napisał(a): Babciagramolka napisał(a): A u mnie smażony morszczuk , kiszona kapusta obgotowana i ,, Makaron ryżowy na pieczarkowo "
O i mój ślimaczek jest, czyli potrawa dla "leniwca",tak?

Tak .Zdecydowany leniwiec . Rybka posolona , popieprzona , skropiona cytrynką leżała w miseczce a ja kapustkę do garnuszka i w drugim garnuszku bul bul wodę z kurkumą i Bulionetką . Zanim się zagotowało to na patelni cebulkę i pieczarki usmazyłam .Potem makaron do gara .Chwila moment odcedzić i przerzucić do niego cebulkę i pieczarki .A na patelnie rybkę w mące . Zanim usmażyłam to kapustka była gotowa . Pozostało tylko odlać . Pół godziny i obiadek był gotowy .Jeszcze wnuczka się ,, załapała "bo skończyła wcześniej lekcje i wpadła na chwilę .
Bardzo mi smakują wszelkie wersje makaronu ryżowego - tak fantastycznie przejmuje inne smaki , ze można go do wszystkiego w zasadzie podawać i nadać mu tak różne smaki , że tylko kombinować .
A ślimaczkowi się spodobało robienie za symbol ( w dodatku dostał miseczki w prezencie pod kolor - hi hi ).

Odp: Pozytywne zmiany

Dodatkowe zdjęcia można dodawać w działce Forum na końcu przepisu po prawej stronie . Szkoda tylko , że zdjęcia dodatkowe nie są widoczne w chwili otwarcia przepisu ( chociaż jako mini miniaturka by było wiadomo że są bo tak to umykają .Nie wiadomo czy na forum jest coś napisane czy dostawione zdjęcia . Mogły by być te dodatkowe np właśnie na końcu przepisu jako miniaturki .
Nie wiem jak inni ale mnie np ciekawią przepisy ,, krok po kroku " - sama tez niektóre mam spisane ale nie ma teraz możliwości na wstawienie takiego ciągu zdjęć z opisem ( nawet do 10 szt ) .Może by pomyśleć o czymś takim - nowicjuszom ( i nie tylko ) bardzo by się taka podpowiedź przydała .
A tak wogóle to jakoś weselej się zrobiło .

Odp: co dzisiaj na obiad?

A u mnie smażony morszczuk , kiszona kapusta obgotowana i ,, Makaron ryżowy na pieczarkowo "